Hydrolat
Tymianek pospolity (Thymus vulgaris) to jeden z najsilniej przeciwbakteryjnych surowców krajowego zielarstwa — za działanie odpowiadają fenole monoterpenowe, tymol i karwakrol. W destylacji z parą wodną większość z nich odchodzi do olejku eterycznego, ale frakcja wodna zatrzymuje ich śladowe, rozpuszczalne ilości wraz z lotnymi kwasami — i właśnie w takim, mocno rozcieńczonym stężeniu tymianek nadaje się na twarz. Czysty olejek tymiankowy na skórę trądzikową jest zbyt drażniący i przy dłuższym stosowaniu wywołuje wyprysk kontaktowy; hydrolat daje efekt antybakteryjny bez tego ryzyka. Dodatkowo ma niskie, sprzyjające skórze pH (ok. 4,0–5,0), które pomaga odbudować płaszcz hydrolipidowy zniszczony przez przesuszające żele i alkoholowe toniki. To tonik do cery tłustej, mieszanej i trądzikowej — nie do suchej i nie do naczyniowej.
Wyłącznie zewnętrznie, na skórę. Tonik: po umyciu twarzy spryskaj z odległości 20 cm, 2 razy dziennie (rano i wieczorem), nie wycieraj — pozwól wsiąknąć i dopiero potem nałóż krem lub żel. Kuracja punktowa na zmiany zapalne: waciki nasączone hydrolatem przyłożyć na 5 minut na zmiany, raz dziennie wieczorem, przez maksymalnie 6 tygodni; potem 2 tygodnie przerwy, żeby nie zaburzać mikrobiomu skóry. Na plecy i dekolt: rozpylać po prysznicu na wilgotną skórę. Można wprowadzić jako fazę wodną do żelu lub kremu (do 30% receptury) — taki preparat WYMAGA konserwantu. NIE stosować doustnie: domowa destylacja nie daje produktu jałowego i nie ma statusu farmakopealnego. Dzieci: dopuszczalne od 6. roku życia, po próbie uczuleniowej, rozcieńczone 1:1 wodą destylowaną.
Ciemna butelka, szczelnie zamknięta, wypełniona po brzegi, w lodówce 4–8 °C. Nie zanurzaj w butelce wacików ani palców — wystarczy jedno dotknięcie, by zaszczepić bakterie do wody. Mętnienie, białe kłaczki na dnie, śluzowate nitki albo kwaśno-stęchły zapach = wylać, nie ratować. Do dłuższego trzymania rozlej po 50 ml do wyparzonych fiolek i zamroź; po rozmrożeniu zużyj w 7 dni. Nie trzymaj w łazience — codzienne wahania temperatury i wilgoć skracają trwałość o połowę.
6 miesięcy w lodówce w nieotwartej butelce; po otwarciu 4–6 tygodni (fenole tymianku nieco wydłużają trwałość w porównaniu z hydrolatami kwiatowymi, ale nie zastępują konserwantu)
Największy błąd to potraktowanie hydrolatu jak olejku i odwrotnie — czysty olejek tymiankowy na twarz to gwarantowane poparzenie chemiczne, a hydrolat nie ma siły olejku i nie zastąpi leczenia trądziku o ciężkim przebiegu. Drugi błąd: gwałtowne wrzenie, które wyrzuca wywar do odbieralnika — poznasz to po mętnym, brązowawym destylacie o zapachu gotowanego ziela. Prawidłowy hydrolat tymiankowy jest KLAROWNY, bezbarwny lub ledwie opalizujący, o ostro-ziołowym, korzennym zapachu. Trzeci: susz wrzucony na sucho do garnka — namocz go godzinę przed destylacją, inaczej para przeleci obok surowca. Czwarty: pokrywa bez lodu — bez zimnej powierzchni nie ma kondensacji. Na wierzchu destylatu może pojawić się cieniutki, tęczowo połyskujący film — to śladowy olejek; nie odbieraj go pipetą, bo w tym stężeniu jest częścią działania hydrolatu. Do cery trądzikowej tymianek dobrze łączy się z rozmarynem (destyluj razem: 80 g tymianku + 40 g rozmarynu) i z lawendą, jeśli chcesz złagodzić ostrość zapachu i dodać komponent kojący. Efekt oceniaj po 3–4 tygodniach codziennego stosowania: skóra ma być mniej błyszcząca w strefie T, a nowe zmiany zapalne pojawiać się rzadziej. Jeśli po 2 tygodniach skóra piecze, ściąga i się łuszczy — hydrolat jest dla niej za mocny, rozcieńcz go 1:1 wodą destylowaną albo odstaw.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.