Ocet
Oksymel (gr. oxy — kwaśny, meli — miód) to jeden z najstarszych zapisanych preparatów zielarskich, opisywany już przez Hipokratesa: wyciąg z surowców w mieszaninie octu i miodu. Ocet wyciąga z czosnku i przypraw związki, które słabo przechodzą do wody (część fenoli, olejków), a jednocześnie razem z miodem tworzy środowisko o pH poniżej 4 — na tyle kwaśne, że preparat konserwuje się sam, bez alkoholu. Czosnek wnosi tu związki siarkowe o działaniu przeciwbakteryjnym, chrzan i imbir dokładają olejki drażniące śluzówkę i pobudzające jej ukrwienie, co udrażnia nos i zatoki. Oksymel jest bezalkoholowy, więc mogą go stosować dzieci powyżej roku, kierowcy i osoby unikające alkoholu — to główna przewaga nad nalewką. Klasyczna proporcja polskiego oksymelu to 1 część surowca na 2 części octu i 1 część miodu.
Profilaktycznie w sezonie infekcyjnym: 1 łyżka (15 ml) oksymelu rozcieńczona w 150–200 ml letniej wody, raz dziennie, po śniadaniu. Kuracja 4–6 tygodni, potem 2 tygodnie przerwy. Przy pierwszych objawach infekcji i przy zatkanym nosie: 1 łyżka w wodzie, 3 razy dziennie po posiłkach, przez 5–7 dni; maksymalnie 45 ml preparatu na dobę. NIGDY nie pij oksymelu nierozcieńczonego — 5-procentowy ocet uszkadza szkliwo zębów i drażni przełyk. Po wypiciu przepłucz usta czystą wodą, ale nie myj zębów przez co najmniej 30 minut (szkliwo jest wtedy zmiękczone kwasem i szczotkowanie je ściera). Nie zażywaj na czczo. Dzieci 6–12 lat: 1 łyżeczka (5 ml) w szklance wody, raz dziennie; ze względu na ostrość preparatu młodszym dzieciom lepiej podać syrop cebulowy albo miód czosnkowy. Poniżej 1. roku życia nie podawać (miód).
Ciemna butelka szklana z korkiem lub zakrętką z tworzywa — NIGDY z gołym metalem, bo ocet go koroduje. Miejsce chłodne (10–18 °C) i ciemne; lodówka przedłuża trwałość, ale miód może się w niej krystalizować i preparat trzeba wtedy przed użyciem wstrząsnąć. Nabieraj czystą, suchą łyżką albo nalewaj bezpośrednio z butelki do szklanki. Naturalne zmętnienie i drobny osad („matka octowa”) po kilku miesiącach to normalne zjawisko w niepasteryzowanym occie — wystarczy wstrząsnąć. Alarmujące są: kożuch pleśni, zapach zjełczały albo drożdżowy, wypychanie korka. Preparat o pH powyżej 4 (za dużo miodu w stosunku do octu) traci samokonserwację — trzymaj się proporcji 2:1.
6–12 miesięcy w chłodnym, ciemnym miejscu; po otwarciu najlepiej zużyć w ciągu 6 miesięcy
Największy błąd: zalanie surowców octem 10-procentowym albo esencją octową. Do oksymelu używa się octu spożywczego o kwasowości 5%, najlepiej niepasteryzowanego jabłkowego z osadem — mocniejszy ocet nie ekstrahuje lepiej, tylko dodatkowo niszczy śluzówkę. Drugi błąd: metalowa zakrętka w bezpośrednim kontakcie z oparami octu — po miesiącu preparat ma metaliczny posmak i rdzawy nalot. Trzeci: dolanie miodu na starcie maceracji; cukier w zalewie spowalnia ekstrakcję, a poza tym miód dodaje się zawsze do gotowego, przecedzonego octu. Czwarty: pominięcie 10-minutowej przerwy po posiekaniu czosnku — kwaśne pH octu unieczynnia allinazę i allicyna się nie wytworzy. Chrzan można zastąpić tą samą ilością korzenia chrzanu suszonego (użyj wtedy 10 g) albo pominąć, jeśli nie tolerujesz ostrego — preparat będzie łagodniejszy, ale słabiej udrażnia zatoki. Świeży imbir zamiennie: 1 łyżeczka mielonego. Pieprz nie jest ozdobą — piperyna zwiększa biodostępność kurkuminy kilkudziesięciokrotnie i bez niego kurkuma jest w tym preparacie prawie bezużyteczna. Udany oksymel jest mętny, ciemnobursztynowy do rdzawego (od kurkumy), gęstszy niż sam ocet, o zapachu jednocześnie kwaśnym, czosnkowym i palącym w nos; jeżeli nie szczypie w nozdrza przy pochyleniu się nad butelką, chrzanu było za mało albo był zwietrzały.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.