Kąpiel mleczno-miodowa z lawendą

Kąpiel mleczno-miodowa z lawendą

Kapiel

Kąpiel mleczno-miodowa to klasyk, który wbrew nazwie nie polega na wylaniu do wanny kartonu mleka. Działają w niej trzy rzeczy: tłuszcz mleczny i kazeina, które tworzą na skórze cienki film ograniczający ucieczkę wody; kwas mlekowy — łagodny alfa-hydroksykwas, który rozluźnia spójność zrogowaciałych korneocytów i zmiękcza szorstki naskórek; oraz miód, czyli mieszanina cukrów prostych o silnych właściwościach higroskopijnych, wiążących wodę w warstwie rogowej. Lawenda dokłada część sensoryczną i realnie wyciszającą — linalol i octan linalilu wchłaniane drogą węchową skracają czas zasypiania. To zabieg dla skóry suchej, szorstkiej, po zimie i po słońcu, oraz dla wieczoru, po którym trzeba odpuścić.

Metryczka

  • Typ: Kapiel
  • Kategoria: Pielęgnacja
  • Trudność: łatwy
  • Czas przygotowania: 30 minut przygotowania + 20 minut kąpieli
  • Wydajność: składniki na jedną pełną kąpiel w wannie (ok. 100–120 litrów wody)
  • Sezon: lawenda: czerwiec–sierpień (kwiaty zbierane tuż przed pełnym rozkwitem, w suchy, słoneczny poranek — wtedy zawartość olejku jest najwyższa); lipa: czerwiec–lipiec (kwiatostany z podsadką, w pełni kwitnienia, w suchy dzień); rumianek: maj–lipiec (koszyczki zbierane, gdy języczkowate płatki są jeszcze ustawione poziomo). Kąpiel wykonujesz przez cały rok — najczęściej jesienią i zimą, gdy skóra jest najbardziej przesuszona ogrzewaniem

Składniki

  • 500 ml pełnotłustego mleka (3,2%) lub 150 g mleka w proszku pełnotłustego
  • 200 ml śmietanki 30% (opcjonalnie — dla skóry bardzo suchej)
  • 3 łyżki (ok. 60 g) miodu lipowego, lawendowego lub wielokwiatowego
  • 40 g suszonego kwiatu lawendy wąskolistnej (Lavandulae flos)
  • 20 g suszonego kwiatu lipy (Tiliae flos)
  • 20 g suszonego kwiatu rumianku (Matricariae flos)
  • 1 litr wody na napar
  • 3 łyżki (ok. 45 g) mąki owsianej lub zmielonych płatków owsianych (opcjonalnie, wzmacnia efekt zmiękczający)
  • 8 kropli olejku eterycznego lawendowego (Lavandula angustifolia)
  • 1 łyżka oleju migdałowego lub słonecznikowego (nośnik dla olejku eterycznego)

Przygotowanie

  1. Zagotuj 1 litr wody, odczekaj minutę i zalej 40 g lawendy, 20 g lipy i 20 g rumianku. Przykryj szczelnie i parz 20 minut — bez przykrycia olejki eteryczne uciekną z parą.
  2. Odcedź napar przez gęste sitko wyłożone gazą. Płatki lawendy są drobne i przechodzą przez zwykłe sitko, a potem pływają po wannie i zatykają odpływ.
  3. Podgrzej 500 ml mleka do ok. 40 °C — ma być ciepłe, NIE gorące. Powyżej 60 °C kazeina się ścina i zamiast jedwabistej wody dostaniesz kłaczki. Jeśli używasz mleka w proszku, rozpuść 150 g w 500 ml ciepłej wody i mieszaj do zniknięcia grudek.
  4. W ciepłym mleku rozpuść 3 łyżki miodu, mieszając do pełnego rozpuszczenia. Miodu NIE dodawaj do wrzątku ani do gorącego mleka — powyżej 40 °C rozkładają się jego enzymy i lotne składniki, a zostaje sam cukier.
  5. W osobnej łyżce oleju migdałowego rozprowadź 8 kropli olejku lawendowego. Dopiero tę mieszaninę dodaj do mleka i dokładnie wymieszaj — olejek eteryczny nie rozpuszcza się w wodzie; wkroplony wprost do wanny pływa po powierzchni w postaci nierozcieńczonych kropel i potrafi podrażnić skórę oraz śluzówki.
  6. Jeśli używasz mąki owsianej: zawiąż 3 łyżki w kawałek gazy lub bawełnianej ściereczki, zrób z tego woreczek i zawieś go pod strumieniem wody podczas napełniania wanny. Wsypana luzem osadza się na dnie i jest do wyszorowania.
  7. Napełnij wannę wodą o temperaturze 37–38 °C. Sprawdź termometrem — powyżej 39 °C gorąco odtłuszcza skórę, a to odwrotność celu tej kąpieli.
  8. Wlej do wanny napar ziołowy, potem mieszankę mleczno-miodową (i śmietankę, jeśli używasz). Rozprowadź ręką — woda powinna zmętnieć na perłowo.
  9. Zanurz się na 15–20 minut. Nie używaj mydła ani żelu pod prysznic: zmyją film tłuszczowy, po który robisz tę kąpiel.
  10. Po wyjściu spłucz się KRÓTKO letnią wodą (samą wodą, bez mydła), żeby usunąć nadmiar lepkiego miodu — potem osusz skórę przez przykładanie ręcznika i w ciągu 3 minut nałóż balsam na wilgotną skórę.
  11. Wannę spłucz od razu gorącą wodą — tłuszcz mleczny zasycha w trudny do usunięcia nalot.

