Melaleuca alternifolia
Australijskie drzewo z rodziny mirtowatych, z którego liści destyluje się olejek herbaciany — jeden z najskuteczniejszych naturalnych środków odkażających skórę.
Drzewo herbaciane to niewielkie drzewo o papierowo łuszczącej się korze, rosnące dziko wyłącznie na niewielkim obszarze wschodniej Australii. Aborygeni z plemienia Bundjalung od wieków rozcierali jego liście i przykładali do ran, a napar wdychali przy przeziębieniach — stąd angielska nazwa „tea tree”, nadana przez żeglarzy Cooka. Surowcem jest wyłącznie olejek eteryczny otrzymywany z liści przez destylację z parą wodną — nie susz, nie napar. Olejek herbaciany to jeden z niewielu olejków o naprawdę dobrze udokumentowanym działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym, powszechnie stosowany w kosmetyce i dermatologii. Uwaga: olejek jest przeznaczony wyłącznie do stosowania zewnętrznego — doustnie jest toksyczny.
Niewielkie drzewo lub duży krzew wysokości 5–8 m (rzadko do 12 m), o pokroju luźnym, często wielopniowym. Kora bardzo charakterystyczna: biaława do kremowej, gruba, gąbczasta, łuszcząca się cienkimi, papierowatymi warstwami jak zwoje pergaminu — stąd angielska nazwa „paperbark”. Liście skrętoległe (alternatywne — stąd epitet gatunkowy alternifolia, kluczowa cecha odróżniająca od pokrewnych melaleuk o liściach naprzeciwległych), bardzo wąskie, igiełkowate do wąskolancetowatych, długości 1–3,5 cm i szerokości zaledwie 1 mm, całobrzegie, sztywne, jasnozielone, gęsto pokryte prześwitującymi zbiorniczkami olejkowymi — po roztarciu wydzielają intensywny, ostry, kamforowo-medyczny zapach. Kwiatostan: gęsty, walcowaty kłos przypominający szczotkę do mycia butelek („bottlebrush”), długości 3–5 cm, w którym pojedyncze kwiaty są niepozorne, a cały efekt dają bardzo długie, białe lub kremowe pręciki zebrane w pęczki; oś kwiatostanu przerasta dalej i wypuszcza nowe liście ponad kwiatami — cecha typowa dla rodzaju. Owoc: drobna, drewniejąca, kubkowata torebka średnicy 2–3 mm, pozostająca na gałązce przez lata i tworząca zgrubiałe skupienia wzdłuż pędu; zawiera liczne, bardzo drobne nasiona. Organ podziemny: rozgałęziony system korzeniowy przystosowany do okresowo zalewanych, podmokłych gleb.
W Polsce nie występuje. Naturalny zasięg jest wyjątkowo mały — gatunek rośnie dziko wyłącznie w podmokłych dolinach rzecznych i na terenach okresowo zalewanych w północno-wschodniej Nowej Południowej Walii i południowo-wschodnim Queensland (Australia), w wilgotnym klimacie subtropikalnym. Rośnie na glebach wilgotnych, torfiastych, okresowo zalewanych, na skrajach bagien i wzdłuż strumieni, w luźnych zaroślach. Cały surowiec handlowy pochodzi dziś z plantacji — głównie w Australii (Nowa Południowa Walia), a także w Chinach, Afryce Południowej i Ameryce Południowej. Do Polski trafia wyłącznie jako gotowy olejek eteryczny lub jako składnik kosmetyków i preparatów dermatologicznych.
Roślina niemrozoodporna — w polskim gruncie nie ma szans (znosi krótkotrwałe przymrozki do około −5 °C, ale nie naszą zimę). Uprawa możliwa wyłącznie doniczkowa lub szklarniowa: stanowisko pełne słońce, latem na dworze, zimowanie jasne w temperaturze 8–15 °C, podłoże stale lekko wilgotne (w przeciwieństwie do większości ziół śródziemnomorskich melaleuka lubi wilgoć i znosi okresowe zalewanie), przepuszczalne, kwaśne do lekko kwaśnego (pH 5,0–6,5), ubogie w wapń. Nie znosi przesuszenia bryły korzeniowej ani twardej, wapiennej wody. W doniczce rośnie wolno i praktycznie nie da się z niej pozyskać olejku w sensownej ilości — destylacja wymaga kilogramów liści. W Polsce nie ma czego zbierać; cały olejek pochodzi z importu. Kupując, sprawdzaj gatunek na etykiecie: musi być Melaleuca alternifolia, nie Melaleuca cajuputi (kajeput) ani Melaleuca quinquenervia (niaouli) — to inne olejki o innym składzie.
olejek eteryczny z liści i szczytów pędów, otrzymywany przez destylację z parą wodną (Melaleucae alternifoliae aetheroleum, tea tree oil) — surowcem handlowym jest wyłącznie olejek, nie susz
Na plantacjach ścina się ulistnione pędy 1–2 razy w roku, zwykle w porze suchej i chłodniejszej (australijska zima–wiosna, mniej więcej lipiec–listopad), gdy zawartość terpinen-4-olu jest najwyższa, a poziom niepożądanego 1,8-cyneolu — najniższy. Zbiór prowadzi się mechanicznie, ścinając rośliny nisko nad ziemią (drzewa odbijają z karpy i po 12–18 miesiącach nadają się do kolejnego cięcia). Materiał roślinny trafia do destylacji jak najszybciej — najlepiej tego samego dnia; olejek pozyskuje się przez destylację z parą wodną, trwającą 2–3 godziny. Wydajność destylacji jest niska (rzędu 1–2% masy świeżych liści), stąd cena olejku. Liście nie są suszone ani sprzedawane jako susz — susz drzewa herbacianego nie jest surowcem zielarskim i nie należy go zaparzać.
