Napar
Żeń-szeń właściwy (Panax ginseng) to najlepiej przebadany adaptogen — ginsenozydy modulują oś podwzgórze-przysadka-nadnercza, zwiększając odporność organizmu na stres fizyczny i psychiczny, poprawiają wykorzystanie tlenu i glukozy przez mięśnie oraz podnoszą wydolność umysłową przy przewlekłym zmęczeniu. To nie jest stymulant w rodzaju kofeiny: nie daje szybkiego kopa, tylko stopniowo odbudowuje rezerwy energetyczne. Imbir dokłada rozgrzanie i poprawia krążenie obwodowe (żeń-szeń najlepiej działa u osób „wychłodzonych”, apatycznych i ospałych), a lukrecja przedłuża działanie kortyzolu i klasycznie towarzyszy żeń-szeniowi w recepturach dalekowschodnich. Ponieważ korzeń jest twardy i zdrewniały, mimo nazwy „napar” trzeba go potraktować krótkim gotowaniem — sama gorąca woda nie wyciągnie z niego ginsenozydów.
Dorośli: 1 filiżanka (250 ml) naparu 1 raz dziennie, rano lub przed południem, 30 minut przed posiłkiem. Dawka dzienna suchego korzenia: 1–2 g, maksymalnie 3 g — to jest realny limit, żeń-szeń nie jest surowcem, który się „dosypuje do smaku”. Kuracja: 4–8 tygodni, następnie OBOWIĄZKOWA przerwa 2–4 tygodnie. Nie stosować w sposób ciągły przez miesiące — przewlekłe stosowanie prowadzi do tzw. zespołu nadużycia żeń-szenia (nadciśnienie, bezsenność, nerwowość, biegunki, wysypka). Efekt narasta stopniowo: pierwsze zmiany w poziomie energii pojawiają się zwykle po 2–3 tygodniach, nie po pierwszej filiżance. Nie pić po 15:00. Dzieci i młodzież poniżej 18 lat: NIE STOSOWAĆ. Osoby powyżej 65 lat: zaczynać od połowy dawki (1 g korzenia) i pod kontrolą ciśnienia.
Suszony korzeń trzymaj w szczelnym słoju z ciemnego szkła, w chłodnym i suchym miejscu, w temperaturze do 20 °C. Żeń-szeń jest drogi i higroskopijny — zawilgocony pleśnieje od środka, a pleśń bywa niewidoczna z zewnątrz, więc przed każdym użyciem przełam plasterek i sprawdź przekrój: powinien być jasny i twardy, bez szarego nalotu i bez stęchłego zapachu. Pokrojone plasterki najlepiej przechowywać w lodówce, w słoiku z szczelną zakrętką. Gotowy napar wypij w ciągu doby — po tym czasie fermentuje i traci działanie. Nie mrozić naparu.
Napar: do 24 godzin w lodówce, w zakręconej butelce. Suszony korzeń żeń-szenia: 2–3 lata w szczelnym, ciemnym naczyniu — to jeden z trwalszych surowców zielarskich, o ile jest suchy
Największa pułapka to sam surowiec: rynek żeń-szenia jest pełen fałszywek i surowców o śladowej zawartości ginsenozydów. Prawdziwy korzeń Panax ginseng jest twardy, jasnokremowy (biały) lub rudobrunatny i przezroczysty w przekroju (czerwony, poddany obróbce parą), ma charakterystyczny gorzko-słodkawy, ziemisty smak i wyraźne poprzeczne pierścienie na szyjce korzeniowej. Jeśli kupujesz plasterki, sprawdź, czy mają widoczne słoje i czy po pogryzieniu są wyraźnie gorzkie — bezsmakowy „żeń-szeń” to zwykle korzeń dzwonkowca albo zwyczajnie oszustwo. Nie myl Panax ginseng z żeń-szeniem syberyjskim (eleuterokok) — to inna roślina, o łagodniejszym działaniu i innych dawkach. Drugi błąd to zalewanie korzenia wrzątkiem i parzenie 10 minut jak zwykłego ziela: zdrewniały korzeń tak potraktowany oddaje bardzo mało; potrzebne jest namoczenie plus krótkie gotowanie. Trzeci błąd to picie wieczorem — bezsenność po żeń-szeniu jest zjawiskiem regułą, nie wyjątkiem. Żeń-szeń czerwony (poddany parowaniu) jest bardziej rozgrzewający i silniejszy — jeśli masz skłonność do nadciśnienia i pobudzenia, wybierz biały. Że kuracja działa, poznasz nie po „kopie” zaraz po wypiciu, tylko po tym, że po 2–3 tygodniach łatwiej wstajesz rano i mniej odczuwasz popołudniowy spadek formy. Jeśli pojawia się bezsenność, kołatanie serca albo bóle głowy — natychmiast zmniejsz dawkę o połowę lub odstaw.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.