Miod_ziolowy
Miód z czarnuszką to najstarszy i najbezpieczniejszy sposób podawania nasion Nigella sativa — bez alkoholu, w formie, którą przyjmie także dziecko. Tymochinon z olejku czarnuszki hamuje degranulację mastocytów i uwalnianie histaminy, a przy tym działa przeciwzapalnie na błonę śluzową nosa i oskrzeli; w badaniach nad alergicznym nieżytem nosa przekładało się to na zmniejszenie kichania, świądu i wodnistego kataru. Miód jest tu nie tylko nośnikiem: jego lepka konsystencja powleka gardło, a zawarte w nim śladowe ilości pyłków działają jak łagodne odczulanie. Preparat wzmocniono sproszkowanym liściem pokrzywy, tradycyjnie stosowanym przy katarze siennym ze względu na naturalne działanie antyhistaminowe. To profilaktyka sezonowa — zaczyna się ją 4–6 tygodni przed spodziewanym szczytem pylenia, nie w dniu, gdy oczy już łzawią.
Dorośli: 1 łyżeczka (ok. 7 g) 2 razy dziennie, rano na 20 minut przed śniadaniem i wieczorem po kolacji. Trzymaj pastę chwilę w ustach, potem popij letnią wodą — nie gorącą herbatą, bo wrzątek niszczy enzymy miodu. Profilaktyka pylenia: zacznij 4–6 tygodni przed sezonem swojego alergenu (brzoza: start w lutym, trawy: start w kwietniu, bylica: start w czerwcu) i stosuj przez cały okres pylenia, maksymalnie 12 tygodni, potem 4 tygodnie przerwy. Dzieci powyżej 1. roku życia: 1/4 łyżeczki raz dziennie (1–3 lata), 1/2 łyżeczki raz dziennie (3–6 lat), 1 łyżeczka raz dziennie (6–12 lat), od 12 lat dawka jak u dorosłych. Dzieciom podawaj przez maksymalnie 6 tygodni w sezonie. DZIECIOM PONIŻEJ 1. ROKU ŻYCIA NIE PODAWAĆ W OGÓLE — miód może zawierać przetrwalniki Clostridium botulinum i grozi botulizmem niemowlęcym; zakaz jest bezwzględny i nie ma tu żadnych wyjątków. Preparat jest wspomagający — nie odstawiaj z jego powodu leków przeciwhistaminowych ani wziewnych sterydów, zwłaszcza jeśli chorujesz na astmę.
Lodówka (4–8 °C), szczelny słoik, zawsze suchą łyżeczką. Wilgoć wniesiona mokrą łyżeczką rozcieńcza miód na powierzchni i uruchamia fermentację — poznasz ją po pęcherzykach, kwaśnym zapachu i unoszącej się pokrywce. Nie trzymaj słoika na kuchennym blacie ani przy piekarniku: ciepło przyspiesza jełczenie oleju. Naturalna krystalizacja i lekkie rozwarstwienie (ciemniejszy osad nasion na dnie) nie są wadą — wystarczy zamieszać.
6 miesięcy w lodówce, w szczelnie zamkniętym słoiku. Sam miód nie psuje się latami, ale zmielone nasiona zawierają 30–40% oleju tłustego, który jełczeje — po pół roku pasta nabiera zjełczałego, farbiarskiego posmaku i nadaje się do wyrzucenia.
Najczęstszy błąd: rozpuszczanie pasty w gorącej herbacie. Powyżej 45 °C miód traci enzymy i większość działania — jeśli chcesz popić, niech płyn będzie letni. Drugi błąd: mielenie nasion z zapasem, na kilka porcji naprzód. Zmielona czarnuszka traci olejek w ciągu godzin i jełczeje w ciągu dni — miel zawsze bezpośrednio przed zmieszaniem z miodem. Trzeci: użycie miodu z supermarketu, pasteryzowanego lub podgrzewanego przy konfekcjonowaniu — nie ma w nim ani enzymów, ani pyłków, więc zostaje sam cukier. Czwarty: rozpoczęcie kuracji dopiero wtedy, gdy alergia już się rozkręciła — wtedy preparat prawie nie działa, bo mastocyty są już zdegranulowane; sens ma wyłącznie start przed sezonem. Rozpoznanie udanej pasty: jednolita, ciemnobrunatna, z widocznymi drobinkami nasion, w zapachu miodowo-korzenna z wyraźną nutą oregano, w smaku słodka z ostrym, pieprznym finiszem. Jeśli po kilku dniach czuć kwaśny zapach albo widać pęcherzyki — miód sfermentował (za dużo wilgoci) i pastę trzeba wyrzucić. Zamienniki: liść pokrzywy można zastąpić 2 łyżkami sproszkowanego owocu dzikiej róży (więcej witaminy C, mniej działania antyhistaminowego). Miód gryczany jest najskuteczniejszy (najwięcej polifenoli), ale ma mocny, słodowy smak — dzieciom łatwiej podać wielokwiatowy albo lipowy. Osobom z cukrzycą można przygotować wersję na oleju z czarnuszki zamiast miodu (1 łyżeczka oleju dziennie) — bez cukru, choć bez efektu powlekającego gardło.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.