Wywar
Wywar z kwiatu rumianku to najstarszy polski sposób na rozjaśnienie jasnych włosów bez utleniacza. Za efekt odpowiada apigenina — żółty flawonoid, który osadza się na powierzchni włosa i przy powtarzanych płukankach nadaje mu ciepły, złocisty odcień. To nie jest rozjaśnianie w sensie chemicznym: rumianek nie usuwa melaniny, tylko nakłada barwnik, dlatego działa wyłącznie na włosach jasnych i średnio ciemnych blond, a na ciemnych nie zmienia niczego. Efekt jest stopniowy, kumuluje się przez kilka tygodni i znika, gdy przestaniesz stosować płukankę. Dodatek soku z cytryny i suszenie na słońcu wyraźnie wzmacniają rozjaśnianie.
PREPARAT WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNY. Płukanka rozjaśniająca: cała porcja (ok. 800 ml) na jedno płukanie, po umyciu włosów, bez spłukiwania wodą. Stosować 2–3 razy w tygodniu; pierwszy widoczny efekt na włosach blond pojawia się po 4–6 zabiegach, wyraźne rozjaśnienie o pół–jeden ton po 4–6 tygodniach regularnego stosowania. Efekt jest odwracalny — po zaprzestaniu płukanek odcień wraca do wyjściowego w ciągu kilku tygodni. Po uzyskaniu żądanego odcienia przejdź na płukankę podtrzymującą raz w tygodniu. Płukanka łagodząca podrażnioną skórę głowy i świąd (bez celu rozjaśniania): ta sama receptura bez soku z cytryny, 2 razy w tygodniu przez 3 tygodnie. Dzieci powyżej 3 lat: można stosować wywar bez cytryny, w połowie stężenia (25 g rumianku na litr), jako łagodzącą płukankę przy podrażnionej skórze głowy. Nie pić.
Wywar jest preparatem wodnym bez konserwantu, więc psuje się szybko. Przechowywać wyłącznie w lodówce, w szczelnie zamkniętym szklanym słoiku lub butelce, maksymalnie 2 doby. Przed użyciem podgrzać do letniej temperatury. Wywar zmętniały, śluzowaty, o kwaśnym lub stęchłym zapachu wylej — na skórze głowy z mikrouszkodzeniami rozwinięte w nim bakterie mogą wywołać stan zapalny mieszków włosowych. Nie mrozić: po rozmrożeniu wypada osad i preparat traci klarowność. Jeśli chcesz mieć płukankę pod ręką na dłużej, zrób z tych samych kwiatów ocet ziołowy — wodny wywar nie da się zakonserwować.
48 godzin w lodówce; najlepszy zużyty tego samego dnia
Największy błąd to nadzieja na efekt jak po farbie: rumianek daje ciepły, złocisty poblask, a nie zmianę koloru — na ciemnych włosach nie zrobi nic, choćbyś gotowała go godzinę. Drugi błąd: gotowanie bez przykrycia i dłużej niż 10 minut — olejek eteryczny (chamazulen, ten sam, który nadaje olejkowi rumiankowemu granatową barwę) ulatnia się z parą, a wywar zostaje sam barwnik bez działania przeciwzapalnego. Trzeci: spłukiwanie wywaru wodą po zabiegu, co zmywa całą osadzoną apigeninę i unieważnia pracę. Czwarty: użycie rumianu polnego zamiast rumianku pospolitego — rumian polny nie ma pustego, wypukłego dna kwiatowego i nie działa; sprawdź surowiec, przekrawając koszyczek na pół (prawdziwy rumianek ma wnętrze puste jak naparstek). Skuteczność podnosisz, dodając do wywaru 2 łyżki suszonego kwiatu nagietka (wzmacnia złocisty ton) albo susząc włosy na słońcu. Udany wywar ma barwę mocnej, ciemnożółtej herbaty i intensywny, słodkawo-jabłkowy zapach; blady, słomkowy oznacza stary surowiec — rumianek starszy niż rok traci olejek i barwniki.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.