Wywar
Lukrecja to najstarszy surowiec na chrypkę i zdarty głos, jaki zna europejskie i chińskie zielarstwo. Korzeń zawiera 2–15% glicyryzyny — saponiny o smaku 50 razy słodszym od cukru, która działa przeciwzapalnie na błonę śluzową krtani (mechanizm zbliżony do kortykosteroidowego: hamuje rozkład kortyzolu), oraz flawonoidy (likwirytyna, izolikwirytyna) o działaniu rozkurczowym i osłaniającym. Do tego dochodzą śluzy, które pokrywają podrażnione fałdy głosowe. Wywar robi się na gorąco — glicyryzyna jest termostabilna i wymaga wrzenia, żeby przejść do wody. To jednocześnie surowiec, który wymaga dyscypliny czasowej: glicyryzyna zatrzymuje sód i wypłukuje potas, więc kuracja ma twardy limit — maksymalnie 4–6 tygodni, i nie dla każdego.
Dorośli: 1 porcja (200–250 ml) wywaru 2–3 razy dziennie, między posiłkami, ciepła. Maksymalna dobowa dawka surowca to 15 g suchego korzenia, co odpowiada ok. 600 mg glicyryzyny — NIE PRZEKRACZAJ jej. KURACJA MA TWARDY LIMIT: maksymalnie 4–6 tygodni ciągłego stosowania, po czym obowiązkowa przerwa co najmniej 2 miesiące. Przy chrypce doraźnej zwykle wystarczy 5–7 dni. W trakcie kuracji jedz produkty bogate w potas (banany, pomidory, suszone morele, ziemniaki) — glicyryzyna wypłukuje potas. Dzieci powyżej 12 lat: pół porcji (100–120 ml) 2 razy dziennie, maksymalnie 5 dni. Dzieci poniżej 12 lat: NIE STOSOWAĆ — dzieci są znacznie wrażliwsze na działanie mineralokortykoidowe glicyryzyny. Jeżeli chrypka utrzymuje się ponad 3 tygodnie, zwłaszcza u osoby palącej lub po 40. roku życia — wywar odstaw i idź do laryngologa; przewlekła chrypka bywa pierwszym objawem zmian nowotworowych krtani i nie wolno jej zagłuszać ziołami.
Gotowy wywar — wyłącznie lodówka (2–8 °C), w zamkniętym szklanym naczyniu, maksymalnie dobę. Jest słodki i śluzowaty, więc w temperaturze pokojowej zaczyna fermentować w ciągu kilku godzin. Suchy korzeń przechowuj w szczelnym słoju z ciemnego szkła, w suchym miejscu, do 3 lat — lukrecja jest jednym z trwalszych surowców, ale mocno chłonie wilgoć i wtedy zbryla się na twardą masę. Nie trzymaj korzenia w torebce papierowej w kuchni.
24 godziny w lodówce; najlepiej sporządzać świeżo na każdą porcję
Najczęstszy błąd to traktowanie lukrecji jak niewinnej słodkiej herbatki i picie jej codziennie miesiącami — to najprostsza droga do nadciśnienia i obrzęków, i dokładnie tak wyglądają opisane w literaturze przypadki zatruć (często u osób jedzących lukrecjowe cukierki). Drugi błąd to gotowanie bez przykrywki: odparowuje woda, a nie glicyryzyna, więc realna dawka rośnie ponad zamierzenie. Trzeci: dosypywanie cukru lub miodu „bo za gorzka” — lukrecja nie jest gorzka, jest mdląco słodka; jeśli twój wywar wyszedł gorzki, to znaczy, że przypaliłeś surowiec albo gotowałeś go zbyt długo. Poznasz dobry wywar po tym, że słodycz utrzymuje się w gardle jeszcze minutę po przełknięciu — to charakterystyczny, długi finisz glicyryzyny. Korzeń nieobrany (z korą) jest mocniejszy niż obrany; kupując, sprawdzaj, czy w środku jest wyraźnie żółty — szarawy, bezbarwny przełam oznacza stary lub wypłukany surowiec. Lukrecję gładką (Glycyrrhiza glabra) można zastąpić chińską (G. uralensis) — działa tak samo i tak samo obowiązują ograniczenia. Istnieje surowiec DGL (lukrecja pozbawiona glicyryzyny) — jest bezpieczniejszy dla ciśnienia, ale w chrypce działa słabiej, bo to właśnie glicyryzyna daje efekt przeciwzapalny na krtań. Dobre połączenia: z szałwią (ściąga i odkaża) na chrypkę zapalną, z prawoślazem na chrypkę z suchością — ale prawoślaz podawaj osobno, nie w jednym garnku. Przy zawodowym obciążeniu głosu (nauczyciele, wokaliści) lukrecja jest bardzo skuteczna, ale właśnie dlatego kusi do ciągłego stosowania — pilnuj limitu 6 tygodni i mierz sobie ciśnienie raz w tygodniu w trakcie kuracji.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.