Wino ziołowe z piołunu na apetyt

Wino ziołowe z piołunu na apetyt

Nalewka

Wino piołunowe to protoplasta wermutu — samo słowo „wermut” wywodzi się od niemieckiej nazwy piołunu (Wermut). W ziołolecznictwie nie jest to trunek, tylko preparat gorzki (amarum), o ściśle wyznaczonym zastosowaniu: brak apetytu, uczucie pełności po niewielkim posiłku, ospałe trawienie, niedokwaśność. Mechanizm jest odruchowy — absyntyna i anabsyntyna, gorycze seskwiterpenowe piołunu, drażnią receptory smaku gorzkiego, co przez nerw błędny uruchamia wydzielanie śliny, soku żołądkowego i żółci jeszcze zanim jedzenie trafi do żołądka. Dlatego dawkę pije się PRZED posiłkiem i dlatego nie wolno jej słodzić. Piołun zawiera tujon — neurotoksyczny terpen kumulujący się w organizmie — więc ten preparat ma twarde limity dawki i czasu stosowania i nie jest do codziennego picia „dla zdrowia”. Wino jako nośnik jest tu wyborem świadomym: przy 12% alkoholu wyciąga gorycze i olejki wystarczająco, a nie tak agresywnie jak spirytus, więc stężenie tujonu w gotowym preparacie jest niższe niż w nalewce spirytusowej.

Metryczka

  • Typ: Nalewka
  • Kategoria: Trawienie i wątroba
  • Trudność: średni
  • Czas przygotowania: 40 minut + 14 dni maceracji + 3 dni klarowania
  • Wydajność: ok. 900 ml (ok. 36 dawek po 25 ml)
  • Sezon: lipiec–wrzesień (zbiór szczytów kwitnących pędów piołunu w pełni kwitnienia), październik (korzeń arcydzięgla z roślin dwuletnich i kłącze tataraku); preparat najlepiej sporządzać jesienią

Składniki

  • 1 litr wytrawnego białego wina (11–13% alk., bez dodatku cukru, np. wino wytrawne gronowe)
  • 5 g suszonego ziela piołunu (bylicy piołunu) — dokładnie odważ na wadze jubilerskiej, nie odmierzaj łyżką
  • 15 g suszonego korzenia arcydzięgla litwora, pokrojonego na kawałki 3–5 mm
  • 10 g suszonego kłącza tataraku zwyczajnego, pokrojonego
  • 10 g suszonej skórki z pomarańczy gorzkiej (bez białego albedo)
  • 3 g suszonego korzenia goryczki żółtej
  • 1 laska cynamonu cejlońskiego (ok. 2 g)
  • 20 ml spirytusu 95% (opcjonalnie — podnosi trwałość wina o kilka tygodni)

Przygotowanie

  1. Odważ piołun na wadze z dokładnością do 0,1 g. Pięć gramów na litr to dawka zielarska; „łyżka na oko” może oznaczać 12–15 g, czyli trzykrotne przekroczenie i realne ryzyko zatrucia tujonem.
  2. Wszystkie surowce zgnieć lekko w moździerzu — chodzi o nadkruszenie, nie o zmielenie na pył. Sproszkowany surowiec da mętne wino, którego nie sklarujesz.
  3. Włóż zioła do wyparzonego słoja o pojemności 1,5 l.
  4. Zalej winem, dolej ewentualnie spirytus, zamieszaj i zamknij szczelnie.
  5. Maceruj 10–14 dni w ciemnym miejscu, w temperaturze 15–20 °C. Wstrząsaj raz dziennie. Nie przedłużaj maceracji ponad 14 dni — z każdą kolejną dobą rośnie zawartość tujonu i gorycz staje się nie do wypicia.
  6. Przecedź przez gęste sitko, potem przez podwójną gazę. Surowiec odciśnij lekko — mocne wyciskanie wtłacza do wina zawiesinę.
  7. Odstaw wino na 3 dni w chłodne miejsce, żeby opadła zawiesina, i zlej znad osadu.
  8. Przelej do ciemnych butelek o pojemności 250–330 ml, napełniając je pod korek (mniej powietrza = wolniejsze utlenianie). Opisz butelki: nazwa, data, ostrzeżenie o piołunie.

