Proszek
Proszek z kurkumy i czarnego pieprzu to najprostsza i najtańsza forma podania kurkuminoidów — substancji o udokumentowanym działaniu przeciwzapalnym, stosowanych wspomagająco przy chorobie zwyrodnieniowej stawów, sztywności porannej i przeciążeniach. Sama kurkuma ma jednak fatalną biodostępność: wchłania się jej promil, a to, co się wchłonie, wątroba natychmiast sprzęga i wydala. Piperyna z czarnego pieprzu hamuje glukuronidację kurkuminy w jelicie i wątrobie, podnosząc jej stężenie we krwi nawet kilkudziesięciokrotnie — dlatego proporcja pieprzu w tej mieszance nie jest ozdobnikiem, tylko warunkiem działania. Trzeci składnik, imbir, wnosi własne działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Proszek zażywa się zawsze z tłuszczem, bo kurkuminoidy są lipofilne.
Dorośli: 1/2 łyżeczki (ok. 1 g mieszanki, co odpowiada ok. 0,7 g kurkumy) 1–2 razy dziennie, ZAWSZE do posiłku zawierającego tłuszcz albo rozmieszane w łyżce oliwy, mleka lub jogurtu — kurkuminoidy nie wchłaniają się z suchego proszku popitego wodą. Najprostsza forma: 1/2 łyżeczki mieszanki zagotować przez 2–3 minuty w 200 ml mleka lub napoju roślinnego z łyżeczką oleju kokosowego (tzw. złote mleko), pić wieczorem. Kuracja: 6–8 tygodni ciągłego stosowania, potem 2 tygodnie przerwy; efekt przeciwbólowy przy zwyrodnieniach ujawnia się dopiero po 3–4 tygodniach regularnego przyjmowania, nie działa doraźnie. Dawka dobowa kurkumy nie powinna przekraczać 3 g surowca. Preparat nie jest przeznaczony dla dzieci w celach leczniczych; jako przyprawa w potrawach — bez ograniczeń wiekowych powyżej 1. roku życia.
Ciemny, szczelny słoiczek, w suchym miejscu, z dala od kuchenki i okna. Wilgoć jest głównym wrogiem — kurkuma jest higroskopijna, zbryla się i wtedy nie da się jej równomiernie odmierzyć, a w skrajnym przypadku pleśnieje. Nigdy nie nabierać mokrą łyżeczką ani nie trzymać słoiczka nad parującym garnkiem. Światło rozkłada kurkuminoidy — proszek trzymany w przezroczystym słoiku na parapecie blaknie i traci działanie w kilka tygodni. Mieszanka, która stwardniała w bryłę albo zmieniła zapach na stęchły, nadaje się do wyrzucenia.
6 miesięcy w ciemnym, szczelnym słoiczku; po tym czasie kurkuminoidy i piperyna tracą aktywność
Najczęstszy błąd to popijanie proszku samą wodą — bez tłuszczu kurkuminoidy praktycznie się nie wchłaniają i cała kuracja jest bezwartościowa; zawsze łyżka oliwy, jogurt, pełnotłuste mleko albo posiłek z tłuszczem. Drugi błąd to używanie curry zamiast czystej kurkumy: curry to mieszanka, w której kurkumy bywa 10–20%, a resztę stanowią inne przyprawy — dawka jest wtedy nieprzewidywalna. Trzeci: nadmiar pieprzu w przekonaniu, że wzmocni efekt — powyżej proporcji 1:20 pieprz zaczyna drażnić żołądek, a wchłanianie już nie rośnie proporcjonalnie. Czwarty: mielenie pieprzu z zapasem na miesiące — piperyna ulatnia się, dolej świeżo mielonego. Kurkumę mieloną można zastąpić świeżym startym kłączem (3 g świeżego na 1 g suszonego), ale wtedy mieszanki nie da się przechowywać — trzeba ją przygotowywać na bieżąco. Poznasz dobrą kurkumę po intensywnie pomarańczowym, nie bladożółtym kolorze i po wyraźnym, żywicznym zapachu; blady, bezzapachowy proszek jest stary lub rozcieńczony mąką. Kurkuma trwale barwi plastik, drewno i fugi — używaj szkła i stali. Palce i paznokcie po pracy myj olejem, nie wodą — barwnik jest lipofilny.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.