Hydrolat
Szałwia lekarska (Salvia officinalis) jest w polskim zielarstwie podstawowym surowcem przeciwpotnym — działanie antyhydrotyczne przypisuje się jej garbnikom (kwas rozmarynowy i pochodne), które obkurczają ujścia gruczołów potowych, oraz składnikom olejku wpływającym na przewodnictwo cholinergiczne. Doustnie działa układowo, ale zawiera tujon i nie wolno jej pić długo ani w ciąży. Hydrolat to droga na skróty: destylat z parą wodną przenosi lotne, wodorozpuszczalne składniki i lekko kwaśne pH (ok. 4,5–5,5), które hamuje rozwój bakterii rozkładających pot — a to one, nie sam pot, odpowiadają za zapach. Efektem jest naturalny dezodorant bez soli glinu i bez alkoholu, który nie tyle blokuje pocenie, co je reguluje i zabiera zapach. Nie oczekuj od niego siły antyperspirantu aptecznego z chlorkiem glinu; oczekuj skóry, która nie śmierdzi i poci się mniej.
Wyłącznie zewnętrznie. Jako dezodorant: spryskaj czyste, suche pachy 2–3 razy z odległości 15 cm, rano po prysznicu i w razie potrzeby wieczorem. Nie wycieraj — pozwól wyschnąć 30 sekund przed ubraniem się. Na nadmiernie pocące się stopy: spryskuj rano i wieczorem po umyciu i osuszeniu, ze szczególnym uwzględnieniem przestrzeni międzypalcowych; wieczorem po spryskaniu daj stopom wyschnąć 5 minut na powietrzu. Na spocone dłonie: kompres z gazy nasączonej hydrolatem, 10 minut, raz dziennie wieczorem. Na uderzenia gorąca i nocne poty w okresie menopauzy: spryskiwanie karku i dekoltu wieczorem — działa objawowo i chłodząco, ale nie zastępuje kuracji doustnej. Efekt buduje się przez 2–3 tygodnie regularnego stosowania — pierwszego dnia nie oczekuj cudu. NIE stosować doustnie: domowa destylacja nie daje produktu jałowego, a szałwia doustnie ma własne, poważne ograniczenia (tujon).
Ciemna butelka, szczelnie zamknięta, pełna po brzegi, w lodówce 4–8 °C. Butelkę roboczą (tę, której używasz codziennie) trzymaj poza łazienką — para wodna i wahania temperatury skracają trwałość o połowę. Nigdy nie wkładaj do butelki wacika ani palca. Mętnienie, białe kłaczki, śluzowate nitki lub kwaśno-stęchły zapach oznaczają skażenie mikrobiologiczne — wylać. Chłodny hydrolat prosto z lodówki działa na pachy najlepiej: zimno dodatkowo obkurcza ujścia gruczołów.
6 miesięcy w lodówce w nieotwartej butelce; po otwarciu 4–6 tygodni. Wersja z gliceryną: 4 tygodnie po otwarciu (gliceryna to dodatkowa pożywka dla drobnoustrojów).
Najczęstszy błąd: użycie szałwii muszkatołowej (Salvia sclarea) zamiast lekarskiej (Salvia officinalis). Muszkatołowa daje piękny, kwiatowy hydrolat o działaniu głównie na napięcie i cykl hormonalny, ale antyhydrotycznie jest znacznie słabsza — na pocenie potrzebujesz lekarskiej. Drugi błąd: zbyt mocne wrzenie, które wyrzuca krople wywaru do odbieralnika; poznasz to po mętnym, brązowawym destylacie. Prawidłowy hydrolat szałwiowy jest KLAROWNY, bezbarwny, o wyrazistym, ziołowo-kamforowym, lekko gorzkim zapachu. Trzeci: susz wrzucony na sucho — namocz go godzinę przed odpaleniem palnika. Czwarty i najpodstępniejszy: oczekiwanie, że hydrolat zablokuje pocenie jak antyperspirant z solami glinu. Nie zablokuje i nie ma tak działać — hydrolat REGULUJE pocenie i likwiduje zapach, obniżając pH skóry. Jeśli po 3 tygodniach pachy nadal są mokre, ale nie pachną — hydrolat robi dokładnie to, co ma robić. Skóra pach po dłuższym stosowaniu może się przesuszać (garbniki ściągają) — wtedy dodaj glicerynę albo rób 2 dni przerwy w tygodniu. Szałwia dobrze łączy się z oczarem wirginijskim (destyluj razem, po 65 g każdego) — oczar wzmacnia działanie ściągające, i z lawendą, jeśli zapach szałwii wydaje ci się zbyt kuchenny. Sprawdź, czy wyszło: destylat klarowny, pH 4,5–5,5, po 2 tygodniach w lodówce bez osadu, a na skórze po wyschnięciu zostawia ledwie wyczuwalne uczucie ściągnięcia.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.