Dawkowanie

WYŁĄCZNIE dorośli. 20–25 ml (mały kieliszek) 15–20 minut przed obiadem, raz dziennie; przy uporczywym braku apetytu maksymalnie dwa razy dziennie po 20 ml, przed obiadem i przed kolacją. Maksymalna dawka dobowa: 50 ml wina, co odpowiada ok. 0,25 g suszu piołunu. Nie słodzić — cukier znosi bodziec gorzki i unieważnia cały mechanizm działania. Pić powoli, małymi łykami, przytrzymując przez chwilę w ustach: receptory goryczy są na języku, nie w żołądku. Kuracja: maksymalnie 2–3 tygodnie, następnie co najmniej 4 tygodnie przerwy. Nie stosować dłużej niż 4 tygodnie ciągiem w żadnych okolicznościach — tujon kumuluje się w organizmie. Nie podawać dzieciom i młodzieży poniżej 18. roku życia w żadnej dawce.

Przechowywanie

Ciemne butelki, zakorkowane, w chłodzie (10–15 °C), w pozycji stojącej. Otwartą butelkę trzymaj w lodówce i zużyj w ciągu miesiąca — dlatego rozlewaj gotowy preparat do małych butelek, a nie do jednej dużej. Wino, które zaczęło kwaśnieć (zapach octu, „cienki”, kłujący smak) albo w którym pojawił się kożuch drożdżowy, nadaje się już tylko do wylania. Nie przechowuj w cieple ani na parapecie — utlenianie w temperaturze pokojowej skraca trwałość do kilku tygodni.

Trwałość

6 miesięcy w zamkniętej butelce; po otwarciu butelki — 3–4 tygodnie w lodówce (to wino, nie nalewka spirytusowa: utlenia się i kwaśnieje)

Wskazówki

Najgroźniejszy błąd to odmierzanie piołunu „na oko” albo „na łyżkę”. Ten surowiec waży się na wadze — 5 g na litr wina to granica, której się nie przekracza, a nadmiar nie zadziała lepiej, tylko zatruje. Drugi błąd to przedłużanie maceracji „żeby było mocniejsze”: po 14 dniach preparat nie robi się skuteczniejszy, tylko bardziej toksyczny i niemożliwy do wypicia. Trzeci błąd to dosładzanie miodem — gorzki bodziec jest tu lekiem, a nie skutkiem ubocznym; jeżeli nie możesz przełknąć goryczy, ten preparat nie jest dla ciebie. Czwarty: użycie wina półsłodkiego lub słodkiego — cukier resztkowy nie tylko psuje mechanizm, ale też sprzyja wtórnej fermentacji w butelce. Jeżeli nie masz goryczki żółtej, zastąp ją 3 g korzenia dziewięćsiłu albo 5 g ziela drapacza lekarskiego. Tatarak można pominąć — to on daje wyraźną, „korzenną” nutę. Poznasz, że wyszło, po tym, że wino jest bursztynowo-złociste, klarowne, a gorycz odzywa się dopiero pod koniec łyku i utrzymuje się na języku kilkanaście sekund. Gorycz gryząca od pierwszego kontaktu i drapiąca w gardle oznacza przedawkowany piołun — takiej partii nie pij, rozcieńcz ją winem w proporcji 1:1 albo wylej. I zasada nadrzędna: jeżeli brak apetytu utrzymuje się dłużej niż 2–3 tygodnie albo towarzyszy mu chudnięcie, to nie jest przypadek dla wina piołunowego, tylko dla lekarza.

Przeciwwskazania

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.