Metryczka
- Typ: Balsam
- Kategoria: Pielęgnacja
- Trudność: średni
- Czas przygotowania: 40 minut (macerat na ciepło: +3 godziny; macerat na zimno: +4 tygodnie)
- Wydajność: ok. 190 g balsamu (2 słoiczki po 100 ml)
- Sezon: lawenda: czerwiec–sierpień (kwiat zbierany tuż przed pełnym rozkwitem, w suchy, słoneczny poranek); nagietek: czerwiec–wrzesień (koszyczki w pełni kwitnienia, zbierane sukcesywnie co 2–3 dni). Sam balsam można wyrabiać cały rok — najlepiej jesienią i zimą, gdy skóra najbardziej go potrzebuje, z surowca zebranego latem
Składniki
- 100 g nierafinowanego masła shea (Butyrospermum parkii)
- 60 ml maceratu olejowego z kwiatu lawendy i kwiatu nagietka (przygotowanie w krokach 1–3)
- 15 g suszonego kwiatu lawendy wąskolistnej
- 10 g suszonych koszyczków nagietka lekarskiego
- 125 ml oleju słonecznikowego tłoczonego na zimno lub oliwy z oliwek (na macerat, proporcja surowiec:olej ok. 1:5)
- 20 g oleju kokosowego nierafinowanego
- 8 g wosku pszczelego w granulkach
- 10 kropli olejku eterycznego lawendowego (Lavandula angustifolia)
- 5 kropli witaminy E (tokoferol, ok. 0,3% masy — antyoksydant chroniący tłuszcze przed jełczeniem)
Przygotowanie
- Macerat: 15 g kwiatu lawendy i 10 g nagietka włóż do suchego słoika i zalej 125 ml oleju tak, by surowiec był przykryty ok. 1 cm warstwą oleju. Susz musi być całkowicie suchy — każda kropla wody to zaczyn pleśni.
- Macerację na ciepło prowadź w kąpieli wodnej: słoik wstaw do garnka z wodą i trzymaj w temperaturze 45–50 °C przez 3 godziny (kontroluj termometrem, nie przekraczaj 60 °C). Wersja na zimno: 4 tygodnie na parapecie, słoik obracaj co 2 dni.
- Odcedź macerat przez gazę złożoną na 4 warstwy, mocno wyciśnij surowiec. Odstaw na dobę i zlej znad ewentualnego osadu — potrzebujesz 60 ml klarownego oleju.
- W kąpieli wodnej rozpuść 8 g wosku pszczelego (topi się w ok. 62–65 °C), potem dodaj 20 g oleju kokosowego i 60 ml maceratu. Mieszaj do pełnego połączenia.
- Zdejmij z kąpieli. Gdy mieszanina ostygnie do ok. 45 °C, dodaj 100 g masła shea pokrojonego na kawałki i mieszaj do rozpuszczenia resztkowym ciepłem. NIE przegrzewaj masła shea powyżej 50 °C — powyżej tej granicy rozpada się jego struktura krystaliczna i balsam wyjdzie ziarnisty.
- Wstaw naczynie do miski z zimną wodą i studź, mieszając co 2–3 minuty. Gdy masa ma ok. 35 °C i zaczyna gęstnieć (konsystencja rzadkiego budyniu), dodaj 10 kropli olejku lawendowego i 5 kropli witaminy E.
- Włóż naczynie na 20 minut do lodówki (nie zamrażalnika), aż masa zmętnieje i stwardnieje po brzegach.
- Ubijaj mikserem na średnich obrotach 3–5 minut, aż powstanie puszysta, jednolita masa przypominająca bitą śmietanę. To ubijanie rozbija duże kryształy stearyny — bez niego balsam będzie twardy i ziarnisty.
- Przełóż łyżką do wyparzonych i wysuszonych słoiczków z ciemnego szkła, delikatnie ostukaj, żeby wyszły pęcherze powietrza. Zakręć dopiero po całkowitym wystudzeniu do temperatury pokojowej.
- Opisz etykietą: skład i data wykonania.
