Mieszanka
Suchy, męczący kaszel nie potrzebuje środka wykrztuśnego — nie ma czego wykrztuszać. Potrzebuje warstwy ochronnej na podrażnionej błonie śluzowej gardła, krtani i tchawicy, która wyciszy zakończenia nerwowe odpowiedzialne za odruch kaszlowy. Tę warstwę tworzą śluzy roślinne. Ta mieszanka łączy cztery surowce śluzowe o różnych profilach: korzeń prawoślazu (10–20% śluzu, najsilniejszy powlekacz), plechę porostu islandzkiego (do 50% polisacharydów, głównie lichenina i izolichenina, plus gorzkie kwasy porostowe o działaniu przeciwbakteryjnym), kwiat ślazu dzikiego (śluz + antocyjany łagodzące stan zapalny) oraz liść babki lancetowatej (śluz, aukubina, garbniki — dodatkowo gojące). Całość przygotowuje się na zimno, bo śluzy nie znoszą wrzątku.
Dorośli: 250–300 ml letniego maceratu 3–4 razy dziennie, między posiłkami. Przy nocnym kaszlu ostatnią porcję wypij tuż przed położeniem się. Kuracja: 7–14 dni; przy braku poprawy po 7 dniach skonsultuj się z lekarzem. Dzieci: 3–6 lat — 50 ml 3 razy dziennie; 6–12 lat — 100–150 ml 3 razy dziennie; powyżej 12 lat — dawka dorosłego. Poniżej 3. roku życia tylko po konsultacji z pediatrą. Maceratu można też używać do płukania gardła (letni, 3–4 razy dziennie) — działa dobrze przy zdartych strunach głosowych i chrypce. WAŻNE: śluzy powlekają śluzówkę przewodu pokarmowego i opóźniają wchłanianie leków przyjmowanych doustnie — zachowaj co najmniej 1 godzinę (a przy antybiotykach 2 godziny) odstępu między maceratem a lekami.
Suchą mieszankę przechowuj w szczelnym słoju z ciemnego szkła, w suchym miejscu. Surowce śluzowe są wyjątkowo higroskopijne — przy dostępie wilgoci zbrylają się, śluz aktywuje się w słoju, a całość zaczyna pleśnieć; do słoja możesz wrzucić saszetkę z żelem krzemionkowym. Gotowy macerat trzymaj wyłącznie w lodówce i nie dłużej niż dobę: śluz to znakomita pożywka bakteryjna, macerat pozostawiony w cieple mętnieje, kwaśnieje i po kilku godzinach nie nadaje się do picia. Nie mroź — po rozmrożeniu śluz się rozwarstwia i traci konsystencję.
Sucha mieszanka: 12 miesięcy. Gotowy macerat: maksymalnie 24 godziny w lodówce.
Numer jeden na liście błędów: zalanie mieszanki wrzątkiem. Dostaniesz wtedy skrobiowy kisiel zamiast śluzu, a preparat przestanie powlekać. Jeśli macerat wyszedł mętny i gęsty jak budyń — użyłeś za gorącej wody. Prawidłowy macerat jest opalizujący, śliski między palcami i ciągnie się cienką nitką za łyżką; to jedyny wiarygodny test jakości. Drugi błąd: zbyt drobne zmielenie surowca — mieszanka przechodzi przez gazę i macerat jest mętny, a odciskanie zamienia się w mordęgę. Trzeci: podgrzanie gotowego maceratu do wrzenia „żeby był ciepły” — psuje śluz w ostatnim kroku. Porost islandzki jest gorzki od kwasów porostowych; jeśli gorycz przeszkadza (dzieciom zwykle przeszkadza), namocz plechę osobno przez 30 minut w wodzie z 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, przepłucz i dopiero wtedy używaj — traci wtedy część goryczy, choć również część działania przeciwbakteryjnego. Zamienniki: kwiat ślazu dzikiego można zastąpić kwiatem malwy czarnej lub liściem ślazu w tej samej ilości; babkę lancetowatą — babką zwyczajną. Przy suchym kaszlu NIE dodawaj tymianku ani anyżu — to surowce wykrztuśne, a przy braku wydzieliny tylko nasilają odruch kaszlowy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.