Kapiel
Kwiat nagietka to w polskim zielarstwie surowiec pierwszego wyboru na gojenie ran: zawarte w nim triterpeny (faradiol i jego estry), flawonoidy i karotenoidy pobudzają ziarninowanie i naskórkowanie, działają przeciwzapalnie i łagodnie odkażająco. W nasiadówce poporodowej łączymy go z rumiankiem, który koi ból i pieczenie, oraz z niewielką ilością kory dębu, której garbniki obkurczają obrzęknięte tkanki krocza i zmniejszają sączenie. Preparat pomyślany jest jako wsparcie gojenia po nacięciu lub pęknięciu krocza oraz przy poporodowym obrzęku i hemoroidach. Nie zastępuje zaleceń położnej ani opieki poporodowej — a przy każdym objawie zakażenia rany jest bezwzględnie niewystarczający.
Wyłącznie zewnętrznie. Jedna nasiadówka 10 minut, temperatura 36–37 stopni Celsjusza. Można zacząć po 24 godzinach od porodu, o ile położna nie zaleci inaczej. Stosuj 1–2 razy dziennie przez pierwsze 7–10 dni połogu, najlepiej po wypróżnieniu i po umyciu krocza czystą, przegotowaną, letnią wodą. Po 10 dniach ogranicz do 1 kąpieli dziennie i zakończ, gdy rana się zagoi (zwykle 2–3 tygodnie). W bolesnych hemoroidach poporodowych możesz obniżyć temperaturę do 33–35 stopni Celsjusza — chłodniejsza kąpiel obkurcza sploty żylne skuteczniej niż ciepła. Nie stosować do irygacji pochwy w połogu — to bezwzględnie zabronione, bo grozi wprowadzeniem drobnoustrojów do jamy macicy.
W połogu przygotowuj napar świeżo na każdą kąpiel i nie przechowuj resztek. Wywar bez konserwantów już po kilkunastu godzinach zawiera bakterie i pleśnie, a kontakt takiego płynu z gojącą się raną krocza to prosta droga do zakażenia. Nieużyty napar wylej. Suche surowce przechowuj w szczelnych, ciemnych słoikach do 12 miesięcy — nagietek szybko blaknie i traci karotenoidy w świetle, wyblakły, siwy susz jest już bezwartościowy.
Zużyć w całości tego samego dnia — przy świeżej ranie nie przechowywać
Najczęstszy błąd w połogu to gorąca kąpiel — położnice często myślą, że im cieplej, tym lepiej goi. Odwrotnie: temperatura powyżej 38 stopni Celsjusza rozszerza naczynia, nasila obrzęk krocza i może zwiększyć krwawienie. Trzymaj się 36–37 stopni Celsjusza. Drugi błąd to za dużo kory dębu: silnie ściągające garbniki wysuszają brzegi rany i powodują pękanie świeżej ziarniny — dlatego w tym przepisie kory jest tylko 15 g, a nie 30 g jak w nasiadówce przeciwzapalnej. Dobry napar z nagietka ma barwę głęboko pomarańczową i lekko żywiczny zapach. Zbieraj kwiaty w pełni rozwinięte, w słoneczne przedpołudnie, i susz szybko w cieniu — nagietek suszony wolno czernieje. Jeśli nie masz nagietka, zastąp go zielem przywrotnika pospolitego (50 g) lub kwiatem jasnoty białej. Rumianek zastąpisz melisą, jeśli uczula cię na astrowate — ale wtedy odpada też nagietek i cały przepis traci sens; w takim wypadku oprzyj kąpiel na przywrotniku i pięciorniku. Ręczniki do osuszania krocza pierz w 60 stopniach Celsjusza i prasuj.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.