Olej
Rokitnik zwyczajny to jeden z najbogatszych w karotenoidy surowców, jakie rosną w Polsce — jego pomarańczowoczerwone owoce zawierają beta-karoten, likopen, zeaksantynę oraz rzadki kwas palmitooleinowy (omega-7), który jest naturalnym składnikiem sebum i przyspiesza odbudowę naskórka. Olej z rokitnika stosuje się na blizny pooparzeniowe i potrądzikowe, na przebarwienia oraz na skórę po zabiegach. W tym przepisie wykonujemy macerat z suszonych owoców rokitnika i owoców dzikiej róży (źródło witaminy C i kwasów tłuszczowych) w oleju jojoba albo migdałowym. Preparat mocno barwi — i to nie jest wada, lecz miara mocy surowca.
Wyłącznie zewnętrznie. Na blizny i przebarwienia: 2–3 krople punktowo, wmasowywane okrężnymi ruchami przez 3–5 minut, 2 razy dziennie (rano i wieczorem), przez minimum 8–12 tygodni — blizna przebudowuje się miesiącami, wcześniejsze przerwanie nie da efektu. Na całą twarz: rozcieńcz w proporcji 1 część oleju rokitnikowego na 4 części oleju bazowego (jojoba, migdałowy) i nakładaj 4–5 kropli wieczorem, w przeciwnym razie skóra przybierze pomarańczowy odcień. Nie stosuj przed wyjściem na słońce.
Ciemna butelka, chłodne miejsce (8–18 °C), z dala od światła. Karotenoidy rozkładają się na świetle — olej trzymany na parapecie zblednie w kilka tygodni i straci moc. Nie przechowuj w plastiku, bo barwniki wnikają w tworzywo. Zjełczały olej rozpoznasz po zaniku owocowego zapachu i pojawieniu się nuty kredowo-farbowej.
12 miesięcy na oleju jojoba, 6–8 miesięcy na oleju migdałowym — zawsze w ciemnej butelce
Olej z rokitnika barwi wszystko: skórę, ręczniki, pościel, umywalkę. Nakładaj wieczorem, na noc połóż na poduszkę stary ręcznik, a nadmiar zetrzyj chusteczką po 20 minutach wchłaniania. Pomarańczowy odcień skóry po użyciu nierozcieńczonego oleju schodzi po 2–3 myciach — to nie jest reakcja alergiczna. Najczęstszy błąd: zmielenie owoców na pył, po czym oleju nie da się przecedzić i pozostaje mętny, z osadem, który psuje całość. Drugi błąd: użycie świeżych owoców — zawierają dużo wody i macerat spleśnieje; do maceracji używaj wyłącznie surowca dobrze wysuszonego. Owoce dzikiej róży możesz zastąpić owocem aronii (mniej witaminy C, więcej antocyjanów) lub pominąć. Udany olej ma intensywną barwę pomarańczowoczerwoną, lekko owocowo-tłuszczowy zapach i jest zupełnie klarowny.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.