Nalewka
Nasiona czarnuszki siewnej zawierają 0,4–2,5% olejku eterycznego, w którym głównym składnikiem czynnym jest tymochinon — związek o udokumentowanym działaniu immunomodulującym, przeciwzapalnym i przeciwdrobnoustrojowym. Poza olejkiem nasiono kryje 30–40% oleju tłustego, saponiny (melantynę), alkaloidy i flawonoidy. Alkohol 60% jest tu rozpuszczalnikiem trafnym: wydobywa tymochinon i frakcję olejkową, choć nie wyciągnie tłuszczów — dlatego nalewka nie zastąpi zimnotłoczonego oleju z czarnuszki, tylko go uzupełni, dając preparat o szybszym wchłanianiu i dłuższej trwałości. Imbir i skórka cytryny wzmacniają działanie rozgrzewające i poprawiają smak, który u czystej czarnuszki jest ostry i gorzkawo-korzenny.
Doustnie: 1 łyżeczka (5 ml) rozcieńczona w pół szklanki letniej wody lub soku, 2 razy dziennie, po śniadaniu i po kolacji — na czczo czarnuszka drażni żołądek. Kuracja profilaktyczna w sezonie infekcyjnym: 4 tygodnie stosowania, 2 tygodnie przerwy, potem można powtórzyć. Przy pierwszych objawach infekcji: 1 łyżeczka 3 razy dziennie, maksymalnie przez 7 dni. Maksymalna dawka dobowa: 15 ml. Nie stosować dłużej niż 8 tygodni bez przerwy. Nalewki nie podaje się dzieciom ani młodzieży poniżej 18. roku życia — dla dzieci przeznaczony jest bezalkoholowy miód z czarnuszką lub olej.
Ciemna butelka szklana z zakrętką (nie z korkiem — alkohol z frakcją olejkową wysusza korek i przepuszcza powietrze), chłodne i ciemne miejsce, 12–18 °C. Butelkę napełniaj po samą szyjkę: im mniej powietrza nad płynem, tym wolniej utlenia się tymochinon. Nalewkę rozlaną do kilku mniejszych butelek otwieraj kolejno — otwarta i napoczęta traci moc szybciej niż zapieczętowana. Na powierzchni może pojawić się cienka warstwa olejku; przed użyciem wstrząśnij butelką.
18 miesięcy w ciemnej butelce. Tymochinon jest wrażliwy na światło i utlenianie — po 1,5 roku nalewka nadal jest bezpieczna, ale traci działanie immunomodulujące; poznasz to po zaniku ostrego, korzennego zapachu.
Najczęstszy błąd: nastawianie całych, nierozdrobnionych nasion. Okrywa nasienna czarnuszki jest twarda i nieprzepuszczalna — z całych nasion po miesiącu dostaniesz alkohol o kolorze słabej herbaty i bez działania. Drugi błąd: zmielenie na mąkę i próba filtrowania — powstaje emulsja, której nie da się sklarować; celuj w grubo rozłupane nasiona. Trzeci: użycie alkoholu 40%. Tymochinon jest lipofilny, przy 40% wychodzi go mało; 60% to optimum, przy 70% i wyżej wyciąg jest mocniejszy, ale nalewka staje się nie do przełknięcia. Czwarty: stare nasiona z supermarketu, przechowywane rok w foliowej torebce — sprawdzaj zapach, to jedyny wiarygodny test. Nalewka udana jest ciemnobrunatna, niemal czarna pod światło, o zapachu przypominającym oregano z nutą gałki muszkatołowej, w smaku ostra, korzenna, z długą goryczką. Rozwarstwienie na cienką warstewkę olejku u góry jest normalne — wstrząśnij przed odmierzeniem dawki. Jeżeli nie tolerujesz alkoholu, ten sam surowiec wykorzystaj w miodzie z czarnuszką albo po prostu zażywaj zimnotłoczony olej z czarnuszki (1 łyżeczka dziennie) — tłusta frakcja daje inne, uzupełniające działanie. Imbir można zastąpić 1 łyżeczką kurkumy (wzmacnia efekt przeciwzapalny), a skórkę cytryny — 2 goździkami.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.