Nalewka
Kminek zwyczajny to najskuteczniejszy krajowy surowiec wiatropędny — jego olejek, zdominowany przez karwon i limonen, rozkurcza mięśniówkę jelit i ułatwia odejście gazów, zamiast tylko maskować objawy. Ponieważ substancje czynne kminku są lipofilne i słabo przechodzą do wody, nalewka na mocnym alkoholu wyciąga z niego znacznie więcej niż napar. Do owoców kminku dokładamy koper włoski (drugi klasyczny karminatyw, łagodzi też skurcze) i odrobinę mięty pieprzowej, która rozkurcza dodatkowo górny odcinek przewodu pokarmowego. Efekt to gorzkawo-korzenna nalewka, którą bierze się kroplami po jedzeniu, a nie kieliszkami.
Dorośli: 20-30 kropli (ok. 1 ml) w 50 ml letniej wody, 2-3 razy dziennie, 15 minut po posiłku. Przy ostrych wzdęciach doraźnie do 40 kropli jednorazowo, ale nie więcej niż 100 kropli na dobę. Kuracja: 2-3 tygodnie, potem tydzień przerwy. Nie połykać nalewki nierozcieńczonej — 70% spirytus podrażnia błonę śluzową przełyku i żołądka.
Ciemna butelka, szafka bez dostępu światła, temperatura pokojowa. Alkohol 70% sam się konserwuje, ale światło rozkłada olejki — nalewka w jasnej butelce na parapecie po pół roku traci zapach i staje się zwykłym gorzkim spirytusem. Zakraplacz gumowy z czasem twardnieje od alkoholu; sprawdzaj go co kilka miesięcy. Osad na dnie nie jest wadą — po prostu nie wstrząsaj przed użyciem.
3 lata w ciemnej, szczelnie zamkniętej butelce
Największy błąd to zalewanie całych, nierozgniecionych owoców — dostaniesz przezroczysty, prawie bezwonny alkohol. Drugi błąd to zbyt słaby alkohol: na wódce 40% wyciąg z olejku jest wyraźnie słabszy, dlatego jeśli używasz 40%, wydłuż macerację do 6 tygodni i zwiększ ilość kminku do 70 g. Kminku nie zastępuj kminem rzymskim (to inna roślina o zupełnie innym profilu olejku) — jeśli już, zamiennikiem jest anyż gwiaździsty lub biedrzeniec anyż w ilości 15 g. Kminek przed rozgnieceniem możesz przez minutę podprażyć na suchej patelni na małym ogniu — uwalnia to olejek, ale nie przekraczaj minuty, bo karwon zacznie się ulatniać. Że wyszło, poznasz po kolorze i zapachu: gotowa nalewka jest jasnobursztynowa, a po roztarciu kropli w dłoni pachnie wyraźnie kminkiem, nie alkoholem. Jeśli czuć głównie spirytus, macerat był za krótki albo susz przeleżał ponad dwa lata.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.