Elymus repens
Najbardziej znienawidzony chwast polskich ogrodów, którego rozłogi są cennym, łagodnym surowcem moczopędnym i oczyszczającym.
Perz to sztandarowy przykład rośliny, którą wyrywamy z grządek i wyrzucamy, nie wiedząc, że trzymamy w ręku porządny surowiec zielarski. Jego podziemne rozłogi — te białawe, twarde sznury, które rozłażą się po całym ogrodzie i odrastają z każdego kawałka — to Graminis rhizoma, klasyczny surowiec moczopędny wymieniany w farmakopeach i monografiach europejskich. Działa łagodnie, bezpiecznie i nie drażni nerek, dzięki czemu nadaje się do dłuższych kuracji: przy skłonności do infekcji dróg moczowych, kamicy, obrzękach i jako składnik wiosennych mieszanek oczyszczających. Ma też zaletę praktyczną, jakiej nie ma żaden inny surowiec: jest go nieskończenie dużo i nikt nie będzie miał pretensji, że go wykopałeś.
Wieloletnia trawa o wysokości 30–120 cm, tworząca luźne, rozległe darnie. Źdźbło wzniesione, obłe, gładkie, nagie, puste w środku, z wyraźnymi kolankami. Liście równowąskie, płaskie, szerokości 3–10 mm, szarozielone lub sinozielone, o użyłkowaniu równoległym, z wierzchu szorstkie i pokryte wyraźnymi, drobnymi żeberkami (dają się wyczuć palcem), od spodu gładkie; pochwa liściowa u nasady blaszki zaopatrzona w krótkie, wąskie, obejmujące źdźbło uszka (auricula) i bardzo krótki, ledwo widoczny języczek — obecność uszek to ważna cecha diagnostyczna. Kwiatostanem jest kłos (nie wiecha!) — długi, wąski, prosty lub lekko wygięty, długości 5–20 cm, w którym wielokwiatowe kłoski osadzone są pojedynczo na osadce, zwrócone do niej szeroką stroną (płaską powierzchnią kłoska, nie krawędzią) — to cecha odróżniająca perz od życicy, u której kłoski przylegają do osadki wąską krawędzią. Kłoski 4–7-kwiatowe, zielonkawe lub sinawe, plewy tępe, z 5–7 nerwami; plewki bezostne lub z krótką ostką. Owoc: podłużny ziarniak. Organ podziemny — najważniejszy: bardzo długie, cienkie (2–4 mm), sztywne, białożółte lub słomkowe rozłogi (kłącza) pełzające poziomo tuż pod powierzchnią gleby, o wyraźnych, zgrubiałych kolankach z brunatnymi łuskami i pąkami odnowienia w każdym węźle; łamią się łatwo, a każdy fragment z jednym węzłem odtwarza całą roślinę. Rozłogi są w przekroju białe, o słodkawym smaku, i potrafią sięgać kilku metrów długości.
Gatunek pospolity w całej Polsce, od nizin po niższe partie gór — jeden z najczęstszych chwastów kraju. Rośnie wszędzie: na polach uprawnych (najgroźniejszy chwast rozłogowy zbóż i okopowych), w ogrodach i sadach, na ugorach, miedzach, przydrożach, nasypach, wysypiskach, na nieużytkach, w rowach, na łąkach, przychaciach, brzegach wód, wydmach nadmorskich i w zbiorowiskach ruderalnych. Preferuje gleby żyzne, zasobne w azot, świeże, ale rośnie praktycznie wszędzie, gdzie jest choć trochę światła i gleba nie jest skrajnie sucha ani skrajnie kwaśna.