Olejek eteryczny o składzie ściśle regulowanym normą ISO 4730, która definiuje 15 składników. Grupa wiodąca: monoterpeny i ich pochodne tlenowe. Terpinen-4-ol — główny składnik czynny, odpowiadający za działanie przeciwdrobnoustrojowe; norma wymaga jego zawartości na poziomie minimum 30% (dobre olejki mają 35–45%). γ-terpinen i α-terpinen — kolejne główne składniki węglowodorowe. 1,8-cyneol (eukaliptol) — składnik niepożądany, drażniący skórę; norma ogranicza go do maksymalnie 15% (dobre olejki mają poniżej 5%). Ponadto: α-terpineol, terpinolen, p-cymen, α-pinen, limonen, aromadendren, wiridiflorol, ledeny, kadinen. Uwaga praktyczna: stosunek terpinen-4-ol / 1,8-cyneol to najważniejszy wskaźnik jakości olejku — im wyższy terpinen-4-ol i niższy cyneol, tym olejek skuteczniejszy i mniej drażniący. Olejek utlenia się na powietrzu, tworząc nadtlenki, askarydol i p-cymen — to one, a nie świeży olejek, odpowiadają za większość reakcji alergicznych.
WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNIE. Olejek herbaciany jest toksyczny po połknięciu — nie stosować doustnie, nie dodawać do naparów, nie „oczyszczać nim organizmu”; już kilka mililitrów wypitych może wywołać ciężkie zatrucie, a u dzieci nawet mniej. Rozcieńczanie: standardowo 1–5% w oleju nośnikowym (np. jojoba, migdałowy) lub w bazie kosmetycznej — praktycznie 1–5 kropli na łyżeczkę oleju bazowego. Punktowo na wypryski i drobne zmiany dopuszcza się nierozcieńczony olejek nakładany patyczkiem na sam wykwit (nie na otaczającą skórę) — ale u osób o skórze wrażliwej lepiej i tak rozcieńczyć; nigdy nie smarować nierozcieńczonym olejkiem większych powierzchni. Grzybica stóp: kąpiel stóp — 10 kropli na miskę ciepłej wody z łyżką soli lub mydła (olejek nie miesza się z wodą — potrzebny emulgator), 15 minut dziennie; albo 5–10% olejek w oleju bazowym wcierany 2 razy dziennie przez kilka tygodni. Grzybica paznokci: kuracja długa, minimum 3–6 miesięcy, nakładanie 2 razy dziennie. Trądzik: 5% żel lub toniki, nakładać 1–2 razy dziennie; poprawa jest wolna, licz w tygodniach. Łupież: 2–5% olejku w szamponie, pozostawić na skórze głowy 3–5 minut przed spłukaniem. Płukanka do ust: 2–3 krople na szklankę wody z odrobiną emulgatora — płukać, NIE POŁYKAĆ. Inhalacja: 2–3 krople na miskę gorącej wody (uwaga: przeciwwskazana u dzieci i astmatyków). Zawsze wykonaj próbę uczuleniową na małym fragmencie skóry przed pierwszym użyciem.
Dobry olejek: bezbarwny do jasnożółtego, klarowny, o ostrym, świeżym, kamforowo-medycznym zapachu. Etykieta MUSI podawać: nazwę łacińską Melaleuca alternifolia, zawartość terpinen-4-olu (minimum 30%, najlepiej 35–45%), zawartość 1,8-cyneolu (maksymalnie 15%, najlepiej poniżej 5%), zgodność z normą ISO 4730, kraj pochodzenia i datę ważności. Olejek bez tych danych to loteria. Utlenianie to najważniejszy problem praktyczny: olejek herbaciany utlenia się szybko pod wpływem tlenu, światła i ciepła, a produkty utleniania (nadtlenki, askarydol) są silnie uczulające — większość opisanych alergii kontaktowych dotyczy właśnie olejku zwietrzałego. Stąd zasady: kupuj małe butelki (10–30 ml), z ciemnego szkła, przechowuj szczelnie zamknięte, w lodówce lub w chłodnym, ciemnym miejscu, zużywaj w ciągu 6–12 miesięcy od otwarcia. Olejek, który zmienił zapach na ostro-terpentynowy, zgęstniał lub pociemniał — wyrzuć, nie stosuj na skórę. Nie kupuj olejku w przezroczystych butelkach i nie trzymaj go w łazience. Nie ma czegoś takiego jak „susz z drzewa herbacianego” do zaparzania — jeśli ktoś ci go sprzedaje, to nie jest surowiec zielarski. Nie mylić z: kajeputem (Melaleuca cajuputi — olejek bogatszy w cyneol, bardziej rozgrzewający, do inhalacji), niaouli (Melaleuca quinquenervia — również cyneolowy), manuka (Leptospermum scoparium — inny olejek, o innym profilu), a przede wszystkim z herbatą chińską (Camellia sinensis) i olejem z nasion kamelii — nazwy „tea tree oil” i „tea seed oil” bywają w handlu mylone, a to zupełnie różne produkty. Mieszanki: dobrze łączy się z lawendą (kojąco na skórę, zmniejsza podrażnienie), z olejkiem z tymianku i oregano (silne działanie przeciwdrobnoustrojowe — ale rośnie ryzyko podrażnienia), z olejkiem eukaliptusowym (drogi oddechowe, zewnętrznie). Typowy błąd: stosowanie nierozcieńczonego olejku na dużych powierzchniach skóry lub na skórę uszkodzoną — prowadzi do kontaktowego zapalenia skóry i uczulenia; drugi błąd: podawanie doustne — to realnie niebezpieczne.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.