Wywar
Wywar z siemienia lnianego to najprostszy i najstarszy preparat osłaniający w polskim zielarstwie — nasiona lnu zawierają w warstwie okrywy owocowo-nasiennej do 8% śluzów, które w gorącej wodzie tworzą gęsty, obojętny żel. Żel ten powleka błonę śluzową przełyku i żołądka cienką warstwą ochronną, mechanicznie odcinając podrażnione i owrzodzone miejsca od kwasu solnego i od drażniącego pokarmu. Preparat jest czysto osłonowy: nie leczy przyczyny, ale daje śluzówce warunki do zagojenia i przynosi ulgę w nadkwaśności, zapaleniu żołądka, refluksie i po kuracji lekami drażniącymi żołądek. Nasion nie miele się — mielone oddają śluz gorzej i szybko jełczeją.
Dorośli: 1 szklanka ciepłego wywaru (ok. 200 ml) 2-3 razy dziennie, zawsze 30-60 minut PRZED posiłkiem i dodatkowo na noc, przez 2-4 tygodnie. Przy refluksie nocnym najważniejsza jest porcja wieczorna, wypijana na 30 minut przed położeniem się. Dzieci powyżej 6. roku życia: pół szklanki (100 ml) 2 razy dziennie. Bezwzględna zasada: preparaty śluzowe wiążą i spowalniają wchłanianie leków, dlatego zachowaj co najmniej 1 godzinę odstępu (najlepiej 2) między wywarem a jakimkolwiek lekiem doustnym. Do każdej porcji wywaru wypij dodatkowo szklankę wody — śluzy bez wody mogą zaczopować jelito.
Wywar przechowuj wyłącznie w lodówce, w zamkniętym słoiczku, i zużyj w ciągu doby — śluz jest doskonałą pożywką dla bakterii i pleśni, a preparat pozostawiony w temperaturze pokojowej psuje się w kilka godzin (poznasz to po kwaśnym zapachu i pęcherzykach). Nasion nie przechowuj zmielonych: tłuszcz lnu zawiera kwasy omega-3, które jełczeją w kilka dni i dają gorzki, drapiący posmak. Całe nasiona trzymaj w szczelnym słoju, w chłodzie i ciemności.
gotowy wywar: maksymalnie 24 godziny w lodówce (najlepiej pić świeży); suche nasiona: 12 miesięcy
Trzy błędy, które psują wywar. Pierwszy: mielenie nasion — zmielone oddają tłuszcz zamiast śluzu i wywar wychodzi tłusty, a nie kleisty. Drugi: zalewanie wrzątkiem zamiast zimną wodą — śluz zostaje w nasionach. Trzeci: zbyt krótkie gotowanie — poniżej 10 minut płyn zostaje wodnisty. Test udanego wywaru: przelany łyżką ciągnie się i spływa leniwie, jak rzadki kisiel, a na wardze zostawia wyraźnie śliski film. Jeśli wywar ma gorzki, drapiący posmak, nasiona są zjełczałe — wyrzuć całą partię i kup świeże (dobre siemię pachnie orzechowo i nie ma żadnego posmaku). Zamiennik przy braku siemienia: korzeń prawoślazu lekarskiego, ale ten macerować w ZIMNEJ wodzie przez 30 minut, nie gotować — gotowanie prawoślazu wydobywa skrobię i psuje śluz. Wywar lniany dobrze łączy się z korzeniem prawoślazu (silniejsza osłona) i z rumiankiem (dodatkowe działanie przeciwzapalne i rozkurczowe).
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.