Wywar
Wywar z ziela fiołka trójbarwnego to najstarsza i najlepiej udokumentowana forma stosowania tego surowca przy przewlekłych chorobach skóry z łuszczeniem: łuszczycy, łojotokowym zapaleniu skóry, skazie wysiękowej u dzieci i suchych wypryskach. W przeciwieństwie do naparu, kilkuminutowe gotowanie wyciąga z surowca nie tylko flawonoidy i salicylany, ale też saponiny i śluzy roślinne, które tworzą na skórze ochronną, zmiękczającą warstwę i ułatwiają odchodzenie łusek. Wywar stosuje się dwutorowo — doustnie jako kurację metaboliczną i zewnętrznie jako okłady lub kąpiel, i dopiero to połączenie daje efekt. Dodatek korzenia łopianu wzmacnia działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne w obrębie zmian.
Doustnie: 100 ml ciepłego wywaru 2 razy dziennie, po śniadaniu i po kolacji, przez 4–6 tygodni; potem 2 tygodnie przerwy. Poprawa stanu skóry jest stopniowa i widoczna zwykle po 3–4 tygodniach. W trakcie kuracji pij co najmniej 2 litry płynów dziennie — surowiec działa moczopędnie. Zewnętrznie: kompresy z mocnego wywaru (gaza złożona na cztery, nasączona wywarem o temperaturze ok. 37 °C) przykładaj na zmiany na 15–20 minut, 1–2 razy dziennie; po zdjęciu nie spłukuj, tylko delikatnie osusz i natłuść skórę. Kąpiel: 900 ml mocnego wywaru wlej do wanny z wodą o temperaturze 36–37 °C, kąp się 15 minut, nie używając mydła; po kąpieli nie wycieraj się do sucha, tylko przyklep ręcznikiem. Kąpiele 2–3 razy w tygodniu, do 4 tygodni. Dzieci: skaza wysiękowa — wyłącznie zewnętrznie (przemywania i kąpiele w wywarze rozcieńczonym wodą 1:1); doustnie u dzieci powyżej 6 lat najwyżej 50 ml raz dziennie i tylko po konsultacji z lekarzem.
Wywar bez alkoholu i cukru jest pożywką dla bakterii — trzymaj go wyłącznie w lodówce (2–6 °C), w czystym, zakręconym słoiku, maksymalnie dobę. Wywar pozostawiony na blacie w temperaturze pokojowej dłużej niż 6 godzin nadaje się już tylko do wylania; zawiesina śluzów i cukrów fermentuje bardzo szybko, a wypity zepsuty wywar daje biegunkę i bóle brzucha. Objawy zepsucia: kwaśny lub drożdżowy zapach, pęcherzyki gazu, śluzowate nitki, mętnienie. Wywaru nie mrozi się — po rozmrożeniu śluzy tracą konsystencję.
24 godziny w lodówce; wywar doustny najlepiej przygotowywać świeży na każdy dzień
Podstawowy błąd to zalanie surowca wrzątkiem — wtedy śluzy ścinają się na powierzchni surowca i nie przechodzą do wywaru; zawsze zaczynaj od zimnej wody i powolnego ogrzewania. Drugi błąd to zbyt długie gotowanie: po 15 minutach wywar robi się ciemny i gorzki, bo dominują garbniki, a znika efekt zmiękczający. Nie używaj garnka aluminiowego — garbniki i kwasy reagują z aluminium, wywar szarzeje i nabiera metalicznego posmaku. Surowiec musi być z kwiatami: samo zielone ziele bez kwiatów zawiera znacznie mniej flawonoidów, a właśnie one odpowiadają za działanie przeciwzapalne. Korzeń łopianu można zastąpić korzeniem mydlnicy lekarskiej (znacznie więcej saponin, ale wywar mocniej drażni żołądek — wtedy tylko zewnętrznie) albo pominąć. Poprawnie zrobiony wywar jest przejrzysty, oliwkowozielony do brunatnego, lekko oślizgły w dotyku (to śluzy — dowód, że ekstrakcja się udała) i ma trawiasty, lekko mydlany smak. Jeśli wywar jest wodnisty i całkiem nieśluzowaty, surowiec był stary lub przesuszony w zbyt wysokiej temperaturze. Do okładów zawsze rób świeży wywar — po dobie w lodówce śluzy tracą właściwości powlekające.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.