Stanowisko słoneczne do półcienistego. Gleba dowolna: od piaszczystej po gliniastą, najlepiej żyzna, próchniczna, świeża, zasobna w azot, o odczynie od lekko kwaśnego do zasadowego (pH 5,5–7,5); na glebach silnie kwaśnych i skrajnie ubogich rośnie słabiej. Wilgotność umiarkowana, znosi zarówno okresową suszę, jak i przejściowe podtopienie. Mrozoodporność pełna — rozłogi bez trudu zimują w polskich warunkach, także w górach. Roślina wybitnie ekspansywna: rozmnaża się głównie wegetatywnie, przez rozłogi, i regeneruje z najmniejszego fragmentu — w ogrodzie nie ma sensu jej „sadzić”, bo nie da się jej potem usunąć; surowca szukaj tam, gdzie perz i tak rośnie. Nie zbierać rozłogów z pól uprawnych traktowanych herbicydami (perz zwalcza się glifosatem i innymi środkami, które w kłączu się kumulują!), z poboczy dróg, torowisk, terenów przemysłowych i z okolic wysypisk — surowiec pobierany jest z gleby i gromadzi metale ciężkie, azotany oraz pozostałości środków ochrony roślin. Najlepszy surowiec pochodzi z własnego ogrodu prowadzonego bez chemii, z ugoru albo z czystej miedzy z dala od drogi.
kłącze/rozłogi (Graminis rhizoma, dawniej Rhizoma Agropyri, Radix Graminis) — podziemne rozłogi, oczyszczone i pocięte; niekiedy pomocniczo ziele, ale surowcem właściwym jest wyłącznie część podziemna
Rozłogi — zbiór wczesną wiosną (marzec–kwiecień, przed ruszeniem wegetacji) albo późną jesienią (wrzesień–listopad, po zakończeniu wegetacji); w tych okresach roślina magazynuje w kłączach zapasy i zawartość substancji czynnych, zwłaszcza triticyny i śluzów, jest najwyższa. Wykopywać widłami lub szpadlem po deszczu, gdy gleba jest wilgotna i rozłogi dają się wyciągnąć w całości — wyciągać powoli, żeby nie połamać sznura. Zbierać rozłogi grube, jędrne, jasne, sprężyste; ciemne, sflaczałe, spleśniałe albo puste w środku odrzucać. Po wykopaniu natychmiast oczyścić z ziemi, otrząsnąć, opłukać w zimnej wodzie (szybko, bez moczenia — śluzy i cukry przechodzą do wody), obciąć korzenie boczne i resztki źdźbeł oraz brunatne łuski w węzłach, po czym pociąć na kawałki 1–2 cm i od razu suszyć. Ziele (surowiec pomocniczy, rzadko używany) — w okresie kłoszenia, czerwiec–lipiec.
Kłącze: triticyna — fruktan zapasowy typu inuliny, główny węglowodan rozłogów, o działaniu prebiotycznym (do kilkudziesięciu procent suchej masy, zależnie od pory zbioru — najwięcej jesienią i wczesną wiosną); śluzy roślinne o działaniu osłaniającym; cukry proste, w tym mannitol i inozytol; saponiny; kwas krzemowy i sole mineralne (przede wszystkim potas, także żelazo i wapń); niewielkie ilości olejku eterycznego zawierającego agropyren — związek o działaniu przeciwdrobnoustrojowym, uznawany za jeden z nośników aktywności surowca; kwasy fenolowe (m.in. kawowy, ferulowy, wanilinowy), flawonoidy, glikozyd wanilinowy, śladowe ilości karotenu, witaminy z grupy B oraz witamina C w świeżym surowcu, pektyny i niewielkie ilości garbników. Skład ilościowy zmienia się bardzo wyraźnie z porą roku, dlatego termin zbioru ma tu większe znaczenie niż przy wielu innych surowcach.
