Inhalacja z olejku sosnowego i tymianku na zaflegmienie

Inhalacja z olejku sosnowego i tymianku na zaflegmienie

Inhalacja

Zaflegmienie to problem mechaniczny: wydzielina w oskrzelach jest zbyt gęsta i lepka, żeby rzęski nabłonka mogły ją wypchnąć w górę. Trzeba więc zrobić trzy rzeczy — rozrzedzić śluz, rozkurczyć oskrzela i pobudzić rzęski. Ta mieszanka celuje dokładnie w te trzy punkty. Olejek z pędów sosny zwyczajnej (głównie alfa-pinen, beta-pinen, limonen) działa sekretolitycznie — rozrzedza wydzielinę i pobudza ruch rzęsek nabłonka oddechowego. Tymianek dokłada tymol i karwakrol: działanie przeciwbakteryjne, rozkurczające mięśniówkę oskrzeli i wykrztuśne, udokumentowane na tyle dobrze, że wyciąg z tymianku jest składnikiem aptecznych syropów na kaszel. Eukaliptus (1,8-cyneol) wzmacnia obie te ścieżki. Gorąca para robi resztę, dostarczając wodę bezpośrednio do zalegającego śluzu. To najmocniejsza z inhalacji wykrztuśnych i najbardziej agresywna — dlatego jest wyłącznie dla dorosłych i starszych dzieci.

Metryczka

  • Typ: Inhalacja
  • Kategoria: Drogi oddechowe
  • Trudność: łatwy
  • Czas przygotowania: 20 minut (5 minut przygotowania + 10 minut inhalacji + 5 minut drenażu)
  • Wydajność: 1 inhalacja dla jednej osoby (1,5 l naparu inhalacyjnego)
  • Sezon: sosna zwyczajna: młode pędy (tzw. majówki) zbierane w maju, gdy mają 3–5 cm i są jeszcze jasnozielone, miękkie i żywiczne — wtedy zawartość olejku jest najwyższa; igły można zbierać cały rok, ale najlepsze są zimowe i wczesnowiosenne. Zbieraj z lasu z dala od dróg i wyłącznie za zgodą właściciela lasu. Tymianek: czerwiec–sierpień, ziele w pełni kwitnienia, w słoneczny poranek po obeschnięciu rosy. Dziewanna wielkokwiatowa: lipiec–sierpień, korony kwiatowe zrywane codziennie rano, bo kwiat żyje jeden dzień; suszyć błyskawicznie w 40–50 °C, inaczej brązowieje. Mieszankę składaj we wrześniu na sezon infekcyjny (październik–marzec)

Składniki

  • 2 łyżki (ok. 6 g) suszonego ziela tymianku
  • 1 łyżka (ok. 4 g) suszonych młodych pędów lub igieł sosny zwyczajnej (Pini turiones)
  • 1 łyżka (ok. 3 g) suszonego kwiatu dziewanny wielkokwiatowej (powleka podrażnioną tchawicę)
  • 1 płaska łyżeczka (ok. 5 g) soli kamiennej niejodowanej
  • 1,5 litra wody
  • 3 krople olejku eterycznego sosnowego (Pinus sylvestris)
  • 2 krople olejku eterycznego z tymianku (chemotyp linalolowy lub tymolowy — linalolowy jest łagodniejszy dla śluzówki)
  • 1 kropla olejku eterycznego eukaliptusowego (Eucalyptus globulus)
  • szeroka miska ceramiczna lub emaliowana o pojemności min. 2 l
  • duży bawełniany ręcznik

