Plukanka
Kora wierzby zawiera salicynę — glikozyd, który w skórze i w wątrobie przekształca się w kwas salicylowy, czyli dokładnie tę substancję, którą przemysł dodaje do szamponów przeciwłupieżowych. Działa keratolitycznie (rozpuszcza zrogowaciałe łuski), przeciwzapalnie i przeciwświądowo, a garbniki kory dodatkowo ściągają ujścia gruczołów łojowych. Korzeń łopianu wnosi inulinę, poliacetyleny i związki siarki o działaniu przeciwgrzybiczym — a łojotokowe zapalenie skóry głowy to w dużej mierze reakcja na drożdżaka Malassezia, który żywi się łojem. Liść brzozy uzupełnia mieszankę o działanie oczyszczające i przeciwzapalne. To płukanka lecznicza, nie kosmetyczna: robi się ją jako odwar, w dużym stężeniu, i wciera w skórę głowy, nie w długość włosów.
Wyłącznie do stosowania zewnętrznego, na skórę głowy. NIE PIĆ tego odwaru: kora wierzby przyjmowana doustnie jest lekiem salicylanowym i wymaga zupełnie innych zasad dawkowania i ostrożności. Kuracja płukankowa: wcieranie w skórę głowy 3 razy w tygodniu przez pierwsze 4 tygodnie, potem 1–2 razy w tygodniu jako podtrzymanie. Świąd i pieczenie zwykle ustępują po 7–10 dniach, złuszczanie widocznie maleje po 3–4 tygodniach. Nie prowadź nieprzerwanej kuracji dłużej niż 8 tygodni — po tym czasie zrób co najmniej 2 tygodnie przerwy. Jeśli po 4 tygodniach nie ma żadnej poprawy albo pojawia się sączenie, ropienie czy wypadanie włosów w ogniskach, przerwij i skonsultuj się z dermatologiem — to może być grzybica, łuszczyca lub inna choroba wymagająca leczenia.
Przechowuj w wyparzonej, szczelnie zamkniętej butelce z ciemnego szkła, w lodówce, maksymalnie 3 dni. Odwar z korą jest bogaty w cukry z łopianu i chętnie fermentuje. Nie używaj naczyń metalowych — garbniki reagują z żelazem, dając czarne, plamiące związki. Przed użyciem ogrzej porcję w kąpieli wodnej do temperatury ciała. Odwar, który zrobił się mętny, ma osad w postaci nitek lub kwaśno pachnie, nadaje się tylko do wylania — na chorą, uszkodzoną drapaniem skórę głowy nie wolno nakładać skażonego preparatu. Suchą korę wierzby przechowuj w szczelnym słoju do 2 lat, korzeń łopianu do 12 miesięcy.
3 dni w lodówce; garbniki lekko konserwują odwar, ale nie na tyle, by trzymać go dłużej
Najczęstszy błąd to zaparzanie kory zamiast gotowania — salicyna i garbniki nie przechodzą do wody bez wrzenia, więc dostajesz zabarwioną wodę bez działania. Drugi błąd to nakładanie płukanki na włosy zamiast na skórę głowy: problem jest w skórze, nie w łodydze włosa, więc aplikuj przedziałkami. Trzeci: drapanie i szorowanie skóry podczas masażu — łojotokowe zapalenie skóry głowy to stan zapalny, mechaniczne drażnienie go nasila. Zamiast wierzby białej można użyć wierzby purpurowej (jest w niej więcej salicyny), a zamiast korzenia łopianu — kłącza tataraku (też działa przeciwłupieżowo, ale mocniej wysusza). Odwar wyszedł dobrze, jeśli po odcedzeniu jest ciemnobrązowy, klarowny i wyraźnie cierpki w smaku (można musnąć językiem, nie połykać). Zbyt jasny oznacza za mało surowca albo za krótkie gotowanie. Kora wierzby przyciemnia jasne włosy — blondynki powinny nakładać ją wyłącznie punktowo na skórę głowy, unikając długości. Nie łącz tej płukanki z olejowaniem skóry głowy w tym samym tygodniu; olej odcina dostęp powietrza i sprzyja Malassezii.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.