Odwar z kłącza (postać podstawowa — surowiec jest twardy i wymaga gotowania, sam napar nie wyciągnie z niego wszystkiego): 2 łyżki rozdrobnionego, suszonego kłącza zalać dwiema szklankami zimnej wody, odstawić na kilka godzin lub na noc (maceracja zimna wyciąga śluzy), następnie zagotować i gotować pod przykryciem 10–15 minut, odstawić na kwadrans i przecedzić. Pić 2–3 razy dziennie po pół–jednej szklance między posiłkami, przy dolegliwościach dróg moczowych — przez 2–4 tygodnie. Prostszy wariant: 1 łyżka kłącza na szklankę wody, gotować 10 minut, pić 3 razy dziennie. W terapii przepłukującej kluczowe jest picie dużej ilości płynów — co najmniej 2 litry dziennie; sam odwar bez odpowiedniej podaży wody nie spełni swojego zadania. Napar z kłącza (łagodniejszy, na osłonę żołądka i przy kaszlu): 1 łyżka na szklankę wrzątku, parzyć 20 minut pod przykryciem. Sok ze świeżych rozłogów — wiosenna kuracja oczyszczająca: rozłogi umyć, zmiksować z niewielką ilością wody, odcisnąć przez gazę; pić po kilka łyżek dziennie przez 2–3 tygodnie, przechowywać w lodówce nie dłużej niż 2–3 dni. Perz świetnie sprawdza się w mieszankach — rzadko stosuje się go samodzielnie. Kuracja przy zapaleniu pęcherza: perz z nawłocią, skrzypem i brzozą; przy kamicy: perz z brzozą i pokrzywą; przy dnie moczanowej: perz z wiązówką i pokrzywą; kuracja wiosenna oczyszczająca: perz z mniszkiem, pokrzywą i skrzypem. Nie stosować przy jednoczesnym ograniczaniu płynów — to sprzeczne z całą ideą działania tego surowca.
Suszenie: to kluczowy moment, bo rozłogi są mięsiste i wilgotne, a źle wysuszone szybko pleśnieją. Suszyć w temperaturze do 40–45 °C, w przewiewie, rozłożone cienką warstwą, najlepiej w suszarce lub nad piecem; suszenie w słońcu odbarwia surowiec i niszczy część związków. Dobrze wysuszone kłącze jest twarde, kruche, łamie się z trzaskiem, ma barwę jasnożółtą lub słomkową, jest bez zapachu lub o zapachu słabo słodkawym, a w smaku wyraźnie słodkawe (to triticyna) — smak słodkawy jest najlepszym testem dobrego surowca. Kłącze brunatne, giętkie, o zapachu stęchłym lub pleśniowym nadaje się wyłącznie do wyrzucenia. Przechowywać do 12–24 miesięcy w szczelnych naczyniach, w suchym i ciemnym miejscu — surowiec jest higroskopijny i w wilgotnej spiżarni zbryla się i pleśnieje. Przed suszeniem kroić kłącza na krótkie odcinki, bo po wysuszeniu stają się twarde jak drut i nie da się ich pociąć. Uwaga na pomyłki: perz właściwy odróżnisz od innych traw po samych rozłogach — długie, cienkie, sztywne, jasne, z wyraźnymi węzłami i łuskami; żadna inna pospolita trawa nie ma tak charakterystycznych podziemnych sznurów. Nad ziemią: kłos z kłoskami zwróconymi do osadki szeroką stroną (u życicy trwałej — wąską krawędzią), uszka u nasady blaszki liściowej, szorstkie żeberka na wierzchu liścia. Perz siny (Elymus hispidus, dawniej Elytrigia intermedia) i perz nadmorski mają podobne kłącza i podobne zastosowanie, ale są znacznie rzadsze. Nie zbieraj rozłogów z pola, które ktokolwiek mógł potraktować glifosatem — herbicyd jest transportowany właśnie do kłączy i tam się gromadzi; to najczęstszy i najgroźniejszy błąd przy tym surowcu. Zbierając perz w ogrodzie, wyciągaj rozłogi w całości, bo każdy pozostawiony węzeł odbije — dla zielarza to zresztą sytuacja komfortowa: pozyskujesz surowiec i odchwaszczasz grządkę jednym ruchem. Perz świetnie nadaje się do mieszanek jako składnik „nośny”, o neutralnym, lekko słodkim smaku, który łagodzi gorycz innych ziół.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.