Przygotowanie

  1. Odmierz 6 g tymianku, 4 g pędów sosny i 3 g kwiatu dziewanny. Susz sosnowy pokrusz — całe igły oddają olejek bardzo powoli.
  2. Zagotuj 1,5 l wody i odstaw garnek na 2–3 minuty; woda ma mieć ok. 85–90 °C. We wrzątku olejek eteryczny wystrzeli w powietrze w pierwszych 30 sekundach, kiedy jeszcze nie siedzisz nad miską.
  3. Wsyp zioła i sól do miski, zalej wodą, przykryj talerzem i parz 5 minut. To wyciągnie olejek z surowca i wysyci parę.
  4. Odkryj miskę i DOPIERO TERAZ, tuż przed inhalacją, zakrop olejki eteryczne: 3 krople sosnowego, 2 krople tymiankowego, 1 kroplę eukaliptusowego. Razem 6 kropli na 1,5 l wody — to górna granica sensownego stężenia, więcej tylko drażni.
  5. Zamieszaj raz i od razu siadaj — olejki uciekają z powierzchni w tempie liczonym w minutach.
  6. Twarz 25–30 cm nad wodą, oczy zamknięte, plecy proste, miska na stabilnym stole.
  7. Nakryj głowę i miskę ręcznikiem. Zostaw z boku szparę na dopływ chłodnego powietrza — szczelny namiot szybko robi się nie do wytrzymania.
  8. Oddychaj przez USTA, głęboko, przeponą: powolny wdech przez 4–5 sekund, krótkie zatrzymanie, spokojny wydech. Przy zaflegmieniu celem są oskrzela, a droga do nich prowadzi przez usta, nie przez nos.
  9. Inhaluj 10 minut. W trakcie prawdopodobnie pojawi się produktywny kaszel — to jest cel, a nie efekt uboczny. Nie tłum go.
  10. Po inhalacji zrób DRENAŻ: usiądź, pochyl tułów do przodu i wykonaj 2–3 razy technikę huffing — głęboki wdech, potem wydech przez otwarte usta z mocnym, krótkim chuchnięciem (jak przy chuchaniu na szybę), zakończony jednym kaszlnięciem. To wypycha rozluźnioną wydzielinę skuteczniej niż samo kaszlenie.
  11. Jeśli wydzielina zalega w dolnych partiach, po drenażu połóż się na 5 minut na jednym boku, potem na drugim, z klatką piersiową niżej niż biodra (np. z poduszką pod miednicą) i powtórz huffing.
  12. Wypij szklankę ciepłej wody i zostań w ciepłym pomieszczeniu przez minimum godzinę. Nie wychodź na mróz — schłodzenie rozgrzanych oskrzeli po inhalacji potrafi wywołać skurcz.

Dawkowanie

DOROŚLI: 1 inhalacja 10 minut, 2–3 razy dziennie, przez 5–7 dni. Ostatnia sesja NIE później niż 2 godziny przed snem — rozluźniona wydzielina spływa jeszcze przez jakiś czas i inhalacja tuż przed położeniem się skończy się nocnym kaszlem. Po każdej inhalacji obowiązkowy drenaż i odkrztuszenie; inhalacja bez odkrztuszania to połowa zabiegu i zmarnowany czas. Pij minimum 2 litry wody dziennie przez cały czas kuracji — bez nawodnienia od środka żadna inhalacja nie rozrzedzi śluzu na dłużej niż kwadrans. DZIECI: od 6. roku życia, 5 minut, raz dziennie, pod stałym nadzorem dorosłego, w wersji BEZ OLEJKÓW ETERYCZNYCH (sam napar z suszu) i na parze wyraźnie chłodniejszej. PONIŻEJ 6. ROKU ŻYCIA NIE STOSOWAĆ TEGO PRZEPISU. Poniżej 2. roku życia OLEJEK EUKALIPTUSOWY I MENTOL SĄ BEZWZGLĘDNIE ZAKAZANE, także wziewnie — wywołują odruchowy skurcz krtani i bezdech. NIE WLEWAĆ olejków eterycznych ani naparu do nebulizatora w żadnym wieku: olej wtłoczony w głąb oskrzeli może wywołać lipidowe (chemiczne) zapalenie płuc. Do nebulizatora wolno wlewać wyłącznie sól fizjologiczną lub lek zlecony przez lekarza. Jeśli po 7 dniach zaflegmienie nie ustępuje, wydzielina jest zielona i cuchnąca, pojawia się gorączka, duszność albo krew w plwocinie — przerwij i idź do lekarza.