Dawkowanie

Do stosowania wyłącznie zewnętrznego. Kąpiel 15–20 minut, 1–2 razy w tygodniu, wieczorem, najlepiej 60–90 minut przed snem. Nie moczyć się dłużej niż 25 minut — dłuższa kąpiel rozpulchnia warstwę rogową i skóra po wyjściu jest bardziej sucha, nie mniej. Zabieg pielęgnacyjny, można stosować przewlekle bez ograniczeń czasowych. U dzieci powyżej 3. roku życia: temperatura wody maks. 36 °C, czas 10 minut, ilość olejku eterycznego zredukowana do 2–3 kropli albo — bezpieczniej — pominięta całkowicie; sam napar z lawendy i rumianku wystarcza. U niemowląt i dzieci poniżej 3 lat: wyłącznie napar ziołowy, bez olejku eterycznego i bez miodu (miód jest przeciwwskazany u dzieci poniżej 1 roku ze względu na ryzyko botulizmu — również w kąpieli nie ma powodu ryzykować, bo dziecko wodę połyka).

Przechowywanie

Suche kwiaty przechowuj w szczelnym słoiku z ciemnego szkła, w temperaturze pokojowej, bez dostępu światła. Lawenda trzymana w słońcu w pół roku traci większość olejku i zostaje z niej ładny, bezużyteczny fiolet. Mieszanki mleczno-miodowej nie przygotowuj na zapas — mleko z miodem w temperaturze pokojowej jest idealną pożywką i po kilku godzinach kwaśnieje. Miód przechowuj w słoiku w temperaturze do 20 °C; skrystalizowany rozpuść w kąpieli wodnej do maks. 40 °C. Olejek eteryczny lawendowy: ciemna butelka, lodówka lub chłodna szafka, do 2 lat od otwarcia — utleniony olejek (zapach terpentynowy zamiast kwiatowego) silniej uczula i nie nadaje się do kąpieli.

Trwałość

sucha mieszanka ziołowa: 12 miesięcy w szczelnym słoiku. Gotowa mieszanka mleczno-miodowa: przygotuj bezpośrednio przed kąpielą i zużyj w całości — nie przechowuj

Wskazówki

Najczęstszy błąd: wlanie zimnego mleka prosto z lodówki do gorącej wody. Kazeina ścina się w kłaczki, które pływają po wannie i osiadają na skórze — mleko trzeba wcześniej podgrzać do ok. 40 °C i połączyć z miodem OSOBNO, poza wanną. Drugi błąd: wkraplanie olejku eterycznego bezpośrednio do wody. Olejek nie rozpuszcza się w wodzie; potrzebuje nośnika (olej, mleko, śmietanka, mleko w proszku) — bez tego pływa w nierozcieńczonych kroplach i potrafi podrażnić okolice intymne. Trzeci: nadmiar miodu. Trzy łyżki wystarczą; przy sześciu skóra po wyjściu jest lepka i trzeba się spłukać z mydłem, co niweczy efekt. Czwarty: mycie się mydłem w tej kąpieli — usuwa cały film lipidowy. Mleko krowie można zastąpić kozim (jeszcze mniejsze kuleczki tłuszczu, lepiej się rozprowadza), maślanką (więcej kwasu mlekowego, silniejsze złuszczanie) albo mlekiem owsianym przy alergii. Lipę można pominąć, rumianek zamienić na nagietek, a lawendę na melisę (jeśli wolisz cytrusowy zapach — ale efekt nasenny będzie słabszy). Dobrze przygotowana kąpiel jest perłowo mętna, jednolita, bez kłaczków i pachnie mlecznie z nutą lawendy. Efekt poznasz po wyjściu: skóra jest gładka i nie ciągnie nawet bez balsamu, a rano jest wyraźnie miększa na łokciach i piętach.

Przeciwwskazania

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.