Kapiel
To zabieg pierwszej pomocy po przemarznięciu — po powrocie z mrozu, po przemoczonych butach, po długim staniu w chłodzie. Świeży kłącze imbiru zawiera gingerole, które po zetknięciu ze skórą działają rubefacyjnie: rozszerzają naczynia włosowate i wywołują odczucie ciepła rozchodzącego się w górę nóg. Sól morska podnosi osmolarność kąpieli, zmniejsza obrzęk zmarzniętych stóp i zwiększa przenikanie substancji czynnych. Dodatek rozmarynu wzmacnia mikrokrążenie, a tymianek zabezpiecza skórę przeciwbakteryjnie. W przeciwieństwie do kąpieli gorczycowej ten zabieg jest łagodny i można go powtarzać codziennie przez całą zimę.
Wyłącznie do stosowania zewnętrznego. Jeden zabieg dziennie, 15–20 minut, w wodzie 38–40 °C, najlepiej wieczorem lub bezpośrednio po powrocie z mrozu. Można stosować codziennie przez cały sezon zimowy — to zabieg łagodny, bez limitu czasowego kuracji. U dzieci od 3. roku życia: połowa dawki imbiru (30 g) i soli (1,5 łyżki), woda o temperaturze 36–37 °C, czas 10 minut. Uwaga: przy silnym wychłodzeniu (odmrożenia, skóra biała i bez czucia) NIE zanurzaj stóp od razu w wodzie 40 °C — zacznij od 30 °C i podnoś temperaturę stopniowo o 1 °C na minutę, inaczej grozi to uszkodzeniem tkanek.
Sam odwar (bez soli) możesz zrobić na zapas i trzymać w zakręconym słoiku w lodówce do 2 dni — potem gingerole utleniają się, odwar traci ostrość i przestaje grzać. Świeże kłącze imbiru przechowuj w papierowej torbie w warzywniaku lodówki do 3 tygodni; kłącze pomarszczone i wysuszone ma dużo mniej gingeroli. Suszony rozmaryn i tymianek trzymaj w szczelnych, ciemnych słoikach, do 12 miesięcy.
kąpiel jednorazowa, wylać po zabiegu; odwar imbirowo-ziołowy w lodówce do 2 dni
Kąpiel można zrobić także z imbiru suszonego (2 łyżki proszku), ale świeże kłącze grzeje wyraźnie mocniej — susz zawiera głównie shogaole, które przez skórę działają słabiej niż gingerole. Nie obieraj imbiru i zetrzyj go na grubych oczkach: startego na papkę nie odcedzisz, a drobiny będą się wbijać między palce. Typowy błąd to zbyt gorąca woda „żeby lepiej rozgrzało” — powyżej 42 °C skóra reaguje odruchowym zwężeniem naczyń i efekt jest odwrotny. Drugi błąd to niedosuszanie przestrzeni międzypalcowych — wilgoć plus sól to prosta droga do maceracji i grzybicy. Sól morska daje się zastąpić solą kamienną, ale nie solą warzoną z antyzbrylaczem. Wyszło dobrze, jeśli po 10 minutach czujesz ciepło nie tylko w stopach, ale i w łydkach, a po wyjęciu stopy są równomiernie różowe. Zabieg świetnie łączy się z wypiciem w tym czasie szklanki naparu z imbiru z miodem i cytryną.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.