Miod_ziolowy
Młode, jasnozielone pędy sosny zwyczajnej — zwane majówkami — zbierane wiosną, zanim zdrewnieją, są najbogatszym w olejki eteryczne surowcem, jaki daje to drzewo. Alfa-pinen i limonen działają wykrztuśnie i przeciwbakteryjnie, rozrzedzają gęstą wydzielinę w oskrzelach i ułatwiają jej odkrztuszanie, a witamina C i żywice dodają składnik przeciwzapalny. Nastawiony na zimno w miodzie surowiec oddaje olejki bez utraty lotnych frakcji, których nie przetrwałoby gotowanie — i to jest cała różnica między tym preparatem a warzonym syropem. Powstaje gęsty, żywiczno-cytrusowy miód ziołowy, który równie dobrze koi drapanie w gardle, jak i rozrusza zalegającą flegmę przy zapaleniu oskrzeli.
Dorośli: 1 łyżka (ok. 15 ml) 3 razy dziennie, po posiłku, przy nasilonym kaszlu do 4 razy dziennie. Trzymaj miód chwilę w ustach i połykaj powoli — działanie osłaniające na gardło zaczyna się już tam. Można rozpuścić w szklance letniej wody lub herbaty o temperaturze do 40 °C; wrzątek niszczy olejki eteryczne i enzymy miodu, więc nie wrzucaj go do gorącej herbaty. Dzieci: 3–6 lat — 1/2 łyżeczki 2–3 razy dziennie; 7–11 lat — 1 łyżeczka 3 razy dziennie; od 12 lat — dawka dorosłego. Dzieciom poniżej 1. roku życia NIE PODAWAĆ — miód niesie ryzyko botulizmu niemowlęcego, niezależnie od dodatków ziołowych. Czas kuracji: 7–14 dni. Jeśli kaszel utrzymuje się dłużej niż 2 tygodnie, jest produktywny z ropną wydzieliną, towarzyszy mu gorączka albo duszność — potrzebna jest diagnostyka lekarska.
Ciemne szkło, chłodne i ciemne miejsce (12–18 °C) — spiżarnia, piwnica albo dolna półka lodówki po otwarciu. Miód sam w sobie jest konserwantem, ale sok roślinny z pędów obniża jego stężenie cukru i tym samym jego zdolność ochronną, dlatego ten preparat nie jest tak trwały jak czysty miód. Nabieraj wyłącznie suchą, czystą łyżeczką — jedna mokra łyżeczka potrafi zafermentować cały słoik. Sygnały ostrzegawcze: piana na powierzchni, bąbelki wędrujące ku górze, kwaśny lub alkoholowy zapach, wypychające się wieczko — to fermentacja, preparat wyrzuć. Naturalna krystalizacja (miód gęstnieje, mętnieje, staje się kremowy) to normalne zjawisko i nie psuje preparatu; podgrzej słoik w kąpieli wodnej do maksymalnie 40 °C, żeby przywrócić płynność.
12 miesięcy w ciemnym szkle, w chłodzie
Jedyny naprawdę groźny błąd to wilgoć: pędy zbierane po deszczu, mycie surowca, mokry słoik albo mokra łyżeczka — każdy z tych czterech kończy się pleśnią. Drugi błąd to pozostawienie surowca wystającego ponad miód; sprawdzaj słoik co kilka dni i dociskaj pływające fragmenty. Trzeci: podgrzewanie miodu, żeby lepiej się wlewał — powyżej 40 °C tracisz enzymy i lotne olejki, czyli to, po co robisz ten preparat na zimno zamiast warzenia. Jeśli miód jest zbyt gęsty do zalania, postaw słoik w kąpieli wodnej o temperaturze 35–40 °C na 20 minut. Rozpoznanie pędu: majówka to jasnozielony, miękki przyrost tegoroczny, wyraźnie jaśniejszy od reszty gałęzi, pachnący cytrusowo-żywicznie po przełamaniu. Zamienniki: sosna czarna nadaje się równie dobrze i daje bardziej żywiczny, ostrzejszy smak; sprawdzą się też młode pędy świerka (łagodniejsze, bardziej cytrusowe). NIE używaj cisu ani żywotnika — są trujące, a młode pędy cisa bywają mylone z sosnowymi przez początkujących. Jak poznać, że wyszło: gotowy miód jest ciemnozłoty do bursztynowego, ciągnie się gęsto z łyżki, pachnie lasem i żywicą, a w smaku ma słodycz przełamaną lekką goryczką i cytrusową nutą pinenu. Jeśli pachnie tylko miodem — maceracja była za krótka albo pędy były już zdrewniałe.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.