Kapiel
Rozmaryn (Salvia rosmarinus) jest w balneologii ziołowej surowcem o działaniu odwrotnym niż lawenda czy melisa — nie uspokaja, tylko pobudza. Jego olejek eteryczny (1–2,5%), bogaty w 1,8-cyneol, kamforę, alfa-pinen i borneol, po wchłonięciu przez skórę wywołuje przekrwienie czynne: rozszerza naczynia podskórne, zwiększa miejscowy przepływ krwi i temperaturę tkanek. Dla przemęczonego mięśnia oznacza to dwie rzeczy — szybsze wypłukanie metabolitów wysiłku i lepszą podaż tlenu do włókien będących w stanie mikrouszkodzenia. Kwas rozmarynowy i karnozol dokładają udokumentowane działanie przeciwzapalne. To jest kąpiel po treningu, po dniu na budowie, po wysiłku, który zostawia sztywne, obolałe barki i uda — ale NIE na świeży uraz, bo tam ciepło jest błędem. Jałowiec i sosna wzmacniają komponent rozgrzewający, a rozmaryn wyraźnie podnosi ciśnienie i pobudza — dlatego to kąpiel poranna albo popołudniowa, nigdy przed snem.
Wyłącznie do stosowania zewnętrznego. Kąpiel 15–20 minut w temperaturze 37–39 °C, 2–3 razy w tygodniu, w kuracji do 4 tygodni. Porę dnia dobierz świadomie: rozmaryn PODNOSI ciśnienie i pobudza ośrodkowy układ nerwowy, więc jest to kąpiel na rano albo na wczesne popołudnie — wzięta wieczorem u wielu osób daje bezsenność. To zasadnicza różnica wobec kąpieli lawendowej. Po intensywnym wysiłku odczekaj z kąpielą co najmniej 2 godziny — bezpośrednio po treningu mięśnie są przekrwione i gorąca kąpiel nie daje nic ponad obciążenie serca. Kąpiel częściowa (ręce, nogi): 30 g rozmarynu i 15 g jałowca na 3 litry wody, 15 minut moczenia, można codziennie. Dzieci powyżej 12. roku życia: połowa dawki surowca, kąpiel 10 minut, temperatura 37 °C, bez olejku eterycznego. Dzieci poniżej 12 lat: NIE stosować — rozmaryn i kamfora są u dzieci przeciwwskazane, a olejki z cyneolem mogą u małych dzieci wywołać skurcz głośni.
Rozmaryn i tymianek trzymaj w szczelnych słojach z ciemnego szkła — ich działanie to lotny olejek, który z niedomkniętego pojemnika uchodzi w kilka tygodni. Sprawdzian: rozetrzyj szczyptę w palcach; ma buchnąć intensywnym, kamforowo-żywicznym zapachem. Jeśli pachnie jak siano — nie kupuj i nie używaj, bo kąpiel nie zadziała. Owoce jałowca przechowuj W CAŁOŚCI, nigdy zmielone — zgnieć je dopiero bezpośrednio przed użyciem, bo po rozbiciu tracą olejek w ciągu kilku dni. Igły sosny suszone przechowuj w papierowej torbie w chłodzie; przy dostępie ciepła i światła żywica utlenia się i igły brązowieją. Gotowego wyciągu nie zostawiaj w cieple — to woda z cukrami i lotnymi olejkami, po dobie w temperaturze pokojowej zaczyna fermentować.
wyciąg zużyć tego samego dnia; w lodówce, w zamkniętym słoiku, wytrzyma 48 godzin, ale traci olejki i po drugim dniu jest już wyraźnie słabszy. Suszony rozmaryn: 12 miesięcy. Owoce jałowca: 2 lata (w całości, niezgniecione).
Błąd numer jeden i najkosztowniejszy: kąpiel rozgrzewająca na świeży uraz. Ludzie skręcają kostkę i pierwsze, co robią, to gorąca kąpiel z rozmarynu — po czym dziwią się, że noga spuchła dwa razy bardziej. Przez pierwsze 72 godziny po urazie obowiązuje ZIMNO. Rozmaryn wchodzi później, w fazie zdrowienia. Błąd numer dwa: kąpiel wieczorem. Rozmaryn pobudza, po niej wielu ludzi nie może zasnąć do drugiej w nocy — jeśli szukasz kąpieli relaksującej przed snem, weź lawendę i melisę, to zupełnie inny zabieg. Błąd numer trzy: gotowanie rozmarynu. Lotne olejki, na których stoi cały efekt, wygotowują się w kilka minut. Jałowiec i sosna — gotowane; rozmaryn i tymianek — tylko zalane i szczelnie przykryte. Błąd numer cztery: niezgnieciony jałowiec. Cała owocnia jest woskowa i szczelna, niezgnieciona szyszkojagoda przepłynie przez kąpiel bez oddania czegokolwiek. Błąd numer pięć: olejek eteryczny wlany prosto do wanny — nie rozpuści się, będzie pływał kroplami i poparzy skórę tam, gdzie usiądzie. Zawsze najpierw łyżka oleju lub śmietanka. Błąd numer sześć: gwałtowne wstawanie z wanny — po kąpieli 39 °C ciśnienie spada, a rozmaryn dodatkowo rozszerza naczynia obwodowe. Wstawaj powoli. Rozmaryn możesz zastąpić samym tymiankiem (60 g) — działa słabiej rozgrzewająco, ale lepiej rozkurczowo. Jałowiec można pominąć, jeśli masz chore nerki. Że kąpiel działa, poznasz natychmiast: skóra po 5–7 minutach robi się wyraźnie zaróżowiona, ciepła, lekko mrowi. Jeśli po 15 minutach nic nie czujesz — susz był bez olejku.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.