Wywar
Wywar z kory wierzby to klasyczny preparat napotny i przeciwgorączkowy — salicyna zawarta w korze przekształca się w organizmie w kwas salicylowy, który obniża temperaturę ciała i łagodzi towarzyszące gorączce bóle mięśni i głowy. Działa łagodniej i wolniej niż aspiryna, ale w typowym przeziębieniu z temperaturą do 38,5 °C zwykle w zupełności wystarcza. Kwiat lipy i kwiat czarnego bzu dokładam jako klasyczną parę napotną: rozszerzają naczynia skórne i wywołują poty, przez co ciało oddaje ciepło — bez nich sam wywar z wierzby zbija gorączkę słabo. Wiązówka błotna to trzecie źródło salicylanów, a jej garbniki chronią żołądek. To preparat wspomagający, a nie zastępujący leczenie: wysoka gorączka to sygnał, którego się nie zagłusza herbatką.
Dorośli: 200 ml gorącego wywaru 2–3 razy dziennie, PO JEDZENIU, przy czym ostatnią porcję wypij wieczorem przed położeniem się do łóżka. Nie przekraczaj 600 ml wywaru na dobę. Stosuj przez czas trwania gorączki, maksymalnie 5–7 dni. Jeśli gorączka utrzymuje się powyżej 3 dni, przekracza 38,5 °C mimo leczenia albo towarzyszy jej duszność, sztywność karku, wysypka lub silny ból — przerwij i natychmiast idź do lekarza. Dzieci i młodzież poniżej 18. roku życia: BEZWZGLĘDNIE NIE PODAWAĆ (patrz przeciwwskazania — zespół Reye'a). Dla dzieci z gorączką zaparz sam napar z kwiatu lipy i czarnego bzu, bez kory wierzby i bez wiązówki — działa napotnie i jest bezpieczny (dzieci 3–6 lat: 50 ml, 7–12 lat: 100 ml, 2–3 razy dziennie).
Świeży wywar przechowuj wyłącznie w lodówce (2–8 °C), w szczelnie zamkniętym szklanym naczyniu, maksymalnie 24 godziny. Przed użyciem podgrzej, ale nie gotuj ponownie. Nie trzymaj w termosie dłużej niż 6 godzin — w ciepłym, wilgotnym środowisku wywar szybko zasiedlają bakterie. Wywar mętny, pieniący się lub o kwaśnym zapachu jest zepsuty. Suchą korę przechowuj w szczelnym słoju, w ciemności, do 24 miesięcy; kwiat lipy i czarnego bzu tracą aktywność szybciej — wymieniaj co 12 miesięcy.
24 godziny w lodówce; najlepszy świeżo zaparzony. Po dobie salicyna i flawonoidy wyraźnie tracą aktywność
Korę zbieraj wiosną, gdy ruszają soki — schodzi wtedy z 2–3-letnich pędów całymi rurkami. Kora starych pni jest zdrewniała i uboga w salicynę; wierzba purpurowa (wiklina) ma jej najwięcej z krajowych gatunków. Najczęstszy błąd to gotowanie kwiatów razem z korą: lipa i czarny bez ugotowane przez 15 minut tracą olejki i większość efektu napotnego, a wywar zaczyna nieprzyjemnie pachnieć sianem. Drugi błąd to pominięcie zimnej maceracji — wywar wychodzi wtedy blady i słaby. Trzeci to picie wywaru letniego: efekt napotny zależy od temperatury napoju prawie tak samo jak od salicyny; wywar musi być gorący, a po nim trzeba się nakryć. Czwarty błąd to dosypanie miodu do wrzątku — powyżej 40 °C traci enzymy i większość wartości; dodawaj go do przestudzonego. Dobrze zrobiony wywar jest ciemnobrunatny, wyraźnie ściągający i gorzki, z kwiatowym, miodowym tłem od lipy. Jeśli w ogóle nie ściąga w ustach, kora była stara albo zbierana z pnia. Zamienniki: brak wiązówki — pomiń ją, ale wtedy pij bezwzględnie po jedzeniu; brak czarnego bzu — zwiększ lipę do 2 łyżek. Nie zwiększaj ilości kory ponad 2 łyżki na 500 ml „żeby mocniej zbiło gorączkę” — dostaniesz podrażniony żołądek, a nie niższą temperaturę.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.