Mieszanka
Mieszanka do wewnętrznej kuracji przy telogenowym wypadaniu włosów, oparta na trzech surowcach o uzupełniających się mechanizmach. Skrzyp polny to najbogatsze polskie źródło rozpuszczalnej krzemionki (do 10% suchej masy, z czego kilka procent w formie przyswajalnych kwasów krzemowych) — krzem jest budulcem keratyny i tkanki łącznej mieszka włosowego. Pokrzywa dokłada żelazo, witaminę C i chlorofil, a niedobór żelaza jest najczęstszą odwracalną przyczyną wypadania włosów u kobiet. Liść brzozy odpowiada za flawonoidy i diurezę, czyli za wypłukiwanie metabolitów, a przy okazji ogranicza łojotok skóry głowy. Mniszek i łopian domykają całość od strony wątroby i przemiany materii. Ta mieszanka wymaga odwarowania — skrzyp jest jedynym polskim ziołem, którego NIE WOLNO tylko zaparzać: krzemionka przechodzi do wody dopiero po co najmniej 20 minutach gotowania. To najczęstszy i najkosztowniejszy błąd przy tym surowcu.
Dorośli: 1 szklanka (ok. 250 ml) ciepłego odwaru 2 razy dziennie, 20–30 minut przed posiłkiem, przy czym ostatnią porcję pij nie później niż 4 godziny przed snem — skrzyp i brzoza działają silnie moczopędnie. Kuracja: 4 tygodnie picia, następnie 2 tygodnie przerwy; pełny cykl to 3 takie tury, czyli ok. 4 miesiące. Efekt na włosach oceniaj dopiero po 3–4 miesiącach — mieszek włosowy potrzebuje pełnego cyklu, żeby odpowiedzieć na cokolwiek. W trakcie kuracji pij minimum 2 litry wody dziennie i zadbaj o podaż potasu (banany, pomidory, ziemniaki), bo diureza wypłukuje elektrolity. Dzieci poniżej 12 lat: nie stosować. Młodzież 12–16 lat: pół dawki (125 ml raz dziennie), maksymalnie 3 tygodnie, po konsultacji z lekarzem.
Suchą mieszankę trzymaj w szczelnym słoiku z ciemnego szkła lub nieprzezroczystej puszce, w chłodnym i suchym miejscu, z dala od pary kuchennej. Skrzyp i korzeń łopianu chłoną wilgoć — zbrylona mieszanka albo taka o stęchłym zapachu nadaje się do wyrzucenia. Gotowy odwar przelej do zakręconej butelki i trzymaj w lodówce maksymalnie dobę; podgrzewaj porcję przed piciem, ale nie gotuj ponownie. Odwar, który zmętniał i pachnie kwaśno, wylej.
sucha mieszanka: 12 miesięcy; gotowy odwar: 24 godziny w lodówce
Najczęstszy błąd, który przekreśla całą kurację: zaparzanie skrzypu zamiast gotowania. Bez 20 minut wrzenia dostajesz zabarwioną wodę bez krzemionki. Drugi błąd: pominięcie namaczania — bez niego wydajność ekstrakcji spada o kilkadziesiąt procent. Trzeci: picie wieczorem, po czym noc spędza się w łazience. Czwarty: kuracja ciągła bez przerw, przez którą wpędzasz się w niedobór witaminy B1. Skrzyp polny poznasz po tym, że jego pędy płonne mają gałązki boczne skierowane WZWYŻ i pierwsze międzywęźle gałązki jest DŁUŻSZE od pochwy liściowej na łodydze — u trującego skrzypu bagiennego jest krótsze, a łodyga jest miękka i łatwo się zgniata. Liść brzozy możesz zastąpić 20 g kłącza perzu (podobna diureza, łagodniej), a łopian — 15 g kwiatu bratka (dodatkowe działanie na skórę głowy). Że odwar wyszedł, poznasz po lekko śliskiej, mineralnej konsystencji na języku i wyraźnie zielonkawobrunatnej, klarownej barwie; wodnisty, słomkowy odwar oznacza za krótkie gotowanie. Mieszanka działa TYLKO wtedy, gdy przyczyna wypadania jest niedoborowa lub sezonowa — przy łysieniu androgenowym nie zrobi nic i nie warto się oszukiwać.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.