Tonik
Skrzyp polny to najbogatsze w krzemionkę zioło polskiej flory — do 10% suchej masy stanowi kwas krzemowy, w części rozpuszczalny, który miejscowo wspiera syntezę kolagenu i poprawia napięcie skóry. Krwawnik dokłada garbniki, achilleinę i azuleny: obkurcza pory, działa przeciwzapalnie i lekko ściągająco. Ta para daje tonik dla cery dojrzałej i wiotczejącej, która zaczyna tracić sprężystość, ale nie jest jeszcze przesuszona do granic. Ważny szczegół warsztatowy: krzemionki nie da się wyciągnąć naparem — potrzebne jest długie gotowanie, inaczej preparat jest tylko wodą ziołową.
Wyłącznie zewnętrznie. Po oczyszczeniu twarzy przetrzyj skórę płatkiem nasączonym tonikiem albo rozpyl z odległości 20 cm i wklep opuszkami palców ruchami od środka twarzy ku skroniom. Stosuj rano i wieczorem, codziennie. Po 2 minutach nałóż krem lub serum — sam tonik nawilża powierzchniowo, ale nie zatrzymuje wody. Efekt zauważalnego napięcia skóry pojawia się po 3–4 tygodniach systematycznego stosowania. Kurację można prowadzić stale, z 1-tygodniową przerwą co 2 miesiące. Tonik nadaje się także do przemywania szyi i dekoltu. Nie stosować u dzieci poniżej 12 lat.
Ciemna butelka szklana z atomizerem, w lodówce, szczelnie zamknięta. Przed każdym użyciem wstrząśnij — na dnie może osadzać się drobna krzemionka i to normalne. Niepokojące są dopiero: zmętnienie całej objętości, śluzowaty ciągnący się osad, kwaśny zapach lub kożuszek na powierzchni. Taki tonik wylej. Nie trzymaj w cieple, nie dolewaj świeżego odwaru do resztek poprzedniej partii.
7 dni w lodówce; do 3 tygodni w wersji z alkoholem
Największy i najczęstszy błąd to zaparzenie skrzypu jak herbaty — z zaparzonego skrzypu do wody trafia znikoma ilość krzemionki i cały sens przepisu przepada. Skrzyp MUSI się gotować co najmniej 30 minut, najlepiej po wcześniejszej zimnej maceracji. Drugi błąd to wrzucenie krwawnika razem ze skrzypem do gotowania — traci wtedy olejek i azuleny, a odwar wychodzi płaski w zapachu. Trzeci: pominięcie podwójnej gazy przy cedzeniu, przez co w toniku zostają ostre krzemionkowe drobiny mechanicznie drażniące skórę. Zamiast krwawnika przy cerze bardzo wrażliwej użyj nagietka. Zamiast hydrolatu z róży można wziąć hydrolat z oczaru (mocniej ściągający) albo z lawendy. Dobrze zrobiony odwar jest szarozielony do brunatnego, o zapachu siana i lekko kamforowym, a po wyschnięciu na skórze zostawia wyraźne, ale przyjemne uczucie napięcia. Skrzyp zbieraj latem, gdy pędy asymilacyjne są jeszcze zielone i sztywne — pożółkłe, jesienne mają znacznie mniej krzemionki.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.