Mieszanka
Trzy filary ziołowego wsparcia gruczołu krokowego zestawione w jednej mieszance. Korzeń pokrzywy dostarcza lignany i lektynę UDA, które ograniczają wpływ dihydrotestosteronu na prostatę. Wierzbownica drobnokwiatowa wnosi enotein B i flawonoidy o silnym działaniu przeciwzapalnym i hamującym 5-alfa-reduktazę. Owoc palmy sabalowej uzupełnia całość kwasami tłuszczowymi i fitosterolami. Dopełnieniem są nasiona dyni (cynk, fitosterole) oraz skrzyp polny, który uszczelnia naczynia i zwiększa objętość moczu. To preparat objawowy i przewlekły — działa na częstomocz nocny i słaby strumień, nie na przyczynę rozrostu.
Dorośli mężczyźni: 1 szklanka (250 ml) odwaru 2 razy dziennie po posiłku. Kuracja musi być długa i systematyczna: minimum 3 miesiące, bo pierwsze zauważalne efekty (mniej nocnych wstawań, mocniejszy strumień, uczucie pełniejszego opróżnienia pęcherza) pojawiają się po 6–8 tygodniach. Schemat długoterminowy: 3 miesiące picia, 2–3 tygodnie przerwy, powtórka. WARUNEK KONIECZNY: przed rozpoczęciem konieczne badanie przez urologa — PSA, badanie per rectum, USG z oceną zalegania moczu. Zioła nie odróżniają łagodnego rozrostu od raka gruczołu krokowego, a objawy obu są identyczne. Nie stosować u kobiet ani dzieci. Preparat nie zastępuje leczenia farmakologicznego w rozroście III–IV stopnia ani przy zaleganiu moczu powyżej 100 ml.
Suchą mieszankę trzymaj w szczelnym słoju z ciemnego szkła, w chłodnym i suchym miejscu — najlepiej w lodówce, bo nasiona dyni i owoce palmy sabalowej zawierają tłuszcze, które w temperaturze pokojowej jełczeją w ciągu kilku miesięcy. Zjełczały tłuszcz poznasz po ostrym, drapiącym w gardło zapachu przypominającym stare orzechy — taką mieszankę wyrzuć, bo produkty utleniania tłuszczów działają prozapalnie, czyli dokładnie odwrotnie do zamierzonego efektu. Nie sporządzaj mieszanki na zapas większy niż 2–3 miesiące. Gotowy odwar w lodówce, maksymalnie 24 godziny.
sucha mieszanka: 6 miesięcy (ograniczeniem są tłuste nasiona dyni i owoce palmy); gotowy odwar: 24 godziny
Najważniejsza uwaga warsztatowa: owoc palmy sabalowej to surowiec lipofilny — jego substancje czynne (kwasy tłuszczowe, fitosterole) rozpuszczają się w tłuszczach i alkoholu, a w wodzie bardzo słabo. W wodnym odwarze pracuje więc na ułamku swoich możliwości i jest tu raczej wsparciem niż głównym graczem; jeśli zależy ci na pełnym działaniu palmy, weź standaryzowany wyciąg lipidowy w kapsułkach (320 mg dziennie) równolegle do tej mieszanki, a odwar zostaw pokrzywie i wierzbownicy, które działają w wodzie doskonale. Drugi błąd: parzenie zamiast gotowania. Korzeń i twarde owoce muszą się pogotować, inaczej mieszanka jest ozdobą, nie lekiem. Trzeci: przygotowanie 100 g mieszanki i trzymanie jej pół roku w kuchennej szafce — tłuszcze zjełczeją. Zamienniki: nasiona dyni można zastąpić 15 g ziela nawłoci (zmienia to profil na bardziej moczopędny), a skrzyp — liściem brzozy. Dobrze zrobiony odwar jest mętnawy, brunatny, o ziemisto-orzechowym zapachu, z cienką warstwą tłuszczu na powierzchni pochodzącą z dyni i palmy — ta warstwa to dobry znak, nie wada. Pij ją razem z odwarem, bo tam siedzą fitosterole.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.