Mieszanka
Ta mieszanka jest dla organizmu, który wychodzi z choroby, operacji, długiej gorączki albo antybiotykoterapii: brak sił, brak apetytu, wypadanie włosów, blada skóra, łatwe męczenie się przy zwykłych czynnościach. Nie jest to preparat pobudzający — nie ma tu ani jednego adaptogenu ani stymulanta. To mieszanka odżywcza: lucerna siewna dostarcza chlorofilu, witaminy K, wapnia i białka, pokrzywa jest jednym z najbogatszych krajowych źródeł żelaza, krzemionki i witaminy K, a owoc dzikiej róży to najmocniejsza polska witamina C (do 2000 mg/100 g w suchym miąższu) — a witamina C jest warunkiem wchłaniania żelaza z pokrzywy. To nie jest przypadkowe zestawienie: te trzy surowce działają na siebie i osobno dają dużo mniej. Owies i rokitnik dokładają krzemionkę, witaminy z grupy B i karotenoidy.
Dorośli: 1 filiżanka (250 ml) naparu 2–3 razy dziennie, do posiłków lub tuż po nich. Kuracja: 4–8 tygodni. To mieszanka odżywcza, nie lecznicza — można ją stosować długo, ale po 8 tygodniach zrób 2 tygodnie przerwy. Efekty budują się powoli: poprawa kondycji włosów i paznokci widoczna jest zwykle dopiero po 6–8 tygodniach. Dzieci powyżej 6. roku życia: 1/2 filiżanki (125 ml) słabszego naparu (1 płaska łyżeczka mieszanki na 250 ml) raz dziennie — po konsultacji z pediatrą, zwłaszcza jeśli powodem jest podejrzenie niedokrwistości. Dzieci poniżej 6 lat: nie stosować tej mieszanki (lucerna i owies mogą wywołać reakcje uczuleniowe, a ocena niedoborów u małego dziecka należy do lekarza). WAŻNE: ta mieszanka wspomaga, ale NIE LECZY niedokrwistości. Jeśli podejrzewasz anemię, zrób morfologię i oznacz ferrytynę — potwierdzony niedobór żelaza wymaga suplementacji przepisanej przez lekarza, a nie herbatki.
Szczelny słój z ciemnego szkła w suchym, chłodnym miejscu (najlepiej do 18 °C), bez dostępu światła. Rozdrobniony owoc róży i rokitnika chłoną wilgoć najszybciej z całego zestawu — jeśli mieszanka zaczyna się kleić albo zbrylać, znaczy że słój był nieszczelny i całość nadaje się do wyrzucenia. Nie przechowuj przy zlewie ani nad kuchenką. Jeśli chcesz przechować dłużej niż pół roku, rozdrabniaj owoc róży dopiero przed użyciem, a resztę mieszanki trzymaj bez niego — to najprostszy sposób na zatrzymanie witaminy C.
9 miesięcy w szczelnym słoju z ciemnego szkła — krócej niż typowa mieszanka ziołowa, bo witamina C z owocu róży ubywa z każdym miesiącem, a rozdrobniony owoc utlenia się szybciej niż całe surowce. Gotowy napar — do 12 godzin
Najgroźniejszy błąd w tej mieszance to zalanie jej wrzątkiem — 100 °C rozkłada witaminę C z róży w kilka minut i zostaje ci ładnie wyglądający napar bez połowy tego, po co go robisz. 85–90 °C to nie jest kaprys, tylko warunek. Drugi błąd to mielenie owocu róży na pył: drobne, sztywne włoski z wnętrza owocu są mechanicznie drażniące — dawniej dzieci używały ich jako „proszku swędzącego”. Zawsze przesiewaj albo cedź przez gazę. Trzeci: kupowanie „ziela lucerny” bez sprawdzenia, co to naprawdę jest — na rynku sprzedaje się kiełki lucerny (co innego), suszoną paszę dla zwierząt (jakość paszowa, nie zielarska) i właściwe ziele zbierane przed kwitnieniem. Kupuj surowiec zielarski. Owies zbiera się w bardzo wąskim oknie: gdy uciśnięte ziarno wypuszcza białą, mleczną treść — kilka dni później jest już za twardy i traci wartość. Dobra mieszanka jest wyraźnie zielona z czerwonymi punktami owoców, pachnie sianem z owocową nutą, a napar wychodzi zielonkawo-brązowy z pomarańczowym odcieniem, o smaku trawiastym z lekką kwaśnością. Jeśli napar jest szarobury i pachnie stęchlizną — pokrzywa była źle suszona (na słońcu albo zbyt grubą warstwą). Pokrzywę suszy się w cieniu, w cienkiej warstwie, do 40 °C; przesuszona na słońcu żółknie i traci chlorofil oraz większość wartości. Pokrzywę do celów odżywczych zbieraj wiosną, przed kwitnieniem — po zakwitnięciu w liściach pojawiają się cystolity wapniowe, które mogą drażnić nerki.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.