Macerat
Macerat olejowy z chili to rozgrzewający wyciąg z owoców papryki rocznej, stosowany zewnętrznie do nacierania obolałych mięśni, karku i pleców oraz przy bólach reumatycznych i nerwobólach. Kapsaicyna zawarta w papryce drażni receptory TRPV1 w skórze, wywołując przekrwienie i uczucie ciepła, a przy regularnym stosowaniu wyczerpuje w zakończeniach nerwowych substancję P, przez co obniża odczuwanie bólu. Kapsaicyna świetnie rozpuszcza się w tłuszczu, więc olej jest dla niej naturalnym nośnikiem — dużo lepszym niż woda. Dodatek imbiru i rozmarynu pogłębia efekt przekrwienny i nadaje maceratowi zapach klasycznej maści rozgrzewającej. To preparat mocny, który wymaga rozwagi: przy zbyt dużym stężeniu potrafi dotkliwie poparzyć skórę.
Wyłącznie do stosowania zewnętrznego — nie przyjmuj doustnie. Nanieś 3–5 ml (mniej więcej łyżeczkę) na bolące miejsce i wcieraj przez 2–3 minuty w rękawiczce lub natychmiast po masażu umyj ręce wodą z mydłem. Stosuj 2–3 razy dziennie, maksymalnie przez 3 tygodnie ciągłej kuracji, potem zrób tydzień przerwy. Pierwszy raz nałóż na powierzchnię wielkości dłoni i odczekaj 30 minut, żeby ocenić reakcję — jeśli pieczenie jest silne, rozcieńcz macerat czystym olejem w proporcji 1:1. Nie stosuj przed wysiłkiem w upale ani przed sauną. Nie nakładaj pod okład rozgrzewający, folię ani ciasny opatrunek — okluzja gwałtownie zwiększa wchłanianie i grozi poparzeniem. Odczekaj co najmniej godzinę przed kąpielą lub prysznicem: ciepła woda ponownie uruchamia pieczenie.
Ciemna butelka szklana, szczelnie zamknięta, w chłodnym miejscu (15–20 °C), obowiązkowo poza zasięgiem dzieci i wyraźnie opisana — pomylenie tego oleju z olejem kuchennym kończy się poparzeniem błony śluzowej. Nie przechowuj w kuchni obok olejów spożywczych. Nie trzymaj w plastikowej butelce po napojach. Olej zjełczały (ostry, drażniący zapach starego tłuszczu) wyrzuć — jego produkty utleniania dodatkowo drażnią i tak podrażnioną kapsaicyną skórę.
12 miesięcy w ciemnej butelce, z dodatkiem witaminy E
Najczęstszy błąd to przesada ze stężeniem: 20 g chili na 500 ml oleju daje macerat mocny, ale znośny; podwojenie ilości papryki zamienia go w preparat, który realnie parzy. Drugi błąd to praca bez rękawiczek — kapsaicyna trzyma się skóry palców przez kilkanaście godzin i przeniesiesz ją do oka. Nie mielij chili na pył: pył unosi się w powietrzu i podrażnia drogi oddechowe, a poza tym nie da się go potem przecedzić. Papryki możesz użyć świeżej, ale wtedy najpierw ususz ją w 50 °C do pełnej kruchości — wilgotna papryka zapleśni olej. Olej rzepakowy rafinowany jest bez zapachu i tani; oliwa niepotrzebnie zagłusza aromat. Dobrze zrobiony macerat ma barwę od pomarańczowej do ceglastej i po wtarciu w skórę daje wyraźne, ale narastające powoli ciepło po 5–10 minutach; natychmiastowe, ostre palenie oznacza, że jest za mocny. Z tego maceratu zrobisz maść rozgrzewającą: 100 ml oleju + 15 g wosku pszczelego.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.