Masc
Maść łopianowa to zagęszczona postać klasycznego oleju łopianowego — preparatu, który w polskim zielarstwie od pokoleń stosuje się przy łupieżu, świądzie i przetłuszczaniu skóry głowy oraz przy nadmiernym wypadaniu włosów. Korzeń łopianu zawiera inulinę, wielocukry śluzowe, kwasy fenolowe, poliacetyleny i siarkowe związki o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym — to one hamują rozwój drożdżaka Malassezia, głównego sprawcy łupieżu. Pokrzywa i skrzyp dokładają krzemionkę i związki, które poprawiają ukrwienie mieszków, a niewielka domieszka olejku rozmarynowego działa przekrwiennie na cebulki. Maść jest gęstsza od oleju, więc dłużej trzyma się na skórze głowy i lepiej sprawdza się w okładach nocnych. Nie jest to lek na łysienie androgenowe — działa na skórę głowy, nie na hormony.
WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNIE, na skórę głowy — nie na całą długość włosów (nie ma potrzeby, a trudniej się zmywa). Nabierz ok. 1 łyżeczki maści, rozetrzyj w dłoniach do rozpuszczenia i nakładaj opuszkami palców na przedziałki skóry głowy, przesuwając przedziałek co ok. 2 cm. Masuj skórę głowy 5 minut. Załóż czepek lub owiń głowę ręcznikiem i pozostaw na 2 godziny, a najlepiej na całą noc. Zmyj szamponem — zwykle potrzebne są dwa mycia. Częstotliwość: 2 razy w tygodniu przez 8–12 tygodni; przy nasilonym łupieżu pierwsze 2 tygodnie co 2–3 dni. Pierwsze efekty na łupież po 3–4 tygodniach, na gęstość włosów — nie wcześniej niż po 3 miesiącach (cykl włosowy jest długi). Przed pierwszym użyciem test uczuleniowy za uchem, odczyt po 24 godzinach. U dzieci powyżej 6 lat — tylko wersja bez olejku rozmarynowego i bez drzewa herbacianego, sam macerat na wosku.
Ciemne, szczelne słoiczki, temperatura 5–18 °C, z dala od światła. Nabieraj czystą łopatką, nigdy palcem. Maść wystawiona na słońce w łazience straci moc w kilka tygodni. Zjełczała pachnie starym olejem i może podrażniać skórę głowy — wyrzuć. Jeśli maść rozwarstwia się i wypływa z niej klarowny olej, znaczy, że w kąpieli wodnej była zbyt gorąca i wosk się źle związał — przetop całość ponownie w 60 °C i szybko schłódź.
9 miesięcy w zamkniętym słoiczku; po otwarciu 4 miesiące. Olej rycynowy jest odporny na jełczenie, ale olej z pestek winogron już nie — witamina E przedłuża trwałość o kilka miesięcy
Największy błąd to używanie samego oleju rycynowego jako bazy — jest tak gęsty i lepki, że maść praktycznie nie schodzi z włosów po dwóch myciach; stąd rozcieńczenie 1:2 olejem z pestek winogron, który dobrze wnika i łatwo się zmywa. Drugi błąd to wcieranie maści w długość włosów zamiast w skórę głowy — łupież i cebulki są na skórze, nie na końcówkach. Trzeci: zbyt gruba warstwa. Maść ma być praktycznie niewidoczna na skórze, a nie tworzyć czapkę tłuszczu. Korzeń łopianu do maceratu musi być suchy jak drewno — świeży, wilgotny to gwarancja pleśni; jeśli suszysz sam, kraj korzeń wzdłuż na paski i susz w 40–50 °C. Jesienny korzeń pierwszorocznej rozety jest najbogatszy w substancje czynne — korzeń z rośliny, która już wypuściła pęd kwiatowy, jest zdrewniały i bezwartościowy. Skrzyp można pominąć, jeśli nie masz — nic się nie stanie. Olej z pestek winogron można zastąpić olejem jojoba (droższy, ale najbliższy sebum i najlepiej wchłania się w skórę głowy). Zmywanie: nałóż szampon na SUCHE, natłuszczone włosy, spień, dopiero potem dolej wodę — inaczej woda tworzy z olejem emulsję, która nie schodzi. Dobra maść ma barwę od miodowej do brązowozielonej i wyraźny, ziemisty zapach korzenia z ziołową nutą rozmarynu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.