Nalewka
Malinówka to najstarszy polski domowy sposób na wyziębienie i pierwsze dreszcze. Owoc maliny działa napotnie — kwasy organiczne i związki fenolowe pobudzają wydzielanie potu, co ułatwia obniżenie temperatury ciała i przyspiesza przełamanie infekcji. W tej wersji do malin dodajemy korzenne przyprawy: imbir, cynamon i goździki, które rozszerzają naczynia obwodowe i wzmacniają uczucie rozgrzania. Nalewka jest przeznaczona do doraźnego stosowania wieczorem, przy pierwszych objawach przeziębienia — nie jest preparatem profilaktycznym.
Wyłącznie dla dorosłych, doraźnie. Przy wyziębieniu i pierwszych objawach przeziębienia: 20–30 ml wieczorem, dodane do szklanki gorącej (maks. 60 °C) wody lub herbaty z łyżeczką miodu; wypić i natychmiast położyć się do łóżka pod ciepłą kołdrę, aby wywołać poty. Po spoceniu się zmienić bieliznę i uzupełnić płyny. Maksymalnie 2 dawki na dobę, nie dłużej niż 3 dni. Nie stosować jako codziennego preparatu wzmacniającego — to alkohol o wysokiej mocy. Dzieciom i osobom, które nie mogą pić alkoholu, w tej samej sytuacji podaje się syrop malinowy, nie nalewkę.
Ciemne szkło, szczelny korek, pozycja stojąca, chłodne i ciemne miejsce (10–18 °C). Światło niszczy antocyjany i nalewka szybko brązowieje. Nie przechowuj w cieple i nie zostawiaj napoczętej butelki bez korka — aromat maliny jest lotny i ulatnia się w ciągu kilku tygodni. Ewentualny drobny osad na dnie po kilku miesiącach jest naturalny; zlej nalewkę znad niego.
4 lata w ciemnej butelce; po roku barwa z rubinowej przechodzi w ceglastą
Nie myj malin — to podstawowy błąd; owoc chłonie wodę, rozpada się i rozcieńcza nalew, a dodatkowo nalewka wychodzi mętna. Jeśli maliny są zapiaszczone, przepłucz je krótko i rozłóż do całkowitego osuszenia na płótnie. Nigdy nie miażdż nasion — rozgniecione pestki oddają gorzkie garbniki i posmak, którego nie da się już usunąć; dlatego odciskaj wytłoki delikatnie. Etap przegryzania z cukrem przed alkoholem daje głębszą barwę i pełniejszy aromat niż zalanie surowych owoców spirytusem. Zamiast cynamonu cejlońskiego można użyć kasji (cynamonowca wonnego), ale ma ona więcej kumaryny — nie przekraczaj jednej laski. Malinówka dosładzana od razu na mocnym spirytusie jest zwykle za słodka i mdła; dlatego syrop dodaje się na końcu, próbując. Dobra malinówka jest krystalicznie klarowna, głęboko rubinowa, o intensywnym zapachu świeżej maliny z korzennym tłem — mętność i zapach fermentacji oznaczają, że owoce zaczęły fermentować przed zalaniem alkoholem.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.