Plukanka
Napar z koszyczków rumianku pospolitego to najstarsza domowa płukanka na podrażnione, swędzące i obrzęknięte powieki. Za działanie odpowiadają azuleny (chamazulen powstający z matrycyny podczas parzenia) oraz bisabolol i apigenina — składniki przeciwzapalne i przeciwświądowe, które zmniejszają zaczerwienienie brzegów powiek i łagodzą pieczenie. Dodatek nagietka wspiera gojenie drobnych pęknięć skóry powieki, częstych przy zapaleniu brzegów powiek. Preparat stosuje się wyłącznie zewnętrznie, jako ciepły okład — nigdy do wkraplania. Rumianek jest lekiem astrowatym, więc u alergików potrafi zamiast ulżyć, nasilić obrzęk; to najważniejsze ograniczenie tego przepisu.
Tylko zewnętrznie, na zamknięte powieki — nie pić i nie wkraplać. Zwilż jałowy gazik ciepłym (35–37 °C) naparem, odciśnij i trzymaj na zamkniętej powiece 10 minut, w razie potrzeby zmieniając gazik na kolejny ciepły. Dla każdego oka OSOBNY gazik — przy zapaleniu brzegów powiek i jęczmieniu przenoszenie gazika z oka na oko to najprostsza droga do zakażenia drugiego oka. Po okładzie przetrzyj brzeg powieki nowym gazikiem, jednym ruchem od kącika zewnętrznego do wewnętrznego, i wyrzuć go. Zabieg 2 razy dziennie (rano i wieczorem) przez 5–7 dni. Jeśli po 7 dniach powieka nadal jest zaczerwieniona lub pojawia się ropna wydzielina, przerwij i idź do okulisty.
Przechowywać wyłącznie w lodówce, w szczelnie zamkniętym wyparzonym naczyniu, i podgrzewać porcję przed użyciem w kąpieli wodnej. Napar rumiankowy trzymany w cieple to pożywka bakteryjna — po kilkunastu godzinach zawiera namnożone drobnoustroje, a przyłożony do powieki może wywołać zapalenie spojówek, czyli dokładnie to, czego miał uniknąć. Nigdy nie uzupełniać starego naparu świeżym. Suszony rumianek trzymać w szczelnym, ciemnym słoiku do 12 miesięcy — surowiec o wyblakłej barwie i słabym zapachu stracił olejek i nie zadziała.
12 godzin od zaparzenia (lodówka); najlepiej robić świeżo przed każdym zabiegiem
Najczęstszy błąd to za mocny i za długo parzony napar — więcej rumianku nie znaczy lepiej, a garbniki z przeparzonego surowca wysuszają cienką skórę powieki i nasilają swędzenie. Drugi błąd to zimny okład: przy zapaleniu brzegów powiek pracuje właśnie ciepło, które rozpuszcza zestalony łój w gruczołach Meiboma. Nie używaj torebek herbaty rumiankowej z zawartością pyłu — pył przenika przez papier i drażni oko; sypki, dobrze przesiany surowiec jest zawsze lepszy. Nagietek można pominąć bez straty dla działania przeciwzapalnego. Dobrze zaparzony napar ma barwę słomkową do złocistej i wyraźny, słodkawo-korzenny zapach; brak zapachu oznacza stary surowiec. Ulga i zmniejszenie swędzenia powinny być odczuwalne po 2–3 zabiegach.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.