Proszek
Zmielone nasiona dyni z nienaruszoną zieloną błonką to wygodniejsza, choć łagodniejsza forma klasycznej kuracji przeciwpasożytniczej niż gotowana emulsja. Substancją czynną jest kukurbitacyna, obecna wyłącznie w cienkiej zielonkawej okrywie nasienia — dlatego proszek robi się z nasion łuskanych ręcznie albo z całych, mielonych razem z łupiną. Proszek nie zabija pasożytów, tylko poraża ich mięśnie i odczepia je od ściany jelita, więc każda kuracja musi kończyć się przeczyszczeniem. Sprawdza się głównie przy owsikach i glistnicy, jako element kuracji domowej i profilaktyki po jej zakończeniu.
Dorośli: 100–150 g proszku dziennie, na czczo, przez 3 kolejne dni; każdego dnia po 2–3 godzinach od zjedzenia proszku środek przeczyszczający (20 g soli gorzkiej w szklance wody). Dzieci 3–5 lat: 30–40 g proszku dziennie; 5–7 lat: 50–60 g; 7–10 lat: 70–90 g; powyżej 10 lat: 100 g. Kurację można powtórzyć po 10–14 dniach, bo owsiki mają cykl reinfekcji; nie więcej niż 3 cykle. Profilaktycznie (bez przeczyszczania): 1 łyżka proszku (ok. 10 g) dziennie do jogurtu lub koktajlu, przez 2–3 tygodnie. Przez cały czas kuracji pij co najmniej 2 litry wody dziennie.
Wyłącznie w szczelnym, ciemnym słoiku, w lodówce lub zamrażarce. Nasiona dyni zawierają ok. 45% tłuszczu — po zmieleniu ich powierzchnia rośnie wielokrotnie i olej utlenia się w kilka tygodni. Zjełczały proszek poznasz po gorzko-drapiącym posmaku i zapachu starego oleju; wtedy nie tylko nie działa, ale drażni żołądek. Całe, niełuskane nasiona przechowuj osobno w płóciennym worku w suchym miejscu i miel dopiero przed kuracją — to najlepsze rozwiązanie.
3–4 tygodnie w lodówce; do 3 miesięcy w zamrażarce
Najczęstszy błąd to kupienie łuskanych, zielonych pestek z półki ze zdrową żywnością i założenie, że wystarczą — jeśli były prażone lub obierane maszynowo, błonka jest starta i kukurbitacyny w nich nie ma. Drugi błąd to mielenie na wysokich obrotach bez przerw: proszek zamienia się w tłustą pastę, która się nie przesiewa. Trzeci to pominięcie środka przeczyszczającego, przez co porażony pasożyt wraca do formy. Świeżo zmielony proszek pachnie orzechowo i jest jasnozielony; szary kolor i gorzki posmak oznaczają surowiec zjełczały. Nasiona dyni zwyczajnej możesz zastąpić nasionami dyni olbrzymiej albo piżmowej. Dzieciom podawaj proszek rozrobiony z miodem lub z bananem — sam z siebie jest suchy i dławi.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.