Nalewka
Nalewka tymiankowa to najmocniejszy domowy wyciąg z tymianku — tymol i karwakrol są związkami lipofilnymi, więc alkohol wyciąga ich wielokrotnie więcej niż woda w naparze. Działanie jest trójtorowe: sekretolityczne (upłynnia gęstą wydzielinę), sekretomotoryczne (pobudza rzęski nabłonka oddechowego do jej transportu) i spazmolityczne (rozkurcza oskrzela), do tego dochodzi silne działanie przeciwbakteryjne samego tymolu. To dlatego tymianek jest podstawowym surowcem wykrztuśnym w farmakopeach europejskich. Szałwia dokłada działanie ściągające i odkażające na gardło, a odrobina anyżu poprawia smak i wzmacnia sekretolizę. Preparat bierze się kroplami, rozcieńczonymi — nigdy kieliszkami.
Dorośli: 20-30 kropli (ok. 1 ml) w 100 ml letniej wody lub ciepłej herbaty, 3 razy dziennie po jedzeniu. Maksymalnie 100 kropli na dobę. NIE pij nierozcieńczonej — spirytus 70% oparzy błonę śluzową przełyku. Kuracja: 7-10 dni, maksymalnie 2 tygodnie; jeżeli objawy nie ustępują, potrzebna jest diagnostyka, a nie kolejny tydzień nalewki. Do płukania gardła przy towarzyszącym zapaleniu gardła: 1 łyżeczka nalewki na pół szklanki ciepłej wody, płukać 3-4 razy dziennie po jedzeniu, nie połykać. Dzieci: NIE stosować poniżej 12. roku życia — to preparat alkoholowy; dla dzieci przygotuj miód tymiankowy albo syrop tymiankowy. Młodzież 12-18 lat wyłącznie za zgodą lekarza, 10-15 kropli 2 razy dziennie. Ostatnią dawkę bierz najpóźniej 2 godziny przed snem — nalewka upłynnia wydzielinę, a odkrztuszanie w pozycji leżącej jest męczące.
Ciemna butelka, szafka bez dostępu światła, temperatura pokojowa. Alkohol 60-70% konserwuje się sam, ale światło i tlen rozkładają tymol — nalewka w przezroczystej butelce na parapecie po roku jest już tylko gorzkim spirytusem. Trzymaj butelkę pełną albo przelewaj do mniejszej, gdy ubędzie płynu: duża poduszka powietrza nad nalewką przyspiesza utlenianie. Osad na dnie to naturalne, wytrącone żywice — nie wstrząsaj przed użyciem, po prostu nalewaj znad osadu. Zakraplacz gumowy twardnieje od alkoholu, wymieniaj go co roku.
3 lata w ciemnej, szczelnie zamkniętej butelce; olejek stopniowo utlenia się po 2 latach
Najczęstszy błąd to zalewanie całych gałązek tymianku z łodygami — zdrewniałe łodygi zabierają jedną czwartą alkoholu, a nie oddają nic w zamian. Odsiej je. Drugi błąd: zbyt słaby alkohol. Na wódce 40% wyciąg tymolu jest wyraźnie uboższy — jeśli musisz użyć 40%, wydłuż macerację do 6 tygodni i zwiększ ilość tymianku do 70 g, ale i tak dostaniesz preparat słabszy niż na 70%. Trzeci błąd: pominięcie filtrowania przez filtr do kawy — nalewka będzie mętna, a osad z drobin ziela z czasem zjełczeje. Nie susz tymianku w temperaturze powyżej 35 stopni C: olejek ulatnia się i surowiec staje się bezwartościowy. Szałwię możesz pominąć — wtedy odpadają przeciwwskazania związane z tujonem (padaczka, ciąża), a działanie wykrztuśne pozostaje niemal takie samo. Zamiast biedrzeńca anyżu możesz wziąć 10 g rozgniecionych owoców kopru włoskiego. Że wyszło, poznasz po trzech rzeczach: barwa ciemna, oliwkowo-bursztynowa; zapach po roztarciu kropli w dłoni wyraźnie tymolowy, prawie jak płyn do płukania ust; smak ostry, drapiący, korzenno-ziołowy. Nalewka bez zapachu tymolu to znak, że susz przeleżał ponad rok albo był suszony w za wysokiej temperaturze.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.