Ocet
Ocet malinowy to owocowy macerat octowy, w polskiej tradycji podawany jako orzeźwiający napój po rozcieńczeniu wodą — łyżka octu na szklankę wody daje kwaskowaty, chłodzący napitek, po który sięgano przy gorączce, stanach podgorączkowych i przy braku pragnienia u chorego. Kwas octowy wyciąga z owoców antocyjany, kwasy organiczne i witaminę C, a jednocześnie konserwuje wyciąg bez potrzeby gotowania, dzięki czemu preparat zachowuje więcej związków wrażliwych na ciepło niż gotowany sok. Rozcieńczony działa napotnie w cieple i chłodząco podany na zimno, a ostra kwasowość pobudza wydzielanie śliny w suchości ust przy infekcji. To preparat wspomagający — nie leczy infekcji, ale ułatwia jej przechodzenie i nawadnianie.
Preparat wyłącznie do picia po rozcieńczeniu. Dorośli: 1-2 łyżki octu (15-30 ml) na szklankę wody (200-250 ml), 2-3 razy dziennie, w trakcie infekcji lub przy stanie podgorączkowym. Podany w wodzie CIEPŁEJ działa napotnie — pić wieczorem, pod pierzynę. Podany w wodzie ZIMNEJ gasi pragnienie i orzeźwia przy gorączce. Dzieci powyżej 6. roku życia: 1 łyżeczka (5 ml) na szklankę wody, maksymalnie 2 razy dziennie. Nigdy nie pić nierozcieńczonego — czysty ocet uszkadza szkliwo i podrażnia przełyk. Pić przez słomkę lub przepłukać usta wodą po wypiciu, ale nie szczotkować zębów przez 30 minut. Kuracja doraźna, w czasie infekcji, zwykle 5-10 dni.
Przechowuj w butelce z ciemnego szkła, szczelnie zamkniętej, w chłodnym i ciemnym miejscu (spiżarnia, piwnica, 10-18 °C). Po otwarciu najlepiej trzymać w lodówce. Ocet z antocyjanami blaknie na świetle — z rubinowego robi się brunatny, co jest sygnałem utraty części barwników i witaminy C. Osad na dnie jest naturalny i nieszkodliwy. Zepsucie poznasz po puszystym kożuchu pleśni na powierzchni albo po zapachu spleśniałym lub drożdżowym; taką butelkę wylej. Nie przechowuj w naczyniach metalowych ani pod metalową zakrętką bez przekładki.
12 miesięcy w ciemnej butelce; po otwarciu 6 miesięcy
Największy błąd to mycie malin — namoknięte owoce oddają wodę, rozcieńczają ocet i obniżają jego kwasowość poniżej progu konserwującego, przez co nastaw pleśnieje. Kupuj lub zbieraj maliny suche, w słoneczny dzień, i przerabiaj tego samego dnia. Drugi błąd: użycie octu spirytusowego 10% — daje ostry, chemiczny wyciąg; ocet jabłkowy 5% jest łagodniejszy i lepiej współgra z owocem. Trzeci: metalowa zakrętka bez przekładki — po miesiącu ocet ma metaliczny posmak i rdzawy osad. Miód dodawaj dopiero po odcedzeniu i tylko do letniego płynu; wrzucony na starcie karmi drożdże i uruchamia niepożądaną fermentację. Test udanego octu: rubinowy kolor, wyraźny malinowy aromat w nosie i kwaśno-słodki, zaokrąglony smak bez piekącej ostrości w gardle. Zamiennik owocu: owoce czarnego bzu (mocniejsze działanie napotne) lub porzeczka czarna (więcej witaminy C, mniej aromatu). Ocet malinowy sprawdza się też jako dodatek kulinarny do sosów i sałat — nie marnuj resztki.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.