Wywar
Korzeń pietruszki to najbardziej niedoceniany surowiec moczopędny w polskiej kuchni i apteczce jednocześnie. Za jego działanie odpowiadają apiol i mirystycyna z olejku eterycznego, które zwiększają przepływ krwi przez nerki i hamują zwrotne wchłanianie sodu w kanalikach nerkowych, oraz flawonoid apigenina o działaniu przeciwzapalnym. Wywar stosuje się przy obrzękach z zatrzymania wody — opuchniętych nogach i kostkach pod koniec dnia, obrzękach napięcia przedmiesiączkowego i zastojach po długim staniu lub locie. Do składu dołączono liść brzozy i ziele skrzypu, które są klasyczną polską parą moczopędną, oraz liść pokrzywy uzupełniający potas, tracony przy każdej wzmożonej diurezie. Warunek konieczny: wywar wolno stosować tylko przy obrzękach czynnościowych, a nie tych wynikających z niewydolności serca czy nerek.
Dorośli: 150–200 ml wywaru 2–3 razy dziennie, między posiłkami, przy czym ostatnia porcja najpóźniej o godzinie 17. Kuracja trwa 7–14 dni, maksymalnie 3 tygodnie, po czym należy zrobić co najmniej 2-tygodniową przerwę. Nie przekraczaj 500 ml wywaru na dobę i nie zwiększaj ilości korzenia — apiol w większych ilościach jest toksyczny dla nerek i wątroby. Podczas całej kuracji pij minimum 1,5–2 litry dodatkowej wody dziennie i jedz produkty bogate w potas (banany, pomidory, ziemniaki, suszone morele), bo diureza wypłukuje elektrolity. Nie stosować u dzieci poniżej 12. roku życia — surowiec zawiera apiol i mirystycynę, których dawki dla dzieci nie są ustalone. Jeśli obrzęki nie ustępują po tygodniu, nasilają się albo dołącza duszność, przerwij kurację i zgłoś się do lekarza.
Przygotowuj wywar codziennie na świeżo. Jeśli musisz przechować, trzymaj go w szczelnie zamkniętej butelce w lodówce w temperaturze 2–6 °C nie dłużej niż 24 godziny — wywar jest wodnym wyciągiem z korzenia bogatego w cukry i szybko zasiedla go flora bakteryjna. Zmętnienie, kwaśny zapach lub śluzowata konsystencja to sygnał do wylania. Suszony korzeń pietruszki przechowuj w szczelnym słoiku z ciemnego szkła do 12 miesięcy — jest higroskopijny i wilgotny szybko pleśnieje oraz traci olejek eteryczny, w którym siedzi całe działanie moczopędne. Susz pachnący słabo lub wcale to susz bezwartościowy.
24 godziny w lodówce; najlepiej przygotować świeży każdego dnia
Najczęstszy błąd to picie wywaru moczopędnego i jednoczesne ograniczanie picia wody, żeby nie biegać do toalety. To odwraca cały sens kuracji — nerki muszą mieć wodę, żeby wypłukać sód i produkty przemiany materii; bez niej dostajesz zagęszczony mocz i ryzyko kamicy zamiast ustąpienia obrzęku. Drugi błąd to zbyt krótkie gotowanie skrzypu: krzemionka wymaga 20 minut, a wielu ludzi zalewa go wrzątkiem jak herbatę i pije wodę z niczym. Trzeci to gotowanie liścia brzozy razem ze skrzypem — flawonoidy brzozy i olejek kopru rozkładają się w długim gotowaniu, dlatego dodaje się je dopiero po zdjęciu z ognia. Zamienniki: korzeń pietruszki możesz zastąpić korzeniem selera lub korzeniem lubczyku, przy czym lubczyk działa mocniej i jest równie mocno przeciwwskazany w ciąży. Zamiast skrzypu polnego można użyć ziela nawłoci, które działa moczopędnie i przeciwzapalnie, ale bez krzemionki. Poprawnie przygotowany wywar ma barwę słomkowo-brunatną, wyraźnie pietruszkowy, korzenny zapach i lekko słodkawy, ziemisty smak; jeśli nie pachnie pietruszką, susz był stary i nie zadziała. Warto pamiętać, że obrzęk czynnościowy najlepiej reaguje na trzy rzeczy naraz: ograniczenie soli do 5 g dziennie, ruch (praca pompy mięśniowej łydek) i uniesienie nóg powyżej poziomu serca na 20 minut — a wywar jest wsparciem, nie zamiennikiem tych działań.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.