Plukanka
Kora dębu to najbogatszy w garbniki surowiec polskiego zielarstwa — zawiera 8–20% tanin katechinowych, które ścinają białka na powierzchni skóry, zwężają ujścia gruczołów łojowych i tworzą ochronną warstwę zmniejszającą świąd. W kosmetyce włosów łączy trzy działania naraz: reguluje przetłuszczanie, hamuje łupież i pogłębia ciemny kolor włosów, nadając im chłodny, głęboki odcień i wyraźny połysk. Szałwia dorzucona do odwaru dokłada własne garbniki i wzmacnia przyciemnienie. To płukanka wyłącznie dla brunetek i szatynek — na jasnych włosach kora dębu daje mętny, rudawo-szary nalot, którego nie da się łatwo zmyć.
Wyłącznie do stosowania zewnętrznego. Przy przetłuszczających się włosach i łupieżu tłustym: 2 razy w tygodniu przez 4–6 tygodni, potem 1 raz w tygodniu jako podtrzymanie. Jeśli używasz płukanki tylko dla koloru i połysku: 1 raz w tygodniu, w nieskończoność, bo efekt jest kumulatywny — po 4–5 użyciach włosy są zauważalnie ciemniejsze i chłodniejsze w odcieniu. Nie stosuj częściej niż 2 razy w tygodniu: garbniki działają wysuszająco i przy nadużywaniu włosy stają się szorstkie, matowe i łamliwe. NIE PIĆ tego odwaru — jest to preparat kosmetyczny o wysokim stężeniu garbników; doustne odwary z kory dębu przygotowuje się słabiej i stosuje krótko.
Odwar przelej po ostudzeniu do wyparzonej butelki i trzymaj w lodówce maksymalnie 4 dni — garbniki działają lekko konserwująco, ale nie zastępują lodówki. Nie przechowuj w naczyniach metalowych: taniny reagują z żelazem, tworząc czarne, plamiące związki (to zasada, na której robiono kiedyś atrament). W temperaturze pokojowej odwar w ciągu doby zaczyna fermentować — objawy to mętnienie, kwaśny zapach i osad w postaci kłaczków; taki płyn wylej. Suchą korę dębu przechowuj w szczelnym słoju, w ciemnym i suchym miejscu, do 2 lat; wilgotna kora pleśnieje i traci garbniki.
4 dni w lodówce, w szczelnej butelce ze szkła
Najczęstszy błąd to zaparzanie kory zamiast gotowania — z kory dębu bez wrzenia i bez namoczenia nie wyciągniesz garbników i dostaniesz jasną, bezużyteczną wodę. Drugi błąd to używanie płukanki na jasnych włosach: efekt jest brzydki i trwały, bo garbniki wiążą się z keratyną i nie zmywają szamponem. Trzeci: nadużywanie — kora dębu wysusza, a przesuszona skóra głowy zaczyna produkować jeszcze więcej łoju, więc problem wraca ze zdwojoną siłą. Jeśli włosy po kilku płukankach są szorstkie, dodaj do gotowej porcji łyżeczkę gliceryny albo łyżkę miodu i skróć czas trzymania do 3 minut. Zamiast szałwii można dodać 2 łyżki liścia orzecha włoskiego (mocniejsze przyciemnienie, cieplejszy ton) albo 2 łyżki rozmarynu (więcej połysku, mniej przyciemnienia). Odwar wyszedł dobrze, jeśli ma barwę mocnej, ciemnej herbaty, jest klarowny i mocno ściąga w ustach przy dotknięciu językiem. Kora dębu zbierana wiosną, z młodych gałązek, ma najwięcej garbników — gruba, spękana kora ze starego pnia jest znacznie uboższa i daje słaby odwar.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.