Syrop
Miód majowy to syrop wygotowany z pełnych, złocistych koszyczków mniszka lekarskiego zebranych w szczycie kwitnienia. Kwiat mniszka zawiera flawonoidy, karotenoidy (luteinę), triterpeny i gorycze — dzięki nim syrop, mimo słodyczy, zachowuje delikatne działanie żółciopędne i pobudzające trawienie, a jednocześnie powleka i łagodzi podrażnione gardło. To najłagodniejsza z postaci mniszka: nie ma tu ostrej goryczy korzenia ani moczopędnej siły liścia, więc nadaje się także dla dzieci. Robi się go dokładnie raz w roku, w kwietniu lub maju, i wychodzi gęsty, bursztynowy, do złudzenia przypominający miód pszczeli.
Doraźnie na gardło i kaszel — dorośli: 1 łyżka (15 ml) 3 razy dziennie, powoli, bez popijania. Dzieci 1–3 lata: pół łyżeczki (2,5 ml) 2 razy dziennie. Dzieci 4–6 lat: 1 łyżeczka (5 ml) 2–3 razy dziennie. Dzieci 7–12 lat: 1 łyżeczka (5 ml) 3 razy dziennie. Na trawienie i drogi żółciowe — dorośli: 1 łyżeczka (5 ml) rozpuszczona w szklance ciepłej wody, 15–20 minut przed posiłkiem, 2 razy dziennie; kuracja 3–4 tygodnie. Można też stosować jako codzienny zamiennik miodu do herbaty (herbata musi być schłodzona poniżej 60 °C), do naleśników i jogurtu. NIE PODAWAĆ dzieciom poniżej 1. roku życia.
Małe, wyparzone słoiczki (250 ml), w chłodnym i ciemnym miejscu. Po otwarciu koniecznie w lodówce — dlatego lepiej zrobić kilka małych słoiczków niż jeden duży. Nabieraj wyłącznie czystą, suchą łyżeczką. Prawidłowo odparowany syrop (stężenie cukru powyżej 60%) nie fermentuje; jeśli zauważysz bąbelki gazu, kwaśny zapach lub pleśń na powierzchni — syrop był za rzadki i nadaje się tylko do wyrzucenia. Naturalna krystalizacja po kilku miesiącach jest normalna i nie oznacza zepsucia; wystarczy podgrzać słoiczek w kąpieli wodnej do 40 °C.
12–18 miesięcy w zamkniętym słoiku w chłodnym miejscu; po otwarciu 6–8 tygodni w lodówce
Cały sukces tego syropu rozstrzyga się na etapie oskubywania płatków. Zielone kielichy i zielone dno koszyczka zawierają biały sok mleczny pełen goryczy i to on odpowiada za nieprzyjemny, ściągający posmak — jeśli twój miód majowy wyszedł gorzki, prawie na pewno nie doczyściłeś kwiatów. Jest to nudne i długie, ale nie da się tego pominąć. Drugi błąd to za krótkie odparowywanie: syrop w gorącym garnku wydaje się gęstszy, niż jest w rzeczywistości, i wielu ludzi zlewa go za wcześnie, a potem dziwi się, że po miesiącu fermentuje. Rób test zimnego talerzyka i nie idź na skróty. Trzeci błąd to zbieranie kwiatów rano lub po deszczu — koszyczki są wtedy zamknięte, a syrop wychodzi blady i bez aromatu. Zbiór jest zresztą jedyną naprawdę przyjemną częścią tego przepisu: 400 kwiatów zbiera się w kwadrans na dobrej łące. Sok z cytryny to nie ozdoba — kwas obniża pH, poprawia trwałość i zapobiega krystalizacji, dodaj go zawsze. Gotowy syrop jest ciemnobursztynowy, gęsty jak płynny miód, o miodowo-kwiatowym zapachu i lekko cytrusowym posmaku. Dla wegan to sensowny zamiennik miodu pszczelego. Nadmiar płatków można wysuszyć i dodać do mieszanek ziołowych.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.