Przechowywanie

Suchą mieszankę (tymianek + pędy sosny + dziewanna) trzymaj w szczelnym słoiku z ciemnego szkła, w suchym miejscu, w temperaturze pokojowej. Kwiat dziewanny jest wyjątkowo higroskopijny — w wilgotnym słoiku w ciągu kilku tygodni brązowieje i traci wartość; jeśli żółty kolor zamienił się w brunatny, susz jest do wyrzucenia. Olejki eteryczne przechowuj W LODÓWCE, w ciemnych butelkach z dobrze dokręconą nakrętką. To nie jest przesada: olejek sosnowy i eukaliptusowy zawierają monoterpeny, które pod wpływem tlenu i światła utleniają się do nadtlenków — a utleniony olejek sosnowy jest wyraźnie bardziej drażniący i alergizujący niż świeży, przy czym poznasz to głównie po zmianie zapachu na ostry, terpentynowy i kwaskowy. Olejek starszy niż rok od otwarcia nie nadaje się do inhalacji. Naparu nie zostawiaj na drugą sesję.

Trwałość

napar inhalacyjny — zużyć od razu; sucha mieszanka ziołowa — 12 miesięcy; olejki eteryczne — do 12 miesięcy od otwarcia butelki

Wskazówki

Błąd numer jeden: dolewanie olejku do wrzącej wody. Monoterpeny są ekstremalnie lotne — w 100 °C wystrzelą z powierzchni w kilkadziesiąt sekund, a ty wsuniesz głowę pod ręcznik dopiero po minucie i wdychasz już samą parę wodną. Ostudzenie do 85–90 °C i zakroplenie tuż przed inhalacją to nie kaprys, tylko warunek działania. Błąd numer dwa: przedawkowanie olejków w przekonaniu, że mocniej znaczy lepiej. Powyżej 6–8 kropli na 1,5 l woda para staje się gryząca, wywołuje odruchowy skurcz krtani i płytki oddech — czyli dokładnie odwrotność tego, o co chodzi. Błąd numer trzy, najczęstszy ze wszystkich: brak drenażu po inhalacji. Rozrzedzenie śluzu bez jego usunięcia niczego nie załatwia — wydzielina zostaje w oskrzelach, tyle że rzadsza, i po godzinie znowu gęstnieje. Huffing i ułożenie drenażowe to obowiązkowa druga połowa zabiegu. Błąd numer cztery: oddychanie nosem. Przy zaflegmieniu oskrzeli celujesz w dół, nie w zatoki — oddychaj ustami. Olejek tymiankowy: bierz chemotyp linalolowy, jeśli masz wrażliwą śluzówkę. Chemotyp tymolowy jest silniejszy przeciwbakteryjnie, ale wyraźnie bardziej drażniący i u części osób wywołuje pieczenie gardła. Pędy sosny można zastąpić pędami świerka, jodły lub kosodrzewiny — kosodrzewina jest najmocniejsza i najostrzejsza. Dziewannę zastąpisz prawoślazem albo podbiałem (ale podbiał zawiera alkaloidy pirolizydynowe i doustnie jest problematyczny; wziewnie w krótkiej kuracji ryzyko jest znikome, mimo to lepiej zostać przy dziewannie). Dobry olejek sosnowy pachnie żywicznie, świeżo i lekko cytrusowo. Jeśli pachnie jak rozpuszczalnik albo stara terpentyna — jest utleniony, drażni bardziej niż leczy i nadaje się co najwyżej do mycia podłogi. Sprawdzian skuteczności jest prosty: dobrze zrobiona inhalacja wywołuje w 3.–5. minucie wilgotny, produktywny kaszel i po drenażu odkrztuszasz wydzielinę, która wcześniej nie chciała ruszyć.

Przeciwwskazania

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.