Macerat
Rumianek pospolity zawiera w koszyczkach azuleny (chamazulen powstający z matrycyny w trakcie ekstrakcji), bisabolol i flawonoidy — zespół związków o wyraźnym działaniu przeciwzapalnym i przeciwświądowym, dobrze znoszonym nawet przez skórę reaktywną. W wyciągu olejowym ekstrahują się przede wszystkim frakcje lipofilne, w tym bisabolol, który hamuje uwalnianie mediatorów zapalnych w skórze. Macerat rumiankowy jest przez to preparatem pierwszego wyboru przy cerze wrażliwej, naczynkowej, skłonnej do rumienia i pieczenia po kosmetykach. Bazę stanowi lekki olej — ciężka oliwa mogłaby przeciążyć taką skórę i wywołać zaskórniki.
Do stosowania zewnętrznego na twarz i ciało. Wieczorem, po oczyszczeniu i na lekko wilgotną skórę, wklep 3–5 kropli — nie wcieraj i nie rozciągaj skóry naczynkowej. Możesz dodać 2 krople do porcji swojego kremu. Przy zaostrzeniu (pieczenie, rumień po ekspozycji na wiatr, mróz lub kosmetyk) stosuj 2 razy dziennie przez 5–7 dni. Kompres na powieki: nasącz płatek kosmetyczny 5 kroplami maceratu rozprowadzonymi po powierzchni i przyłóż na 10 minut — nie dopuszczaj oleju do worka spojówkowego. Do demakijażu okolicy oczu nadaje się tylko przy zamkniętych powiekach. Nie do spożycia.
Ciemna butelka, szczelnie zamknięta, w lodówce lub w chłodnej spiżarni poniżej 18 °C. Kroplomierz utrudnia dostęp powietrza — to jego główna zaleta przy tak nietrwałym oleju. Przy cerze wrażliwej zjełczały olej jest szczególnie groźny: nadtlenki lipidowe wywołują dokładnie ten stan zapalny, który preparat miał wyciszyć. Jeśli zapach zmieni się na ostry, farbowy albo pojawi się mętność — wyrzuć bez wahania.
6–9 miesięcy w ciemnej butelce; olej migdałowy jełczeje szybciej niż oliwa, więc nie rób większych porcji
Najczęstszy błąd to sięgnięcie po rumianek z torebek do herbaty — to zwykle pył i odsiewki o znikomej zawartości olejków; do maceratu bierz całe koszyczki. Drugi błąd: mylenie rumianku pospolitego z maruną bezwonną, która nie pachnie i nie ma azulenów — rozpoznasz po przekroju dna koszyczka, u rumianku jest ono puste w środku i stożkowate, u maruny pełne. Trzeci: przegrzanie w kąpieli wodnej, po którym olej robi się brunatny. Dobrze zrobiony macerat jest jasnozłocisty do lekko zielonkawego, o łagodnym, słodkawo-ziołowym zapachu; wyraźny niebieskawy odcień pojawia się tylko przy bardzo bogatym surowcu. Jeśli cera reaguje nawet na ten preparat, rozcieńcz go 1:1 czystym olejem bazowym i wróć do pełnego stężenia po dwóch tygodniach.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.