Ocet
Ocet ziołowy to macerat surowców roślinnych w occie jabłkowym, stosowany jako płukanka po myciu włosów. Kwas octowy domyka łuski włosa, neutralizuje zasadowy odczyn szamponu i twardej wody, dzięki czemu włos przestaje się elektryzować i odzyskuje połysk. Skrzyp polny wnosi krzemionkę i flawonoidy, które wzmacniają łodygę włosa i ograniczają jego łamliwość, a rumianek działa przeciwzapalnie i przeciwświądowo na podrażnioną skórę głowy, przy okazji delikatnie rozjaśniając włosy jasne. Preparat jest wyłącznie zewnętrzny i musi być rozcieńczany przed użyciem — nierozcieńczony ocet podrażnia skórę głowy.
PREPARAT WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNY — nie pić, nie stosować na błony śluzowe. Płukanka podstawowa: 2 łyżki (30 ml) octu ziołowego na 1 litr letniej przegotowanej wody. Po umyciu i spłukaniu szamponu polej włosy całą płukanką, wmasuj w skórę głowy, odczekaj 1–2 minuty i NIE spłukuj wodą — nadmiar odciśnij ręcznikiem. Zapach octu znika po wyschnięciu włosów. Stosować 1–2 razy w tygodniu, przy każdym drugim myciu; codzienne używanie wysusza skórę głowy. Włosy suche i zniszczone: stężenie zmniejsz do 1 łyżki (15 ml) na litr wody. Włosy przetłuszczające się i skóra ze skłonnością do łupieżu: do 3 łyżek (45 ml) na litr, raz w tygodniu. Kuracja wzmacniająca przy wypadaniu włosów: 2 razy w tygodniu przez 8 tygodni, potem miesiąc przerwy. Nie stosować u dzieci poniżej 3 lat. Nigdy nie nakładaj nierozcieńczonego octu na skórę głowy.
Ciemna butelka szklana z korkiem lub zakrętką plastikową, w chłodnej szafce, z dala od światła. Nie przechowywać w butelce z metalową zakrętką bez przekładki — kwas octowy koroduje metal i zanieczyszcza preparat solami żelaza, które osadzają się na włosach i dają szary, matowy nalot. Zmętnienie i osad na dnie są naturalne (to pozostałości krzemionki i mętny osad octu niepasteryzowanego); niepokojący jest dopiero zapach pleśni albo kożuch inny niż typowa matka octowa. Rozcieńczonej płukanki nie przechowuje się — przygotowuje się ją bezpośrednio przed myciem głowy.
12 miesięcy w ciemnej butelce, w temperaturze pokojowej
Najczęstszy błąd to użycie octu spirytusowego 10% zamiast jabłkowego 5–6% — dwa razy mocniejszy kwas piecze skórę głowy i przesusza włosy; jeśli masz tylko spirytusowy, rozcieńcz go wodą do połowy przed zalaniem ziół. Drugi błąd: zalanie skrzypu w całości, bez rozdrabniania — twarde, krzemionkowe pędy wtedy prawie nic nie oddają i po trzech tygodniach masz zwykły ocet rumiankowy. Trzeci: kontakt z metalem na każdym etapie (sitko, łyżka, zakrętka) — ocet reaguje i preparat ciemnieje. Udany ocet ma barwę bursztynowo-złocistą z zielonkawym odcieniem od skrzypu, wyraźnie pachnie rumiankiem spod kwaśnej nuty octu i po rozcieńczeniu nie szczypie w skórę. Jeśli włosy po płukance są matowe i sztywne, dawka była za duża — zejdź do 1 łyżki na litr. Jeśli nie masz skrzypu polnego, zastąp go 30 g liścia pokrzywy (mniej krzemionki, ale silniejsze działanie przeciwłojotokowe); rumianku nie zastępuj niczym, jeśli zależy ci na rozjaśnianiu. Zamiast przecedzać cały słój naraz, można nabierać ocet przez sitko na bieżąco i trzymać zioła w zalewie do 3 miesięcy — wtedy preparat stopniowo się wzmacnia.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.