Plukanka
Liść orzecha włoskiego zawiera juglon — naftochinon, który utlenia się na powietrzu do ciemnobrunatnego barwnika i trwale przyczepia się do keratyny. To ten sam związek, przez który po łuskaniu zielonych orzechów palce są brązowe przez tydzień. W zielarstwie odwar z liści orzecha od wieków służy do stopniowego przyciemniania włosów i maskowania siwizny — barwi łagodnie, warstwa po warstwie, nie uszkadzając łodygi, bo nie wymaga otwierania łuski utleniaczem. Szałwia dodana do odwaru wzmacnia efekt (jej garbniki też przyciemniają) i wnosi działanie ściągające. Efekt jest kumulatywny: pojedyncza płukanka daje ledwo widoczny cień, dziesięć płukanek — wyraźny, ciepły brąz.
Wyłącznie do stosowania zewnętrznego, jako płukanka koloryzująca. Faza budowania koloru: co 2–3 dni przez 2–3 tygodnie (6–8 aplikacji), aż osiągniesz docelowy odcień. Faza podtrzymania: 1 raz na 2 tygodnie lub przy odrastaniu siwych odrostów. Na skórę głowy odwar działa dodatkowo ściągająco i przeciwłupieżowo, ale nie jest to preparat leczniczy. NIE PIĆ — doustnie liść orzecha bywa stosowany w innym stężeniu i innej postaci; ta receptura jest kosmetyczna, a ilość garbników w tak mocnym odwarze silnie podrażnia śluzówkę żołądka.
Przechowuj w szczelnej butelce ze szkła (najlepiej ciemnego), w lodówce, do 5 dni. Nie używaj naczyń metalowych ani plastikowych o jasnym kolorze — juglon i garbniki trwale je zabarwiają. Odwar może z czasem wytrącać osad — to normalne, wystarczy wstrząsnąć przed użyciem. Jeśli pojawi się kożuch pleśni albo zapach fermentacji, wylej. Suszone liście orzecha przechowuj w papierowej torbie lub szczelnym słoju, w ciemności, do 12 miesięcy — starszy surowiec ma znacznie mniej juglonu i barwi słabo. Uwaga na powierzchnie w łazience: odwar plami fugi, plastikową brodzik i ręczniki. Zabezpiecz stanowisko pracy przed rozlaniem.
5 dni w lodówce; barwa z czasem ciemnieje, co nie jest wadą
Najczęstszy błąd to za słaby odwar — jeśli po ugotowaniu płyn ma barwę słabej herbaty, a nie ciemnej kawy, włosy się nie zabarwią. Dokładaj surowca i gotuj dłużej. Drugi błąd to niecierpliwość: to nie jest farba, tylko barwienie warstwowe — na wyraźny efekt potrzeba 5–8 aplikacji. Trzeci: nakładanie odżywki przed płukanką — silikony i kationowe emolienty tworzą film, przez który barwnik nie przejdzie. Zawsze pracuj w rękawiczkach; juglon barwi skórę na 5–7 dni i nie schodzi żadnym mydłem. Skórę na czole i karku posmaruj przed zabiegiem wazeliną albo gęstym kremem — to zapobiegnie brązowej obwódce. Zamiast szałwii możesz dodać 2 łyżki kory dębu (mocniejszy chłód w odcieniu, bardziej popielaty brąz) albo 2 łyżki czarnej herbaty (cieplejszy, kasztanowy ton). Do siwych włosów efekt jest najlepiej widoczny przy siwiźnie do 40% — powyżej tego pojedyncze włosy przyjmują barwę nierówno i mogą wyglądać rudawo. Płukanka wyszła dobrze, jeśli po wyschnięciu włosy są o pół–jeden ton ciemniejsze, mają ciepły odcień i nie są szorstkie. Szorstkość oznacza za dużo garbników — dodaj wtedy do kolejnej porcji łyżeczkę gliceryny albo skróć czas trzymania na włosach do 20 minut.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.