Dawkowanie
Do stosowania wyłącznie zewnętrznego. Nakładaj cienką warstwę na wilgotną skórę bezpośrednio po kąpieli lub prysznicu, wcieraj do wchłonięcia — porcja wielkości orzecha laskowego wystarcza na całe ramię. Przy skórze bardzo suchej i atopowej stosuj 2 razy dziennie (rano i wieczorem) bez ograniczeń czasowych. Na łokcie, kolana, pięty i pękające dłonie można nakładać grubiej, na noc, pod bawełnianą skarpetę lub rękawiczkę. Nie stosować na twarz u osób ze skórą trądzikową i łojotokową — masło shea i olej kokosowy są komedogenne. Nie nakładać na otwarte rany, oparzenia z uszkodzonym naskórkiem i sączące zmiany.
Przechowywanie
Ciemne szkło lub nieprzezroczysty pojemnik, temperatura 15–20 °C, z dala od kaloryfera i bezpośredniego słońca. Nabieraj czystą, suchą łopatką lub czystymi palcami — bezwodny balsam jest bezpieczny mikrobiologicznie dopóki nie wprowadzisz do niego wody. Powyżej 27 °C masło shea się rozpuszcza i balsam zmienia się w oleistą ciecz — po ponownym zastygnięciu bywa ziarnisty (patrz: tipsy). Zjełczały balsam poznasz po ostrym, kredkowo-farbowym zapachu — wtedy do wyrzucenia, bo nadtlenki lipidowe drażnią skórę.
Trwałość
9–12 miesięcy od daty wykonania; nie dłużej niż najkrótszy termin przydatności użytego oleju bazowego
Wskazówki
Największy problem tego balsamu to ZIARNISTOŚĆ. Masło shea zawiera kilka frakcji tłuszczowych o różnych temperaturach topnienia; jeśli przegrzejesz je powyżej ok. 50 °C albo pozwolisz mu stygnąć wolno, stearyna wykrystalizuje w duże ziarna i balsam będzie chrupać pod palcami. Ratunek: przetop całość ponownie do 60 °C, przetrzymaj 20 minut (żeby rozpuścić wszystkie kryształy), a potem SZOKOWO schłodź w lodówce i ubij. Drugi typowy błąd to za dużo wosku — 8 g na 190 g balsamu daje konsystencję gęstego kremu; przy 15 g dostaniesz twardą maść, którą trzeba rozcierać w dłoni. Jeśli chcesz balsam lżejszy, zmniejsz wosk do 5 g i dolej 10 ml maceratu. Nierafinowane masło shea ma własny, wyraźnie orzechowo-dymny zapach, którego lawenda nie przykryje w całości — jeśli ci to przeszkadza, użyj masła rafinowanego, ale stracisz część frakcji niezmydlającej się (czyli to, po co się je bierze). Nagietek można zastąpić rumiankiem (ta sama rodzina, podobne działanie przeciwzapalne), a olej słonecznikowy — olejem z pestek winogron (szybciej się wchłania) albo migdałowym. Dobrze zrobiony balsam jest kremowobiały, matowy, rozpuszcza się w dotyku z ciepłem dłoni i wchłania w 2–3 minuty bez lepkiego filmu. Jeśli po nałożeniu skóra świeci i klei się przez pół godziny — dałeś za grubą warstwę, nie zmieniaj receptury.
Przeciwwskazania
Nie stosować przy uczuleniu na lateks (masło shea pochodzi z rośliny z rodziny sączyńcowatych zawierającej lateks — reakcje krzyżowe są rzadkie, ale opisywane) oraz przy alergii na rośliny astrowate (nagietek). Olejku lawendowego NIE stosować u dzieci poniżej 2. roku życia; u dzieci 2–6 lat zredukuj olejek eteryczny do 3 kropli na całą porcję lub całkiem go pomiń — sam macerat wystarczy. W ciąży i podczas laktacji balsam zewnętrznie jest uznawany za bezpieczny, ale nie nakładaj go na brodawki sutkowe przed karmieniem. Istnieją doniesienia wiążące regularne stosowanie olejku lawendowego i z drzewa herbacianego u chłopców przed okresem dojrzewania z przedwczesną ginekomastią (aktywność estrogenopodobna in vitro) — u chłopców do 12 lat stosuj wersję bez olejku eterycznego. Przed pierwszym użyciem zrób próbę uczuleniową: nałóż odrobinę na wewnętrzną stronę przedramienia i odczekaj 24 godziny. Nie stosować na rozległe oparzenia, wypryski sączące i zakażone zmiany skórne — tłuszcz tworzy okluzję i sprzyja namnażaniu bakterii.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.