Syrop
Syrop łączy dwa mechanizmy zwalczania zaparcia: osmotyczny i pobudzający. Suszone śliwki dostarczają sorbitolu i błonnika rozpuszczalnego, które wiążą wodę w świetle jelita i zmiękczają masy kałowe, a niewielki dodatek sezonowanej kory kruszyny pobudza perystaltykę okrężnicy przez antranoidy uwalniane przez florę bakteryjną. Dzięki temu antranoidów potrzeba znacznie mniej niż w czystym wywarze, a preparat jest lepiej tolerowany. Koper włoski i kminek w składzie tłumią kolkę, którą kruszyna potrafi wywołać. Syrop ma postać gęstej, słodkiej masy, którą łatwo dawkować łyżeczką i którą — inaczej niż gorzki wywar — da się przyjmować przez kilka dni bez zniechęcenia.
Dorośli i młodzież powyżej 12. roku życia: 1 łyżka syropu (ok. 15 ml) raz dziennie, wieczorem, popita szklanką wody. Wypróżnienie następuje po 8–12 godzinach, czyli rano. Zacznij od 1 łyżeczki (5 ml) przez pierwsze dwa dni i zwiększ dawkę tylko wtedy, gdy efekt jest niewystarczający. Nie przekraczaj 2 łyżek na dobę i nie dziel dawki na kilka porcji w ciągu dnia. STOSOWANIE MAKSYMALNIE 7–10 KOLEJNYCH DNI, potem obowiązkowa przerwa. Podczas kuracji pij co najmniej 2 litry płynów dziennie — bez wody sorbitol nie zmiękczy stolca, a syrop tylko wywoła wzdęcia. Dzieci: preparat zawiera antranoidy i NIE JEST przeznaczony dla dzieci poniżej 12. roku życia; dziecku podaj same suszone śliwki lub kompot ze śliwek bez kory kruszyny.
Przechowuj wyłącznie w lodówce, w temperaturze 2–6 °C, w ciemnym, szczelnie zamkniętym słoiku lub butelce. Syrop ma stosunkowo niską zawartość cukru w stosunku do klasycznych syropów, więc nie jest samokonserwujący — pozostawiony w temperaturze pokojowej fermentuje w ciągu 3–5 dni (rozdyma butelkę, pojawiają się bąbelki i kwaśny zapach). Nabieraj zawsze czystą, suchą łyżeczką; zanurzenie łyżeczki używanej wcześniej zaszczepia syrop drożdżami z jamy ustnej. Pleśń na powierzchni, wybrzuszona zakrętka lub alkoholowy zapach oznaczają, że preparat trzeba wylać w całości — nie zbieraj pleśni z wierzchu.
3 miesiące w lodówce w szczelnie zamkniętym naczyniu; wersja z miodem — 2 miesiące
Kluczowa proporcja to 6 g kory kruszyny na 500 ml gotowego syropu, czyli mniej więcej 0,2 g kory w łyżce — dawka celowo mała, bo pracę wykonuje sorbitol ze śliwek, a kruszyna tylko dopycha perystaltykę. Nie zwiększaj ilości kory na własną rękę. Najczęstszy błąd to użycie śliwek kandyzowanych albo takich z syropem glukozowo-fruktozowym: mają mniej sorbitolu i błonnika, a więcej cukru. Drugi błąd to pominięcie przecierania przez sito — skórki wiążą wodę, syrop rozwarstwia się i szybciej pleśnieje. Trzeci to zbyt intensywne gotowanie po dodaniu wyciągu z kruszyny; utrzymuj temperaturę poniżej wrzenia. Poprawnie zrobiony syrop jest ciemnobrunatny, gęsty jak rzadkie powidła, wyraźnie śliwkowy z anyżową nutą kopru i lekką goryczką w tle. Jeśli nie masz kory kruszyny albo boisz się antranoidów, zrób sam syrop śliwkowy bez kory — działa łagodniej, ale jest bezpieczny dla dzieci powyżej 3. roku życia (1 łyżeczka dziennie) i można go stosować przewlekle. Warto też zwiększyć błonnik w diecie: łyżka nasion babki płesznik lub babki jajowatej dziennie w szklance wody daje trwalszy efekt niż jakikolwiek środek przeczyszczający.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.